Morgan Stanley: W negatywnym scenariuszu Tesla potanieje o 95 proc.

Do zaledwie 10 USD wycenę akcji Tesli w scenariuszu negatywnym obcięli analitycy banku Morgan Stanley.

Elon Musk
Zobacz więcej

Elon Musk fot. Bloomberg

Walory producenta aut elektrycznych nie mają ostatnio dobrej passy, w miarę jak przed Teslą piętrzą się wyzwania. W tym tygodniu po raz pierwszy od 2,5 roku notowania zeszły poniżej 200 USD, a od początku 2019 r. skala przeceny sięga już 38 proc. W maju wyprzedaż tylko przyspieszyła, czemu towarzyszyło zaognienie wojny handlowej między USA i Chinami, zapowiedzi cięć kosztów, nowe ustalenia ws. marcowego śmiertelnego wypadku auta Tesli oraz pogarszanie się ocen analityków. Osiągnięcie zakładanej w drugim półroczu zyskowności będzie dla Tesli karkołomnym zadaniem, ostrzega biuro Wedbush Securities. Zdaniem banku inwestycyjnego Needham brzemienny w skutki będzie najnowszy oficjalny raport z wypadku, do którego doszło w trybie autopilota.

„Raport stawia w wątpliwość zdolność Tesli do projektowania samochodów autonomicznych, która była tak zachwalana przez pana Muska. Funkcja autopilota była nieodłączną częścią strategii pozycjonowania marki i dlatego wspierała wysoką wycenę – zauważa w nocie do klientów Rajvindra Gill, analityk Needhama.

Naprawdę szokować może jednak dopiero najnowszy raport analityków Morgana Stanleya. Wprawdzie specjaliści utrzymali zalecenie „równoważ” z ceną docelową 230 USD na akcję, przekraczającą bieżące notowania o 12 proc., jednak nakreślili katastroficzny scenariusz spadkowy. Według analityków pod kierunkiem Adama Jonasa w razie negatywnego obrotu zdarzeń jeden papier mógłby być wart zaledwie 10 USD (o 95 proc. mniej niż obecnie), choć jeszcze w poprzednim raporcie wycena w tym scenariuszu opiewała na 97 USD.

Tegoroczna słaba sprzedaż ograniczyła zdolność Tesli do samofinansowania się, ciężar zadłużenia rośnie, podobnie jak uzależnienie od rynku chińskiego, a akcjonariuszy czekać mogą kolejne złe wiadomości. Według specjalistów sednem problemów Tesli jest niedostateczny popyt, a jego zwiększenie będzie wymagało m.in. ekspansji na rynku chińskim oraz wprowadzenia do oferty tańszych SUV-ów. Niepokoją odejścia menedżerów, obniżki cen modeli oraz nadzwyczajne cięcia kosztów, wyliczają autorzy raportu

„To wszystko wzmaga obawy, że Teslę czeka ciężki okres” – ostrzegają analitycy Morgana Stanleya.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski, Bloomberg

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy