Nad budownictwem zaświeciło słońce

opublikowano: 27-03-2019, 22:00

Dynamika produkcji budowlanej zaskoczyła ekonomistów. Jest lepiej, niż się spodziewali

W lutym o 15,1 proc. wzrosła produkcja budowlano-montażowa w porównaniu z rokiem poprzednim, wynika z danych GUS. To więcej, niż przewidywały najbardziej optymistyczne prognozy kształtujące się na poziomie od 8 do 10 proc.

Ciepłe lutowe dni pozwoliły firmom szybciej wystartować z pracami na
budowach. Zaowocowało to dwucyfrowym wynikiem dynamiki produkcji
budowlano-montażowej.
Zobacz więcej

GORĄCY CZERWIEC:

Ciepłe lutowe dni pozwoliły firmom szybciej wystartować z pracami na budowach. Zaowocowało to dwucyfrowym wynikiem dynamiki produkcji budowlano-montażowej. Fot. Fotolia

Pogodny luty

— Lutowy wynik zaskoczył ekonomistów. Jest dwa razy lepszy niż zachowawcze rokowania wynoszące 6-7 proc. To może sugerować, że styczniowe dane były dość przypadkowe, a mocny wpływ miała na nie niesprzyjająca aura — mówi Piotr Bujak, główny ekonomista PKO Banku Polskiego.

Przypomnijmy, że dynamika w styczniu w porównaniu z rokiem ubiegłym wzrosła o 3,2 proc.

— Styczeń był najchłodniejszym miesiącem zimowym. Zahamowało to część prac budowlanych, które mogły ruszyć dopiero ze wzrostem temperatury w lutym — mówi Monika Kurtek, główna ekonomistka Banku Pocztowego.

Jej słowa potwierdza biznes.

— Luty był dobrym miesiącem dla branży budowlanej. To zapewne zasługa m.in. pogody, która w porównaniu z poprzednim rokiem była dla nas łaskawsza — mówi Wojciech Jarmołowicz, rzecznik prasowy Unibepu.

Wysoka baza

Prezes Budimeksu ostrożnie podchodzi do najnowszych danych GUS. Zwraca uwagę, że motorem wzrostu produkcji są przede wszystkim duże kontrakty infrastrukturalne w drogownictwie i kolejnictwie, wspierane przez fundusze z Unii Europejskiej.

— Pamiętajmy, że w lutym 2019 r. produkcja była o połowę niższa niż w analogicznymokresie poprzedniego roku. W najbliższych miesiącach będzie rosnąć, ale w tempie jednocyfrowym — mówi Dariusz Blocher, prezes Budimeksu.

Ekonomiści rekordowe tempo inwestycji w 2018 r. łączą z październikowymi wyborami samorządowymi. Zdaniem Moniki Kurtek w tym roku może je podkręcać niedawno ogłoszony program fiskalny.

65937540-8c2f-11e9-bc42-526af7764f64
Nieruchomości
Najważniejsze informacje z branży nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych. Wiadomości, komentarze i analizy rynkowe.
ZAPISZ MNIE
Nieruchomości
autor: Dominika Masajło, Paweł Berłowski
Wysyłany raz w tygodniu
Najważniejsze informacje z branży nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych. Wiadomości, komentarze i analizy rynkowe.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

— Program będzie musiał zostać zrealizowany przed wyborami, a to spowoduje, że ciężar wydatków zostanie przeniesiony na I półrocze 2019 r. Możemy spodziewać się wtedy dwucyfrowych wyników w produkcji budowlano-montażowej. Mniej dynamiczne będzie natomiast drugie półrocze: nie odnotujemy spadków, ale i dwucyfrowych wzrostów — mówi główna ekonomistka Banku Pocztowego.

Ostatni taki rok

Polski Związek Pracodawców Budownictwa przewiduje, że w tym roku zakończą się prace na kontraktach, w których doszło do przeszacowania marż.

— Rok 2019 może być ostatnim, w którym na przedsiębiorstwach będą tak silnie ciążyły kontrakty podpisane w trudnych latach 2015-2017. Przypuszczamy więc, że najbliższe dwa-trzy lata przyniosą polepszenie sytuacji finansowej firm budowlanych — mówi dr Damian Kaźmierczak, główny ekonomista Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa.

Podobnego zdania jest Jakub Chojnacki, członek zarządu spółki budowlanej PORR.

— Rok 2020 powinien być pod tym względem łaskawszy. Niestety, branża budowlana w Polsce charakteryzuje się dużą cyklicznością, czyli dzieli się na okresy, gdy mamy dużo inwestycji i gdy jest ich znacznie mniej. W następnym roku zaobserwujemy ten drugi cykl. Zmniejszą się problemy związane z wysokimi cenami materiałów i usług, ale wzrosną wyzwania spowodowane niskimi przychodami, co będzie się wiązać z zakończeniem wielu dużych projektów — mówi Jakub Chojnacki, członek zarządu PORR. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dominika Masajło

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu