Nadzór bada wypadek śmiertelny tesli na autopilocie

opublikowano: 01-07-2016, 09:56

Amerykański nadzór prowadzi dochodzenie, które ma ustalić, czy system autopilota w elektrycznym aucie tesla przyczynił się do wypadku ze skutkiem śmiertelnym.

Tesla poinformowała National Highway Traffic Safety Administration o wypadku, który wydarzył się dwa miesiące temu na Florydzie. Ciężarówka wykonała nagły manewr w lewo na autostradzie zajeżdżając drogę tesli model S jadącej w trybie autopilota. Na skutek zderzenia zginął 40-letni właściciel tesli. Producent auta wyjaśnił, że system autopilota nie wykonał automatycznego hamowania, bo w tych okolicznościach nie wykrył zagrożenia spowodowanego przez ciężarówkę. Kierowca ciężarówki zeznał, że tesla jechała z dużą prędkością i nie hamowała. 

Zobacz więcej

Tesla model S

Bloomberg

- Ani autopilot, ani kierowca nie zauważyli białego boku ciężarówki na tle rozjaśnionego nieba, dlatego nie było hamowania – tłumaczy Tesla.  

Amerykańskie media informują, że w wypadku zginął Joshua Brown, właściciel i założyciel firmy Nexu Innovations, zajmującej się m.in. drukowaniem 3D. Zwracają uwagę, że Brown był autorem nagrania opublikowanego w Internecie, w którym pokazał skuteczność autopilota tesli na przykładzie awaryjnego hamowania na drodze.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, MarketWatch

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Świat / Nadzór bada wypadek śmiertelny tesli na autopilocie