My im technologie, oni nam dotacje

opublikowano: 24-04-2019, 22:00

Projekt zrealizowany z partnerem norweskim to furtka do kolejnych niesztampowych przedsięwzięć

Polscy przedsiębiorcy, którzy współpracują z przedstawicielami skandynawskiego biznesu, podkreślają, że początki takiej kooperacji nie należą do łatwych. Rynek norweski jest szczególnie trudny i jednocześnie mały, a jego klienci są wymagający. Poza tym przedsiębiorcy z kraju fiordów są często nieufni wobec polskich partnerów. Biznesmeni z naszego kraju radzą, aby uzbroić się w cierpliwość i powoli, ale konsekwentnie budować relacje z norweskimi firmami. Czego oczekują te ostatnie? Przede wszystkim wysokiej jakości oferowanych usług i produktów, ale także solidarności i wiarygodności we współpracy biznesowej. Jeżeli to dostaną, ich kontrahenci będą mogli liczyć na wieloletnią kooperację.

PREMIA ZA WSPÓŁPRACĘ:
PREMIA ZA WSPÓŁPRACĘ:
Adam Banaszak, wiceprezes PARP, podkreśla, że w konkursach z funduszy norweskich premiowane będą projekty prowadzone z partnerami z tego kraju. Nie jest to jednak obligatoryjny wymóg.obligatoryjny wymóg.
Fot. WM

Jeszcze w tym roku Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) rozdzieli fundusze norweskie na projekty związane z zielonymi technologiami, z tzw. niebieskim wzrostem (ang. blue growth) i poprawą jakości życia (ang. welfare technology). Wsparcie dla MŚP pochodzi z Norweskiego Mechanizmu Finansowego. Będzie ono dostępne w programie „Rozwój przedsiębiorczości i innowacje”.

— Chcemy ogłosić konkursy w trzecim kwartale. Najpewniej wystartują one we wrześniu — mówi Adam Banaszak, wiceprezes PARP.

Zagrać w zielone

Na jakie rozwiązania w sektorze zielonych technologii powinni postawić przyszli beneficjenci? W grę wchodzą np. innowacje procesowe, w tym technologiczne i produktowe, które zmniejszą oddziaływanie przedsiębiorstwa na środowisko. Mogą to być projekty ograniczające zużycie energii, surowców i emisję dwutlenku węgla. Mile widziane są również zielone produkty. Powstają one np. z materiałów, które w pełni podlegają recyklingowi lub dają końcowym odbiorcom oszczędności energii. Stawką w konkursie jest grant w wysokości 1 mln EUR. W ofercie PARP znajdą się również fundusze norweskie dla firm działających w obszarze wód morskich lub śródlądowych. Szansę na granty mają małe porty, mariny, spółki związane z turystyką wodną,a także dostawcy produktów lub technologii dla wspomnianych podmiotów.

— Powstałe innowacje powinny zmniejszyć negatywne oddziaływanie inwestycji na środowisko, a także przyczynić się do poprawy oferty przedsiębiorców — podkreśla Adam Banaszak.

Każda firma będzie mogła powalczyć o dotację w wysokości 2 mln EUR.

— Natomiast wsparcie projektów w dziedzinie welfare technology może poprawić dobrobyt i warunki życia różnych grup społecznych, w tym m.in. osób starszych i z niepełnosprawnościami. Każde przedsiębiorstwo będzie miało szansę na dofinansowanie w wysokości 2 mln EUR — wyjaśnia Adam Banaszak.

Wpływowe kobiety

Nie zabraknie dotacji dla przedsiębiorczych kobiet. Chodzi o konkurs przeznaczony dla właścicielek małych firm, które chcą się rozwijać i potrzebują kompleksowej pomocy fachowców.

— Dotacje są przeznaczone dla przedsiębiorstw, w których kobiety mają wpływ na decyzje zarządu. Dla nich wyodrębniono tzw. fundusz małych grantów. Każda przedsiębiorcza kobieta będzie mogła zdobyć do 200 tys. EUR — wyjaśnia Adam Banaszak.

Projekty powinny dotyczyć opracowania lub wdrożenia innowacji w sektorze zielonych technologii, blue growth lub welfare technology. Granty wesprą też przedsięwzięcia związane z zakupem usług mentoringowych, w tym konsultacji u osób mających doświadczenie w prowadzeniu firmy. Dzięki temu kobiece pomysły będą miały większe szanse, aby zaistnieć i utrzymać się na rynku. Wiceprezes PARP dodaje, że mężczyźni mają w biznesie więcej możliwości i szczęścia niż kobiety.

Puls Firmy
Użyteczne informacje dla mikro-, małych i średnich firm. Porady i przekrojowe artykuły, dzięki którym dowiesz się, jak rozwinąć biznes
ZAPISZ MNIE
×
Puls Firmy
autor: Sylwester Sacharczuk
Wysyłany raz w tygodniu
Sylwester Sacharczuk
Użyteczne informacje dla mikro-, małych i średnich firm. Porady i przekrojowe artykuły, dzięki którym dowiesz się, jak rozwinąć biznes
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

— Często brakuje im pewności siebie, a także umiejętności prowadzenia przedsiębiorstwa. Mają też więcej ról życiowych do spełnienia. Nierzadko trudno jest im w 100 proc. poświęcić się rozkręcaniu biznesu — podkreśla Adam Banaszak.

Łączny budżet dla wspomnianych czterech konkursów wyniesie 93,7 mln EUR. Z tej puli kwota 50 mln EUR wesprze inwestycje w zielone technologie. Na projekty związane z wodami morskimi i śródlądowymi PARP przeznaczy 10 mln EUR. Natomiast budżet konkursów na technologie poprawiające jakość życia i tzw. fundusz małych grantów wyniesie odpowiednio 18,7 mln EUR i 15 mln EUR.

Wartość dodana

Granty sfinansują różne wydatki, od inwestycyjnych (środki trwałe, wartości niematerialne i prawne, roboty i materiały budowlane) po doradcze i prace rozwojowe.

— Premiowane będą projekty prowadzone z partnerami norweskimi, w tym z przedsiębiorcami, jednostkami naukowymi, stowarzyszeniami lub innymi organizacjami, które wniosą wartość dodaną do przedsięwzięcia. Nie jest to jednak wymóg obligatoryjny — wyjaśnia Adam Banaszak.

Norweska agencja Innovation Norway i Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju pomogą PARP w uruchomieniu konkursów. Niezbędna jest jeszcze nowelizacja rozporządzenia w sprawie udzielania pomocy przez rządową agencję. Małgorzata Lelińska, wicedyrektor departamentu funduszy europejskich Konfederacji Lewiatan, podkreśla, że fundusze norweskie są ważnym wsparciem dla przedsiębiorców z co najmniej kilku powodów.

Po pierwsze, uzupełniają ofertę europejskiego dofinansowania rozdzielanego przez krajowe instytucje. Po drugie, konkursy z norweskimi grantami przypominają formułę programów z dotacjami przyznawanymi bezpośrednio przez Brukselę. Przedsiębiorcy mają w ten sposób szansę przećwiczenia innego sposobu przygotowania i realizacji projektów. Po trzecie, rozliczanie funduszy norweskich jest relatywnie proste.

— Program „Rozwój przedsiębiorczości i innowacje” wspiera kluczowe dziedziny z punktu widzenia darczyńców. Im więcej firm stanie w szranki o dotacje, tym więcej projektów dobrej jakości otrzyma PARP — zaznacza Małgorzata Lelińska.

Innowacje społeczne

Ekspertka chwali to, że w konkursie wspierane będą przedsięwzięcia poprawiające jakość życia. Ocenia, że w tej dziedzinie jest wiele do zrobienia, bo społeczeństwo starzeje się, a długość życia Polaków rośnie.

— Konkurs pośrednio jest inwestycją w zwiększenie aktywności zawodowej osób, które — dzięki powstałym innowacjom — nie będą musiały rezygnować z pracy, aby zaopiekować się starszymi członkami rodziny. Nowoczesne technologie opieki społecznej pomogą w profilaktyce zdrowotnej osób z niepełnosprawnościami — podkreśla Małgorzata Lelińska.

Docenia też wydzielenie konkursu dla przedsiębiorczych kobiet. Uważa jednak, że grupa beneficjentów wciąż jest zbyt wąska.

Warto — jak podkreśla — aby kryteria dostępu nie wykluczały z naboru firm, w których kobiety nie są właścicielkami, ale mają znaczący wpływ na ich rozwój. Pozytywnie ocenia połączenie wsparcia finansowego z doradczym — to pomoże przedstawicielkom biznesu w przygotowaniu inwestycji. Małgorzata Lelińska nie ma wątpliwości, że za rozdzielanie funduszy norweskich powinna odpowiadać PARP, m.in. ze względu na doświadczenie w obsłudze przedsiębiorców.

— Z informacji, które płyną do nas od przedsiębiorców, wynika jednak, że od jakiegoś czasu rządowa agencja ma zadyszkę we wdrażaniu pieniędzy unijnych. Brakuje jej odpowiedniego zaplecza wykwalifikowanych pracowników — podkreśla ekspertka Konfederacji Lewiatan.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Zawiślińska

Polecane