Na co liczą węglowi optymiści

Rząd i górnicze związki miały w środę trudne rozmowy o zamykaniu kopalń, ale w branży spotkać można też optymistów. Może nie długoterminowych, ale z pomysłami.

W przeżywającej kryzys polskiej branży węglowej istnieją optymiści. Jest nim np. Mariusz Ornat, który w zeszłym roku kupił małą bytomską kopalnię Eko-Plus.

- To, co dzieje się teraz w branży, to dla mnie w zasadzie dobre wiadomości. Chcę przecież zwiększać zatrudnienie i uruchomić pracę w soboty i niedziele. Moi klienci chcą więcej węgla niż mam – mówi Mariusz Ornat.

Wielkie zwały, małe sukcesy.
Wielkie zwały, małe sukcesy.
Nadwyżki węgla na rynku biją rekordy, pod koniec trzeciego kwartału szacowano je na ponad 20 mln ton. Jednak jeśli masz dobry węgiel, to klienci go chcą - przekonuje właściciel małej kopalni w Bytomiu.
David Gray

Bytomianin swój węgiel chwali

Optymizm może zaskakiwać, skoro nadwyżki węgla na rynku biją rekordy i pod koniec trzeciego kwartału szacowano je na ponad 20 mln ton (całoroczna produkcja węgla w Polsce w 2020 r. wyniosła, według szacunków Agencji Rozwoju Przemysłu, 54 mln ton)

- My wydobywamy dobry węgiel, o wysokiej kaloryczności – objaśnia swój optymizm Mariusz Ornat.

Eko-Plus to niewielka kopalnia. W 2020 r. w najlepszych miesiącach osiągała 12 tys. ton wydobycia, a w słabych 5-6 tys. ton. Jej klientami są firmy handlujące węglem, nie bezpośrednio ciepłownie. Węgiel sprzedaje po cenach bieżących, a kontraktów długoterminowych w zasadzie nie stosuje.

- Cieszy mnie widoczny obecnie wzrost cen węgla na rynkach światowych – mówi Mariusz Ornat.

Radość właściciela nie oznacza jednak, że zyski Eko-Plus wystrzelą. Firma jest w trakcie postępowania restrukturyzacyjnego i musi się porozumieć z wierzycielami. W 2019 r. jej strata netto wyniosła 8 mln zł. Mariusz Ornat liczy, że bieżąca płynność nadal pozwoli płacić na bieżąco wynagrodzenia pracownikom.

Jak kopalnia Eko-Plus nowego właściciela dostała

Popyt jeszcze podskoczy

Drugim optymistą, który z nadzieją patrzy na węgiel, jest firma Bumech, producent urządzeń górniczych, która czeka na zgodę na przejęcie kopalni PG Silesia. Sprzedają ją Czesi, z firmy EPH, kontrolowanej przez Daniela Kretinsky’ego. Czesi w przyszłość PG Silesia już nie wierzą, ale Bumech wierzy. Chce przeprowadzić w czechowickiej kopalni zaległe prace przygotowawcze i uruchomić nowe ściany wydobywcze.

- Jeszcze przez najbliższe 10 lat, a może i dłużej, węgiel będzie niezbędny dla bezpieczeństwa energetycznego kraju – podkreślał w grudniu Marcin Sutkowski, właściciel Bumechu.

Załodze konkretnych planów dla kopalni Bumech jednak jeszcze nie przedstawił. Tymczasem pracownicy, jak słyszymy, codziennie odświeżają stronę UOKiK w poszukiwaniu informacji o zgodzie na przejęcie. Przed świętami Mariola Miodońska ze Związku Zawodowego Górników przy PG Silesia podkreślała, że sprzedaż kopalni jest lepsza od jej likwidacji, więc nowy właściciel dostanie kredyt zaufania.

Po co Bumech kupuje PG Silesia

Trzecim węglowym optymistą, choć średnioterminowym i wyłącznie liczbowym, jest Międzynarodowa Agencja Energii. Z jej grudniowego raportu wynika, że po kilku latach spadku popytu na węgiel w skali świata, w 2021 r. zobaczymy wzrost tego popytu o 2,6 proc. Co więcej, po wzroście linia popytu pozostanie płaska do 2025 r.

Pożegnanie nie do uniknięcia

Długoterminowe perspektywy dla węgla pozostają jednak niekorzystne – świat nadal dąży do osiągnięcia neutralności klimatycznej w 2050 r., a to oznacza nieuchronne pożegnanie z węglem, również w Polsce. O tym pożegnaniu rozmawiali w środę w Katowicach przedstawiciele rządu, prezesi państwowych firm energetycznych oraz związki zawodowe. Efektem tych rozmów ma być harmonogram zamykania kopalń węgla. Na razie efektów jednak nie ma.

Porozumienie rządu, firm i związków, zwane też umową społeczną, miało pierwotnie zostać osiągnięte do 15 grudnia 2020 r. Opóźnia się, a w środę projekt przedstawiony przez rząd odrzucili związkowcy. Zapowiedzieli, że przygotują własny, do najbliższego piątku. Rozmowy mają być wznowione 25 stycznia.

Co było w rządowej propozycji dla górników

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane