Najsłynniejsza liga na świecie otwiera kasę

Jeden z klubów ma listę płac z kosmosu, a najlepszy zawodnik NBA idzie w ślady Polaka i przeprowadza się do Los Angeles

W najsłynniejszej lidze koszykarskiej świata przerwa w rozgrywkach jest nie mniej interesująca niż okres gry na parkiecie. To czas transferów, podpisywania olbrzymich kontraktów i wytężonej pracy nad arkuszami w Excelu. Zacznijmy od mało znanego koszykarza, który stał się historyczną ciekawostką.

Carmelo Anthony
Zobacz więcej

Carmelo Anthony

Russ Isabella-USA TODAY Sports/FORUM

Raymond Felton nie jest gwiazdą NBA. W poprzednim sezonie wystąpił wprawdzie we wszystkich 82 meczach sezonu zasadniczego w barwach Oklahoma City Thunder, grał jednak średnio tylko 16 minut w meczu. Statystyk też nie miał imponujących, ale jest lubianym kolegą z drużyny i ma wpływ na dobrą atmosferę. Klub podpisał więc z nim roczną umowę o wartości 2,4 mln USD. Niewiele? Jak na warunki NBA, to rzeczywiście skromna kwota. Okazała się jednak przełomowa. Podpisanie kontraktu z Feltonem popycha listę płac Thundera i kwotę podatku od luksusu poza historyczny próg NBA: 300 mln USD — doniosła amerykańska telewizja sportowa ESPN.

Wyjaśniamy, o co chodzi. Jeśli nic się nie zmieni w składzie klubu z Oklahoma City, to jako pierwszy zespół w historii będzie musiał w najbliższym sezonie wydać ponad 300 mln na płace dla zawodników. Na tę kwotę składają się pensje wypłacane w ramach kontraktów i tzw. podatek od luksusu, który muszą płacić kluby przekraczające dozwolony poziom wypłat. Thundersi mają jeszcze oczywiście czas na negocjowanie transferów, wykupywanie kontraktów i inne tego typu zabiegi, które mogą pomóc w uzyskaniu lepszej księgowej formy zespołu. Największym problemem władz jest wysoka umowa Carmela Anthony’ego, który ma zarobić w najbliższym sezonie prawie 28 mln USD. Forma tego koszykarza nie jest już tak wysoka jak kiedyś, a chętnych na transfer i przejęcie umowy pewnie nie będzie wielu, o ile w ogóle ktoś będzie tak odważny. Najkorzystniejszym rozwiązaniem byłoby więc… wykupienie kontraktu lub znalezienie chętnego do przejęcia umowy. Sztab menedżerów klubu z Oklahomy dwoi się i troi, żeby rozwiązać sprawę kontraktu Anthony’ego. Zespół może zaoszczędzić na tym w sumie ponad 100 mln USD, bo nie chodzi tylko o pensję, ale także należności powstałe w wyniku skomplikowanego systemu podatkowego NBA, która mocno karci rozrzutne kluby.

Za całe zamieszanie odpowiada tzw. salary cap, czyli pułap wynagrodzeń dla zawodników, w którym muszą się zmieścić kluby, inaczej właściciele płacą podatek od luksusu — tym większy, im bardziej rozrzutne są ich władze. W tym roku NBA ustaliła pułap na blisko 101,9 mln USD. System jest skomplikowany i zawiera pełno wyjątków, przez co księgowi mają jeszcze więcej roboty.

Na koniec doniesienia z Miasta Aniołów. Marcin Gortat przeszedł do Los Angeles Clippers i w słonecznej Kalifornii wypełni ostatni rok w umowie. Na liście płac NBA aktualizowanej przez portal Hoopshype zajmuje 80. miejsce z pensją ponad 13,5 mln USD. Kilka dni później LeBron James, jedna z największych gwiazd współczesnej koszykówki, ogłosił, że rezygnuje z kontraktu z Cleveland Cavaliers i przenosi się do Los Angeles Lakers. „Król James” zarobi 154 mln USD w cztery lata. Nie pieniądze są tutaj najważniejsze, ale gra w wielkim mieście, słynnym klubie i życie w sąsiedztwie Hollywood.

LeBron James, gdy tylko formalnie podpisze nową umowę, od razu znowu wskoczy do czołówki najlepiej opłacanych graczy w lidze. Na razie na czele jest Stephen Curry, jeden z liderów mistrzowskiej ekipy Golden State Warriors. Na jego konto wpłynie w najbliższym sezonie 37,5 mln USD. Drugi jest Russell Westbrook z Thunder, który zarobi 35,7 mln USD, a trzeci Blake Griffin z Detroit Pistons z zarobkami na poziomie 31,9 mln USD. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Ostruszka

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Najsłynniejsza liga na świecie otwiera kasę