Naimski: Polska nie przedłuży kontraktu na dostawy gazu z Rosji

opublikowano: 31-05-2016, 13:00

Piotr Naimski zapowiada, że Polska nie odnowi długoterminowego kontraktu na dostawy gazu z Rosji kiedy obecnie obowiązujący wygaśnie w 2022 roku, donosi Reuters.

- Będziemy dążyć do sytuacji, w której długoterminowy kontrakt stanie się przeszłością. Jeśli cena rosyjskiego gazu będzie dostatecznie konkurencyjna, nie wykluczamy jego zakupu, ale zdecydowanie nie w ramach kontraktu długoterminowego – powiedział Naimski, który jest pełnomocnikiem rządu do spraw strategicznej infrastruktury energetycznej, podczas Reuters Eastern Europe Investment Summit.

Piotr Naimski
Zobacz więcej

Piotr Naimski Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska/FORUM

Podkreślił, że dzięki terminalowi LNG Polska będzie mogła importować do 5 mld metrów sześciennych gazu rocznie, a dzięki planowanej budowie gazociągu z Norwegii do Polski  sprowadzać dalsze 10 mld metrów sześciennych gazu rocznie. 
PGNiG kupuje rocznie do 10,2 mld metrów sześciennych gazu od Gazpromu. Roczna konsumpcja w Polsce sięga prawie 15 mld metrów sześciennych, przypomina Reuters.

Naimski odniósł się także do kwestii stworzenia na bazie PKN Orlen, Lotosu i PGNiG największego koncernu energetycznego w Europie środkowej.

- Rozważane są różne opcje w tym momencie, ale nie ma pośpiechu. Analizujemy, liczymy, wpływ na to mają warunki zewnętrzne, cena ropy. Może się zdarzyć, że pewne kroki zostaną podjęte, ale nie ma takiej decyzji w tym momencie – powiedział Naimski. - W wyniku analiz może się okazać, że PKN Orlen i Lotos pozostaną oddzielnymi spółkami, ale może również okazać się, że decyzja o ich połączeniu zostanie podjęta – dodał.

Naimski powiedział również, że w przewidywalnej przyszłości Polska będzie uzależniona od produkcji energii elektrycznej z węgla. 

- Nasza branża energetyczna zależy od węgla i tak pozostanie przez mniej więcej 30 lat – poinformował.

Zaznaczył, że działania, których celem jest wyeliminowanie tego rodzaju energii, jest wbrew interesom Polski.

Gazprom wyraził zdziwienie wypowiedzią Naimskiego dotyczącą długoterminowego kontraktu na dostawy gazu z Rosji. 

-  Każdemu oczywiście wolno wybierać, jak będzie kupował gaz i zabezpieczał konkurencyjność gospodarki - powiedział na konferencji prasowej wiceprezes Gazpromu Aleksandr Miedwiediew. - Ale chcę przypomnieć, że całkiem niedawno dostawy zostały na prośbę Polski zwiększone. Poza tym znaczna część terytorium Polski dotychczas nie została zgazyfikowana i prowadziliśmy swego czasu rozmowy z polskimi kolegami, w jaki sposób zabezpieczyć potrzeby związane z brakiem gazu w dużej części kraju - dodał.

Miedwiediew zastrzegł, że obecny kontrakt jest realizowany i surowiec jest dostarczany zgodnie z jego warunkami.

- Dużo mówiło się o tym, że amerykański gaz skroplony LNG to panaceum na gaz rosyjski" - oświadczył wiceszef Gazpromu. - Dużo było wrzawy wokół wypłynięcia amerykańskiego tankowca do Europy (...). Jednak amerykański tankowiec +pooddychawszy powietrzem cenowym w Europie, odpłynął z Portugalii w inne miejsce - powiedział, sugerując, że dla USA eksport LNG do Europy jest nieopłacalny.

Stojąca na czele eksportowego ramienia koncernu - spółki Gazprom Eksport - Jelena Burmistrowa oświadczyła z kolei, że "politycy zmieniają się bardzo często, a obywatele będą podejmować decyzję kierując się zasadą gospodarczej racjonalności". Wyraziła opinię, że logistyka i geografia dostaw z Rosji zawsze będzie konkurencyjna.

Odnosząc się do kwestii postępowania arbitrażowego zainicjowanego przez stronę polską, Miedwiediew powiedział, że "jego rozpoczęcie nie oznacza przerwania rozmów". "Jeśli mnie zapytacie, czy istnieje możliwość niearbitrażowego uregulowania kwestii cenowej, to ja odpowiem, że istnieje" - dodał.

PGNiG złożyło 1 lutego 2016 r. pozew przeciw spółkom Gazprom i Gazprom Export w postępowaniu przed Trybunałem Arbitrażowym z siedzibą w Sztokholmie. Chodzi o ceny gazu w kontrakcie długoterminowym. Jak wyjaśniała gazowa spółka, prowadzone przez nią działania mają na celu "dostosowanie kontraktu długoterminowego z 1996 r. do sytuacji na europejskim rynku gazu ziemnego".

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy