Na podcast zaprasza BNP

Naganiacze mogą się bać

opublikowano: 14-02-2021, 20:00

Tomasz Chróstny, prezes UOKiK, mówi o walce z piramidami finansowymi i internetowymi naganiaczami na produkty finansowe.

UOKiK nałożył niedawno 450 tys. zł kary na youtubera, który naganiał widzów na inwestycje w piramidy finansowe. O co konkretnie chodziło w tej sprawie?

Tomasz Chróstny: To pierwsza, ale na pewno nie ostatnia kara dla naganiacza, a więc osobę, która promuje systemy typu piramida, uderzając w oszczędności konsumentów i narażając ich na poważne straty. Nasze działania wymierzone są nie tylko w twórców piramid, ale też w osoby, które zapewniają sprzedaż takich niebezpiecznych produktów. Pierwszy z ukaranych naganiaczy, Damian Żukiewicz, m.in. promował piramidy finansowe FutureNet, NetLeaders, Future AdPro — systemy, które w decyzji prezesa UOKiK zostały wyraźnie wskazane jako piramidy. Zwalczamy takie nadużycia, by chronić konsumentów przed poniesieniem straty.

Naganiacze kojarzą się w dużej mierze z ludźmi polującymi na seniorów, próbującymi im wcisnąć garnki, pościel itd. Rozumiem, że są też naganiacze celujący w inne grupy konsumentów, próbując im opchnąć produkty „finansowe". Prowadzicie więcej takich postępowań?

Prowadzimy. Chodzi tu głównie o youtuberów, blogerów, vlogerów, którzy zachęcają do wejścia w różne rzeczy, nazywając je systemami promocyjnymi, marketingowymi czy innymi atrakcyjnymi nazwami. Próbują uwiarygodnić to własnym przykładem, informując, ile to rzekomo zarobili, albo wizerunkiem znanych ludzi, sportowców czy biznesmenów, których wizerunek jest wykradziony, by promować te systemy.

Mamy w redakcji z tym pewien problem, bo nieustannie pojawiają się reklamy, podszywające się pod „Puls Biznesu", głoszące, że Zygmunt Solorz odkrył sposób na zarobienie miliardów albo Robert Lewandowski zaszokował bankierów. Na miejscu każdej usuniętej reklamy pojawiają się dwie kolejne.

To jest coraz bardziej niebezpieczne zjawisko. Ci przedsiębiorcy często działają formalnie spoza Unii Europejskiej, dlatego wykorzystujemy dodatkowe narzędzia, przewidziane w przepisach unijnych, takie jak ostrzeżenia konsumenckie na stronach czy wprost blokowanie niektórych adresów, gdy praktyki rażąco naruszają interesy konsumentów. W przypadku piramid działających spoza UE często brakuje nam innych narzędzi, by chronić konsumentów. Stwarzany jest wizerunek wielkiego sukcesu, wykorzystywane są twarze znanych ludzi, zachęcając do inwestowania „bez ryzyka". Musimy walczyć z takimi praktykami. Działania muszą być wymierzone też w osoby, które promują piramidy z chęci własnego zysku.

W Polsce piramidy kojarzyły się najbardziej z firmami Amber Gold czy z Finroyal, kuszono inwestycjami w złoto, czasem w nieruchomości. Teraz, na początku lat 20., więcej jest chyba tematów kryptowalutowych i marketingowych.

Te produkty cały czas się zmieniają. To mogą być kryptowaluty, to może być tokenizacja udziałów w rzekomo bardzo atrakcyjnym przedsięwzięciu, to mogą być opcje na złoto, ropę, dzieła sztuki itp. Zawsze jest jeden wspólny mianownik: chęć uwiarygodnienia, stworzenia wrażenia ekskluzywności, by konsument poczuł się wybrany i czuł, że musi podjąć decyzję tu i teraz, by mieć szansę na wielkie zyski bez ryzyka. Jak jesteśmy w takiej sytuacji, to najczęściej mamy do czynienia z oszustem i weszliśmy na prostą drogę do utraty pieniędzy.

Piramidy to jedno, ale w serwisach społecznościowych nie brakuje też naganiaczy na akcje notowane na GPW i innych giełdach. Czy takiej działalności też się przyglądacie i czy macie jakieś narzędzia, by kontrolować ludzi, którzy bez odpowiednich uprawnień polecają akcje?

Widzimy bardzo wiele nieprawidłowości. Jeśli tylko jest to w obszarze naszych kompetencji, podejmujemy interwencje — czasem miękkie, jeśli nieprawidłowości nie są znaczące, ale czasem musimy zadziałać mocno, bo ryzyko powstania szkody u konsumentów jest znacznie. Współpracujemy z innym instytucjami, informujemy KNF i organy ścigania. Bez wątpienia potrzebne są nowe narzędzia, bo oszuści czy nierzetelni przedsiębiorcy zmieniają metody działania, więc my też musimy ewoluować.

Rozmawiał Marcel Zatoński

Podcast Puls Biznesu do słuchania co piątek od rana w twojej aplikacji podcastowej oraz na pb.pl/dosluchania

W tym tygodniu: Jak nie sparzyć się na hossie

goście: Grzegorz Zalewski – DM BOŚ, Wydawnictwo Linia, Agnieszka Gontarek – GPW, Tomasz Wyłuda – Credit Agricole, Adrian Kowollik – East Value Research, Tomasz Chróstny – UOKiK

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane