Najbogatsi według "Wprost"

DI
opublikowano: 15-06-2009, 10:39

Masz fortunę? Uciekaj z nią z giełdy – taki wniosek nasuwa analiza najnowszej listy 100 najbogatszych Polaków 2009 r. sporządzonej przez tygodnik „Wprost”.

Lektura tegorocznej listy napawa smutkiem – szczególnie osoby, których rzecz dotyczy. Majątek polskich najbogatszych zmniejszył się w stosunku do poprzedniego roku o 66,3 proc.! Liczba polskich miliarderów namierzonych przez „Wprost” spadła w ciągu roku z 32 do 21. Najbardziej ucierpieli inwestorzy giełdowi...

Tygodnik wyliczył, że w posadach chwieje się królestwo Grażyny i Romana Karkosików, których majątek w trakcie bessy stopniał z 4 mld zł do 1,6 mld zł. Połowę fortun stracili Michał Sołowow i Leszek Czarnecki, a największym przegranym jest – zdaniem dziennikarzy „Wprostu” – Ryszard Krauze, który z poprzedniego miejsca 7. spadł na pozycję 30.

Zmiany wartości majątku krezusów giełdowych są w niektórych wypadkach czysto teoretyczne. „Nie sprzedałem ani jednej akcji, więc nic nie straciłem” – uważa Leszek Czarnecki, twórca Getin Holdingu.

Są też tacy, którzy świetnie odnaleźli się w bessie. Na miejscu pierwszym w tej grupie znajdziemy Jana Kulczyka, z majątkiem szacowanym na 5,9 mld zł. Nieznacznie tylko ustępuje mu - z kwotą 5,8 mld zł - Zygmunt Solorz-Żak.

A oto pierwsza dziesiątka z listy 100 najbogatszych Polaków:

1. Jan Kulczyk    5,9 mld zł
2. Zygmunt Solorz-Żak   5,8 mld zł
3. Sławomir Smołkowski z rodziną  4,3 mld zł
4. Marek Mikuśkiewicz  3,5 mld zł
5. Leszek Czarnecki   3,15 mld zł
6. Grzegorz Jankilewicz  2,9 mld zł
7. Michał Sołowow   2,16 mld zł
8. Tadeusz Chmiel   2 mld zł
9. Roman i Grażyna Karkosikowie 1,6 mld zł
10. Jerzy Starak   1,54 mld zł

Na liście są nazwiska, które inwestorzy giełdowi z pewnością słyszeli, ale ni do końca mogą je identyfikować. I tak trzeci na liście Sławomir Smołkowski był współwłaścicielem J&S, a obecnie jest właścicielem Mercuria Energy Group kontrolującej 10 proc. polskiego handlu paliwami. Poza tym jednak działa na wielu płaszczyznach – ma studio nagraniowe, firmę deweloperską i klub tenisowy. Był też współproducentem filmów – m.in. „Testosteron” i „Lejdis”.

Czwarty na liście Marek Mikuśkiewicz jest właścicielem sieci MarcPol. Ale największą pozycję w jego majątku stanowią wykupione roszczenia byłych właścicieli terenów pod Pałacem Kultury w Warszawie. Jak pisał „PB”, Mikuśkiewicz od 1999 r. jest dłużnikiem firmy inwestycyjnej Immowidzew z grupy E’Leclerc, a wartość długu z odsetkami sięga już 30 mln zł. W związku z tym toczy się wobec Marka Mikuśkiewicza postępowanie egzekucyjne prowadzone przez komornika pod nadzorem sądu. Nie zmienia to jednak jego wysokiej pozycji na liście „Wprostu”.

Leszka Czarneckiego z pozycją 5. nikomu nie trzeba przedstawiać, ale już o 6. Grzegorzu Jankilewiczu warto wspomnieć, że ma 16 proc. udziałów w opisanej wyżej Mercuria Energy Group.

Zaraz za nim na liście „Wprostu” uplasował się Tadeusz Chmiel, właściciel meblarskiej Black Red White.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu