Magazynowy kryzys ominie Polskę

Emil Górecki
opublikowano: 03-11-2011, 00:00

Z europejskich magazynów powieje chłodem. Ale spokojnie! Polska dziś stoi mocniej niż w 2008 r.

Analitycy spodziewają się spowolnienia europejskiego popytu na magazyny w drugiej połowie 2011 r. Problemy mają Polskę ominąć. Według analityków agencji DTZ, szczęście będą mieli także Niemcy (w I półroczu wynajęto u nich o 42 proc. więcej powierzchni niż w I połowie 2010 r.) i niemal wszystkie kraje Europy Środkowej i Wschodniej (wzrost popytu o 28 proc.). Ich koledzy z CB Richard Ellis spodziewają się, że relatywnie wysoki popyt utrzyma się przede wszystkim w Warszawie i Budapeszcie. Średnia jednak wypadnie gorzej.

— Ponieważ firmy zachowują dziś znacznie większą ostrożność przy podejmowaniu decyzji — szczególnie o nowych, dużych najmach — to popyt w całej Europie w drugim półroczu będzie słabszy — uważa Richard Holberton, dyrektor działu badań londyńskiego biura CB Richard Ellis. Polskę ratują produkcja przemysłowa (we wrześniu wzrosła o 7,7 proc. według GUS), wydatki konsumpcyjne (plus 11,4 proc.) i przewidywany wzrost gospodarczy (3-4 proc.). Spadek popytu i spowolnienie decyzji o rozwoju kontra przenoszenie produkcji i logistyki z Zachodu do Polski — to dwie tendencje, których spodziewa się w najbliższej przyszłości Robert Dobrzycki, partner zarządzający na Europę Środkowo-Wschodnią dewelopera Panattoni.

— Choć na razie oznak kryzysu w naszym regionie nie widać, pewnie nas nie minie. Spodziewam się jednak, że po raz kolejny wyjdziemy obronną ręką. Polska ma w regionie najgłębszy rynek finansowania i może konkurować z zachodem kosztami. Dlatego już teraz widać przenoszenie do nas różnych zakładów, jak Recaro Aircraft Seating do Świebodzina czy Faurecii do Gorzowa Wielkopolskiego — mówi Robert Dobrzycki.

Jego firma od początku roku wynajęła 260 tys. mkw. — to 77 proc. powierzchni wynajętej w całym zeszłym roku. Przy drugiej fali kryzysu ma nam być łatwiej niż w 2008 r.

— Już udowodniliśmy, że ten region — a w szczególności Polska i Czechy — ma silne podstawy rozwoju. Jak dotąd nie zauważam żadnych symptomów ochłodzenia ze strony najemców, a co do przyszłego roku — to spowolnienie jest mniej prawdopodobne niż w 2008 r. — uważa Magdalena Szulc, dyrektor dewelopera Segro na Europę Środkową. Stawki najmu w pierwszym półroczu utrzymywały się na stabilnym poziomie, o 3 punkty procentowe zaś — do 11 proc. — spadł w kraju współczynnik pustostanów.

W trzech pierwszych kwartałach 2011 r. w Polsce wynajęto 1,35 mln mkw. Do pobicia wyniku z całego 2007 r. brakuje ok. 250 tys. mkw. — W związku z malejącym współczynnikiem powierzchni niewynajętej na większości rynków czynsze w kolejnych kilku kwartałach będą wykazywać tendencję wzrostową — uważa Maciej Chmielewski z Colliers International.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Emil Górecki

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy