Czytasz dzięki

Markę firmy budują wszyscy pracownicy, nie tylko zarząd

opublikowano: 03-06-2020, 22:00

Firma Sped-Trans, zajmująca się transportem, spedycją, magazynowaniem, świadcząca też usługi agencji celnej, powstała w 2005 r.

Założyła ją Anna Gizowska (wówczas Iwanicka). Na początku była to jednoosobowa działalność prowadzona w małym pokoju, z pożyczonym biurkiem oraz faksem i komputerem zakupionymi za pieniądze z firmy pożyczkowej.

Trudne początki

— Na początku nikt nie wierzył, że mi się uda i nikt nie chciał zacząć ze mną współpracy. Dla wszystkich potencjalnych zleceniodawców Sped- Trans był nową i niewiarygodną firmą. Wszędzie słyszałam tylko „nie” — wspomina Anna Gizowska, właścicielka i dyrektor generalna Sped-Transu.

W budowaniu wiarygodności pomocne było uzyskanie w 2006 r. licencji na wykonywanie transportu drogowego w zakresie pośrednictwa przy przewozie rzeczy.

— Nie poddawałam się, pracując czasami 24 godziny na dobę, ponieważ mocno wierzyłam w to, że mi się uda. Musiało się udać. Pierwszym klientem, który zawierzył moim umiejętnościom, wiedzy i doświadczeniu, była firma z sektora meblarskiego. Kolejnym poważnym kontraktem była umowa z firmą produkującą opakowania dla sektora automotive — mówi szefowa Sped-Transu. Po pozyskaniu pierwszych większych stałych klientów rozwój firmy zaczął nabierać tempa. Już na przełomie lat 2006-2007, wraz z kolejnymi klientami i zleceniami, Sped-Trans zaczął zatrudniać pracowników.

Anna Gizowska z dumą podkreśla, że większość firm, które w tamtym okresie zdecydowały się na współpracę z nią, do dziś są jej klientami. W 2009 r. Sped-Trans rozpoczął budowanie własnej floty transportowej, zakupując kilkanaście busów. Dwa lata później, decyzją Izby Celnej w Warszawie, Anna Gizowska zostaje wpisana na listę agentów celnych i rozszerza działalność o doradztwo i usługi w tym zakresie. W 2011 r. Sped-Trans otrzymuje też certyfikat rzetelnej firmy z KRD i BIG. W związku z rozwojem biznesu w 2013 r., wraz z rozszerzeniem usług o magazynowanie i operacje logistyczne, Sped-Trans przekształcił się w spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością. Dwa lata później otrzymał licencję na wykonywanie międzynarodowegoprzewozu rzeczy i zakupił swoje pierwsze ciężarówki. Obecnie 70 proc. przychodów firmy pochodzi z usług międzynarodowych.

Od kryzysu do kryzysu

W ciągu 15 lat istnienia Sped-Trans wykonał wielki postęp. Przychody firmy z roku na rok rosną w dwucyfrowym tempie. Stąd też m.in. drugie z rzędu wyróżnienie w rankingu Gazel Biznesu i drugi rok z rzędu wysoka pozycja w zestawieniu wojewódzkim.

— Przez 15 lat wiele przeszliśmy. Bywały momenty bardzo ciężkie. Firma przeżyła już dwa globalne kryzysy, które miały miejsce w latach 2008 i 2010. Teraz znów stoimy w obliczu kryzysu wywołanego pandemią, ale nie poddajemy się. Walczymy wszyscy razem o naszą firmę i mamy nadzieję, że dzięki uporowi i determinacji i tym razem dostosujemy się do zmian i przetrwamy kolejną gospodarczą zawieruchę — mówi Anna Gizowska.

Jak podkreśla szefowa Sped-Transu, umiejętność ciągłego dostosowywania się do zmian zarówno rynkowych, jak i regulacyjnych oraz dywersyfikacja klientów i ścisła kontrola finansów są filarami sukcesu firmy. Szczególną uwagę zwraca też na czynnik ludzki.

Sped-Trans jest jednym z najstarszych olsztyńskich przedsiębiorstw w swojej branży i pozostaje firmą rodzinną, prowadzoną przez Annę Gizowską i jej męża Janusza Gizowskiego. Jak zgodnie podkreślają, na co dzień dokładają wszelkich starań, żeby ich firma, mimo szybkiego rozwoju i coraz większej liczby pracowników, nie stała się korporacją i żeby został w niej zachowany ten sam, familiarny duch pracy.

Jak w rodzinie

— Niewątpliwie naszym największym atutem jest marka, która na przełomie lat zyskała wiarogodność i zaufanie klientów, jest znana na rynku zarówno krajowym, jak i międzynarodowym. Często jednak słyszę, że markę firmy budują osoby nią zarządzające, ale ja się z tym nie zgadzam. Uważam, że marka to duch organizacji, który tworzą wszyscy, którzy w niej pracują. Silna marka zawsze jest budowana od wewnątrz — twierdzi Anna Gizowska.

Dlatego Sped-Trans od zawsze w pierwszej kolejności stawia na pracownika.

— Praca w naszej firmie nie jest tylko pracą na jej rzecz. To praca na rzecz całej naszej „rodziny”. To wprowadza niepowtarzalną atmosferę serdeczności, ciepła, zaangażowania, zaufania, wspólnych celów i wartości, a także motywacji do zbudowania silnej i prężnej firmy. To nas wyróżnia na tle konkurentów z branży — podkreśla Anna Gizowska.

Sped-Trans zatrudnia ponad 50 osób. W większości są to branżowi specjaliści, którzy potrafią dostosować rozwiązanie do potrzeb klienta. Nie spoczywają jednak na laurach, tylko stale się rozwijają i podnoszą swoje kwalifikacje.

— Wszyscy pracujemy w branży już wiele lat i wiemy, jakie scenariusze mogą pojawić się w trakcie realizacji zlecenia. Nasi klienci mogą być pewni, że poradzimy sobie w każdej sytuacji. Przewidujemy to, co nieprzewidziane i zawsze doprowadzamy kontrakt do końca, bez względu na nasze zyski lub straty — podsumowuje Anna Gizowska.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane