Mikrofaktoring, czyli usługa uszyta dla mniejszych

opublikowano: 22-05-2015, 00:00

Mikro- i małe firmy szukają pomocy faktorów, a ci potrzebują nowych klientów, by nie zginąć na przesyconym rynku

Powoli, ale nieprzerwanie rozwija się odmiana faktoringu, która jest przeznaczona dla mikro i małych przedsiębiorców. Mikrofaktoring dotyczy głównie firm, których dochody sięgają 2,5 mln zł rocznie, a czasem nawet nie przekraczają 1 mln zł. Wydaje się, że takim firmom nie opłaca się korzystać z usługi, która jeszcze niedawno była kojarzona ze średnimi i dużymi przedsiębiorstwami. Zdaniem specjalistów, żeby jednak uznać, czy usługa faktoringowa jest opłacalna, należy wziąć pod uwagę wiele czynników i specyfikę przedsiębiorstwa.

Zobacz więcej

Marek Wiśniewski

— Faktoring staje się opłacalny dla przedsiębiorcy, kiedy skorzystanie z niego pozwala mu przyspieszyć rozwój i zwiększyć sprzedaż oraz czerpane z niej zyski w takim stopniu, aby przewyższały koszty współpracy z faktorem — uważa Arkadiusz Kleszcz, prezes Faktoramy.

Nie dla wszystkich

Faktoring to jedna z metod kontrolowania płynności finansowej w firmie. Dzięki niemu przedsiębiorca może otrzymać zapłatę za wystawionąfakturę w zaledwie kilka dni. Usługa ta jest kierowana przede wszystkim do firm stosującym odroczone terminy płatności, zwłaszcza gdy wynoszą więcej niż 30 dni.

— W takich przypadkach okres pomiędzy faktycznym wykonaniem usługi lub dostawy towaru a otrzymaniem płatności jest bardzo długi, co znacznie utrudnia funkcjonowanie firmy. Przedsiębiorca musi w pierwszej kolejności ponieść wydatki związane z wykonaniem usługi, czyli koszty pracownicze, zakup surowców itp., a po wystawieniu faktury dodatkowo finansować kolejne zlecenia aż do momentu otrzymania płatności — komentuje Arkadiusz Kleszcz. Przedsiębiorcy stosujący ten rodzaj rozliczeń powinni rozważyć skorzystanie z faktoringu. Ocenę opłacalności tej usługi należy rozpatrywać w trzech kategoriach: faktycznie ponoszonych kosztów, korzyści związanych z obsługą faktora oraz korzyści ekonomicznych (pojawienie się inwestora pozwala firmie zwiększyć skalę działalności).

Kiedy się opłaca

Trudno jednoznacznie wskazać, dla jakich firm faktoring jest szczególnie opłacalny, gdyż korzyści ekonomiczne dla każdego przedsiębiorcy mogą być różne. Ale to mikroprzedsiębiorstwa są szczególniewrażliwe na nieterminowe regulowanie należności przez kontrahentów. Są branże, które nieustannie borykają się z problemem zatorów płatniczych: budowlana, transportowa, hotelarska. Na ogół takie firmy nie mają pieniędzy, które stanowią zabezpieczenie w razie wystąpienia zatorów płatniczych, ani pozycji negocjacyjnej do uzyskania korzystniejszych warunków płatności.

— Współpraca z mniejszymi podmiotami to na ogół dla faktora działalność bardziej kosztowna i pracochłonna. Trzeba obsłużyć wiele mniejszych transakcji, które wymagają podobnegolub nawet większego zaangażowania faktora niż przy współpracy z dużymi podmiotami. Ale to mniejsi klienci bardziej doceniają zaangażowanie faktora w zarządzanie należnościami — zauważa Krzysztof Kuniewicz, dyrektor generalny Bibby Financial Services.

Nadzieja dla rynku

Oczywiście, nie tylko mali przedsiębiorcy potrzebują faktorów. Działa to też w drugą stronę. Branża faktoringowa w Polsce rozwija się bardzo szybko, a jednocześnie rynek coraz bardziej się nasyca. Firmy faktoringowe, chcąc się zatem nadal rozwijać, muszą wyjść z usługami poza sektor dużych i średnich przedsiębiorstw. — Innym powodem ewolucji rynku faktoringowego w stronę obsługi mikro i małych przedsiębiorców jest rosnąca rola faktorów pozabankowych, którzy poszukując niszy, opierają swoją działalność właśnie na obsłudze takich przedsiębiorstw. A stały wzrost liczby firm z segmentu MSP i ich rosnąca rola powodują, że faktorzy muszą myśleć o nich jako o swojej przyszłości — podkreśla Jakub Ananicz, członek zarządu Faktoramy.

Dlatego firmy faktoringowe próbują dotrzeć do klientów o mniejszych przychodach. Na razie podmiotów specjalizujących się w mikrofaktoringu jest niewiele. Jest wśród nich np. Bibby Financial Services, które najchętniej obsługuje firmy o rocznych obrotach ponad 2,5 mln zł.

— To skala działalności, przy której najbardziej opłaca się sięgnąć po finansowanie w postaci faktoringu — twierdzi Krzysztof Kuniewicz. Standaryzacja i uproszczenie części procedur pozwalają dostosować koszty finansowania do możliwości mikro i małych przedsiębiorstw. Sprzyja temu również pojawienie się internetowych platform handlu należnościami. Nie wymagają one podpisywania długoterminowych umów i oddania do faktoringu całego obrotu. Na aukcję można wystawić nawet pojedyncze faktury.

— Dzięki temu małe firmy zyskują dostęp do elastycznego finansowania, ponieważ nabywcami faktur są inwestorzy, którzy w przeciwieństwie do firm i banków świadczących usługi faktoringowe nie obawiają się finansowania mniejszych podmiotów. Na platformach ocena ryzyka skupia się na płatniku faktury, który często jest dużą i wiarygodną spółką — wyjaśnia Artur Kleszcz. © Ⓟ

NOWY CEL: Spośród mikroprzedsiębiorstw największe zapotrzebowanie na usługi faktoringowe sygnalizują firmy produkcyjne, handlowe, eventowe i transportowe, ale ta lista nie wyczerpuje wszystkich możliwości — mówi Arkadiusz Kleszcz, prezes Faktoramy. [FOT. WM]

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Joanna Dobosiewicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu