Łódź zrobi zakupy dla Afryki

Małgorzata Grzegorczyk
opublikowano: 22-10-2010, 00:00

Niemcy wiosną 2011 r. otworzą w Polsce centrum zakupów dla oddziałów z Europy, Bliskiego Wschodu i Czarnego Lądu.

Koncern BSH, który wydał nad Wisłą 200 mln EUR, dołoży jeszcze 10 mln zł

Niemcy wiosną 2011 r. otworzą w Polsce centrum zakupów dla oddziałów z Europy, Bliskiego Wschodu i Czarnego Lądu.

Powstaje kolejne nad Wisłą centrum zaawansowanych usług, w którym pracować będą już nie studenci i absolwenci, lecz analitycy i wykwalifikowani specjaliści. Chodzi o BSH Centrum Usług Biznesowych — Zakupy.

— Centrum będzie zajmować się zakupem materiałów i usług nieprodukcyjnych dla wszystkich oddziałów koncernu BSH zlokalizowanych w Europie, na Bliskim Wschodzie i w Afryce. Do jego zadań będzie należało negocjowanie cen i zakupy materiałów i usług — mówi Andrzej Maślak, rzecznik BSH Sprzęt Gospodarstwa Domowego.

Zbudują sobie centrum

Z Polski koncern będzie kupował m. in.: sprzęt IT, usługi reklamowe, meble, media (energia, woda, gaz, para etc), bilety lotnicze, hotele, samochody służbowe, materiały biurowe, zarządzanie budynkami biurowymi etc.

— Dla każdej firmy tego typu zakupy stanowią ogromny koszt. Celem centrum będzie koncentracja tych działań w jednym obszarze i optymalizacja kosztów zakupu — wyjaśnia Andrzej Maślak.

Centrum będzie zatrudniało okolo 50 osób i ruszy w drugim kwartale 2011 r.

— Docelowo będzie ono ulokowane w biurowcu BSH Centrum Usług Biznesowych, którego budowa rozpocznie się na początku przyszłego roku. Całość inwestycji BSH wyniesie 10 mln zł — dodaje rzecznik BSH.

Tego nam trzeba

Eksperci uważają, że ten projekt wzmacnia wizerunek Polski jako dobrego miejsca dla inwestycji.

— Swoje centrum zakupowe ma np. w Kielcach japoński NSK, ale nie ma w Polsce wielu takich ośrodków. To ciekawe inwestycje, wymagające specjalistycznych kontaktów z dostawcami, poddostawcami, producentami materiałów itp. Nie jest oczywiste, że to polskie firmy będą otrzymywały gros zleceń tylko dlatego, że centrum znajdzie się w Łodzi, ale na pewno będą na to szanse — komentuje Robert Seges, który w Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych zajmuje się projektami związanymi z otwieraniem centrów usług.

— Ta inwestycja bardzo dobrze wpisuje się w pomysł władz Łodzi, by uczynić z miasta centrum SSC/BPO. Dzieje się to, o czym mówią przedstawiciele Zrzeszenia Liderów Usług Biznesowych ABSL: Polska staje się miejscem, do którego trafiają nie tylko proste usługi księgowo-finansowe, ale także bardziej zaawansowane. Centrum zakupów będzie najpierw robiło analizy, a dopiero potem decydowało, z czyich usług czy materiałów korzystać. Dlatego decyzja BSH świadczy o tym, że w Polsce inwestorzy mogą znaleźć o wiele bardziej wykwalifikowanych pracowników, niż to się z początku wydaje —dodaje Paweł Panczyj z Ernst Young.

Ziemia obiecana

To już trzecie przedsięwzięcie BSH dotyczące usług dla koncernu. W Łodzi działają już Centrum Badań i Rozwoju Suszarek oraz Centrum Usług Informatycznych. BSH Sprzęt Gospodarstwa Domowego zainwestował w Polsce do tej pory 200 mln EUR. W Łodzi działają jeszcze trzy fabryki: pralek, zmywarek i suszarek. Firma ma w Polsce 1700 pracowników. Koncern, którego marki to Bosch, Siemens i Gaggenau, jest największym pod względem wartości polskim producentem AGD. Ubiegłoroczne obroty przekroczyły 3,7 mld zł.

To się nie zawsze opłaci

Edyta Musielak

dyrektor zarządzająca Kerkhoff Consulting

Istnieją grupy produktów, jak bilety lotnicze, sprzęt IT, hotele czy samochody służbowe, dla których centralizacja zakupów może przynieść spore oszczędności. Np. w przypadku biletów dzięki efektowi skali łatwiej jest wynegocjować z linią lotniczą zniżki. Ale w przypadku usług reklamowych, mediów czy mebli pracownicy centrum zakupów nie będą w stanie dotrzeć do

najbardziej konkurencyjnych

lokalnych dostawców, będą

negocjować z największymi.

Poza tym nie wyobrażam so-

bie, żeby polscy specjaliści

mieli kupować usługi rekla-

mowe w Afryce, bo zabraknie im znajomości rynku.

Obawiam się jeszcze jednego — centralizacja zakupów tworzy skomplikowany łańcuch dostaw. Tymczasem

dzisiaj istnieje trend uprasz-

czania procesów. Panuje dyk-

tatura finansistów, którzy

cieszą się z oszczędności

na papierze, bez względu

na to, czy wiążą się z nimi do-

datkowe koszty lub zwiększo-

ne ryzyko. Firmy powoli za-

czynają z tym walczyć. Z dru-giej strony, pomysł BSH mo-

że wypalić, o ile firma zasto-

suje bardzo sprawny system

IT, do którego dostęp będą

miały wszystkie oddziały.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Łódź zrobi zakupy dla Afryki