Morawiecki wsparł Polpharmę na obczyźnie

W Niemczech udało się pomóc Ursusowi. Teraz ministra rozwoju o interwencję poprosił producent leków inwestujący w Kazachstanie

Nasze relacje handlowe z Kazachstanem nie są szczególnym powodem do dumy. To nasz 50. partner w eksporcie. W tym roku sprzedaliśmy Kazachom towary warte zaledwie 138 mln EUR, a według stanu na koniec 2015 r., nasze bezpośrednie inwestycje zagraniczne miały tam wartość niecałych 157 mln USD. Okazją do zacieśnienia kontaktów miało być ostatnie forum gospodarcze pod skrzydłami prezydentów Polski i Kazachstanu. Zanim jednak handlowa ścieżka zamieni się w wielką autostradę, rząd musiał zadbać o interesy już działającego tam biznesu. Z naszych informacji wynika, że o pomoc Ministerstwo Rozwoju (MR) poprosił producent leków Polpharma.

MILIONOWA INWESTYCJA: Gdy Polpharma, której właścicielem jest Jerzy 
Starak, jeden z najbogatszych Polaków, kupowała Chimpharm, giełda 
wyceniała kazachską spółkę na ponad 155 mln zł.
Zobacz więcej

MILIONOWA INWESTYCJA: Gdy Polpharma, której właścicielem jest Jerzy Starak, jeden z najbogatszych Polaków, kupowała Chimpharm, giełda wyceniała kazachską spółkę na ponad 155 mln zł. Marek Wiśniewski

— Dostaliśmy prośbę o interwencję w sprawie inwestycji w Kazachstanie. Premier Morawiecki poruszył ten temat podczas bilateralnego spotkania z Żengnysem Kassymbekiem, ministrem inwestycji i rozwoju Kazachstanu, i dostał zapewnienia o wsparciu ze strony administracji rządowej — twierdzi nasz informator z MR.

Inwestycyjne kłody

Mateusz Morawiecki ma już doświadczenie w politycznych interwencjach. Niedawno pomógł Ursusowi, który napotkał biurokratyczne przeszkody u naszego sąsiada za Odrą (więcej w ramce), teraz pomaga ruszyć z inwestycją producentowi leków. W 2011 r. Polpharma nabyła połowę akcji największego kazachskiego producenta leków w Kazachstanie — Chimpharmu, który ma fabrykę w Szymkiencie. Rok później rozpoczęła się modernizacja linii produkcyjnych. Do końca roku infrastruktura pochłonie 70 mln USD, a know- -how ok. 30 mln USD.

 — Jest to wspólna inwestycja polsko- -kazachska, udana i dobrze rozwijająca się. Może być wzorem dla innych inwestorów z Polski i do tej pory miała wsparcie prezydenta Nazarbajewa — twierdzi nasze źródło zbliżone do Polpharmy. Kłody pod nogi rzuca instytucja odpowiedzialna za centralny zakup leków — SK Farmatsya, która według naszych informacji, złożyła pozew, dążąc do wyłączenia zakładów Polpharmy z państwowych przetargów. Publiczne zamówienia generują znaczną część przychodów spółki. — W złożonym w lipcu pozwie przeciw Chimpharmowi SK Farmatsya pisze o opóźnieniach w dostawach leków.

Dotyczą one marginalnej ilości 0,3 proc. opakowań. Prawdziwym problemem jest niechęć nowego zarządu SK Farmatsyi — twierdzi nasz rozmówca. Przyznaje, że w poprzednich latach dochodziło do opóźnień. Firma płaciła kary umowne, podobnie jak w tym roku, i w drodze mediacji ustalała rekompensaty. — Kończy się trzeci rok modernizacji zakładu produkcyjnego, zaplanowanej na 5 lat, i dostosowania go do europejskich standardów. We wrześniu uruchamiamy ostatnią linię produkcyjną. Wtedy nie będzie opóźnień, bo uzyskamy pełne moce i będzie można stworzyć zapasy leków — wyjaśnia nasz rozmówca.

Dobre wiadomości

Nie są to pierwsze trudności Polpharmy z inwestycją w Kazachstanie. Zarządzanie kazachską spółką z Polski okazało się niełatwe. Po przejęciu spadła sprzedaż, co skończyło się m.in. wymianą menedżerów (z czasem przychody wróciły do dawnego poziomu). Obecne problemy mogły zmniejszyć obroty nawet o połowę i spowodować nierentowność zakładu. Nic dziwnego, że firma poprosiła o wsparcie rząd. Urzędnicy z pl. Trzech Krzyży wierzą, że są efekty.

— Dostaliśmy sygnał od Polpharmy, że pojawiła się możliwość w miarę szybkiego rozwiązania sporu — mówi nasz informator z resortu rozwoju.

 

Kazachska inwestycja

Chimpharm w 2015 r. wyprodukował blisko 57 mln opakowań leków o wartości 15,6 mld tenge (ok. 45 mln USD). Połowa przychodów firmy pochodzi z państwowych kontraktów na przetargi leków dla szpitali. Eksport wynosi 1,5 mld tenge, ale w przyszłym roku spółka zamierza go potroić. Główne rynki zbytu to Kirgistan, Turkmenistan, Uzbekistan, Mołdowa i Rosja. Chimpharm nie korzysta z ulg inwestycyjnych, ale stara się o ich przyznanie. Obecną formą wsparcia inwestycji są długoterminowe kontrakty na dostawę leków w ramach centralnych zakupów państwowych prowadzonych przez SK Farmatsya.

Przetarte szlaki

Nie pierwszy raz Ministerstwo Rozwoju interweniuje za granicą w interesie polskiej firmy. Ze wsparcia skorzystał Ursus, producent ciągników, od którego w Niemczech żądano dodatkowych certyfikatów, choć miał wszystkie wymagane w UE. W rezultacie firma musiała rejestrować maszyny jako używane, ale z zerowym przebiegiem, co przekładało się na cenę. Interwencja wicepremiera Mateusza Morawieckiego u Sigmara Gabriela, wicekanclerza Niemiec, zakończyła kłopoty producenta.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartek Godusławski, współpraca Alina Treptow

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu