Mnożą się nagrody za wysoką jakość

Renata Zawadzka
16-11-1998, 00:00

Mnożą się nagrody za wysoką jakość

Na Zamku Królewskim w Warszawie wręczono nagrody i wyróżnienia dla laureatów IV edycji konkursu Polskiej Nagrody Jakości, II edycji konkursu Polski Produkt Przyszłości oraz I edycji konkursu Warszawskiej Nagrody Jakości. Choć już tym razem liczba nagród była tak wielka, że trudno wszystkie wymienić, na przyszły rok organizatorzy zapowiadają jej powiększenie.

Wysoka jakość produkcji ma uniwersalne znaczenie. Jednak w przypadku firm nastawionych na eksport wyrobów i usług posiadanie odpowiednich certyfikatów jest obecnie elementarnym warunkiem pozyskania rynków zbytu.

Zwykła konieczność

— W marcu potwierdziliśmy ISO 9001, uzyskane trzy lata wcześniej, w październiku otrzymaliśmy certyfikat ISO 14001. Zabiegamy o uzyskanie europejskiej nagrody jakości. Dla przedsiębiorstwa, którego 80 proc. produkcji trafia na eksport, głównie do krajów wysoko rozwiniętych, to jest zwykła konieczność — zapewnia Jerzy Szpineter, prezes raciborskiego ZEW-u, laureat ubiegłorocznej edycji Polskiej Nagrody Jakości.

Także Fabryka Maszyn Elektrycznych Indukta z Bielska-Białej, laureatka tegorocznej edycji PNJ eksportuje ponad 70 proc. wyrobów. Trafiają do krajów UE, Ameryki Północnej, na Daleki Wschód.

— Mamy na swoim koncie ISO 9002, 9001, Świadectwo Europejskiej Sieci Jakości EQNet, Świadectwo Przedsiębiorstwa Czystszej Produkcji i wiele nagród. To ma ogromne znaczenie dla naszej pozycji na rynkach zewnętrznych — mówi Kazimierz Wawrzeszkiewicz, prezes Indukty.

Nie jesteśmy gorsi

Zabieganie o certyfikaty to droga do wyrównania poziomu naszej produkcji z normami europejskimi. Nie znaczy to, że Polska nie ma własnych osiągnięć na światowym poziomie. Ich promocji służy m.in. konkurs Polski Produkt Przyszłości. W jego II edycji pierwszą nagrodę przyznano unikalnej metodzie badania nietypowych zmian zabarwienia skóry u człowieka i skonstruowanemu w tym celu urządzeniu — wynalazkowi Uniwersytetu im. Mikołaja Kopernika w Toruniu. Sukces naukowy nie wystarczy, by produkt pojawił się na rynku.

— Żywimy nadzieję, że nasze osiągnięcie doczeka się wdrożenia i włożona weń praca też przyczyni się do promocji polskiej gospodarki — stwierdziła prof. Barbara Wrzesińska odbierająca nagrodę.

OCENIA KLIENT: Tego sukcesu nie da się niczym zmierzyć: chyba tylko zadowoleniem klienta. To dowód na to, że nasz dwuletni wysiłek daje efekty — mówi Jerzy Woźniak, wiceprezes Daewoo-FSO, które w konkursie PNJ uzyskało Nagrodę Specjalną (na fotografii odbiera ją z rąk premiera Buzka wraz z prezesem firmy Jin Chul Suk).

WYSOKIE WYMAGANIA: Bez certyfikatów nie mamy szans na rynku. Każdy klient wymaga wysokiej jakości, konkurencyjnych cen i długich gwarancji — mówi Kazimierz Wawrzeszkiewicz, prezes Indukty, zwycięzca PNJ.

ESKALACJA: Zaczęliśmy od wyróżnienia uzyskanego w tym konkursie. Dziś już mamy na swoim koncie wiele nagród i certyfikatów. Na tym nie zamierzamy poprzestać — zapewnia Jerzy Szpineter, prezes ZEW-u.

ZA DUŻO: Andrzej Arendarski, przezes KIG, zbierał gratulacje za pomysł konkursu PNJ. Jednak wręczanie w ciągu jednego dnia tak wielu nagród, i to w kilku konkursach, to nie był dobry pomysł.

PRIORYTETY: Coraz szersze wdrażanie certyfikatów jakości, zarządzania przez jakość to jeden z priorytetów polityki gospodarczej państwa — twierdzi Janusz Steinhoff, minister gospodarki.

PROMOWAĆ SWOICH: Nie doceniamy tego, że polscy naukowcy i inżynierowie potrafią zapisać się w nauce światowej — podkreśla Zbigniew Wrzesiński, prezes Agencji Techniki i Technologii.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Renata Zawadzka

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Mnożą się nagrody za wysoką jakość