Nauka po godzinach jest warta miliardy

Język angielski i matematyka królują w ofertach korepetytorów, a rodzice wydają coraz więcej na dodatkowe zajęcia

Od 1 września ponad 4,5 mln uczniów wróciło do polskich szkół. Wielu z nich po lekcjach idzie na kolejne lekcje — tyle, że indywidualne i płatne. — To fakt — rynek korepetycji w Polsce jest wart prawie 4 mld zł — mówiła przy okazji rozpoczęcia roku szkolnego Anna Zalewska, minister edukacji narodowej. Szczegółowych wyliczeń o wartości rynku korepetycji w Polsce jednak nie ma.

Zobacz więcej

NAUKA PO DZWONKU: Ponad dekadę temu Instytut Spraw Publicznych szacował, że z korepetycji korzysta 60 proc. polskich uczniów z dobrze sytuowanych rodzin i 35 proc. z rodzin o niskim statusie ekonomiczno-społecznym. Nowych badań brakuje, a rynek rośnie, na co wpływ ma mieć także program 500+. Marek Wiśniewski

— Ministerstwo Edukacji Narodowej nie zbiera takich danych — informuje Łukasz Trawiński z biura prasowego resortu. Szacunki są więc bardzo nieprecyzyjne, ale jedno wiadomo na pewno — na korepetycje będzie szło coraz więcej pieniędzy, bo rodzice po prostu mają ich więcej w portfelu. Zgodnie z niedawnym raportem NBP o sytuacji finansowej gospodarstw domowych, w wyniku programu Rodzina 500+ można oczekiwać wysokiego tempa wzrostu wydatków m.in. na edukację. W przypadku rodzin z dwójką dzieci stanowią one obecnie od 1,8 do 3,6 proc. domowego budżetu, w przypadku rodzin z trójką dzieci — od 1,2 do 4,1 proc.

Ofert w bród

Według danych e-korepetycje.net, największego polskiego serwisu z ogłoszeniami o korepetycjach, w ostatnich latach zdecydowanie najczęściej ogłaszali się nauczyciele języka angielskiego i matematyki. Liczba ofert jest niemal równa. Podium zamykają oferty korepetycji z chemii, których jest już jednak trzy razy mniej. Kolejne w rankingu popularności są język niemiecki i język polski — w przypadku obu tych przedmiotów (podobnie jak dwunastej w zestawieniu historii i szesnastej wiedzy o społeczeństwie) liczba ofert w ubiegłym roku zdecydowanie spadła. Pozostałe przedmioty idą w górę, w tym inne języki obce: hiszpański, rosyjski i francuski.

— Wrzesień to czas ogromnego wysypu nowych ofert. Widać wyraźny ich wzrost, niekiedy nawet dwukrotny w porównaniu z miesiącami poza sezonem. Tendencje utrzymują się mniej więcej do listopada, gdyż w październiku ogłasza się także wielu studentów. Następny wzrost notujemy na początku drugiego semestru, czyli styczeń-luty. Nie jest on tak znaczny jak we wrześniu, jednak również widoczny — mówi Joanna Arłukowicz z e-korepetycje.net.

A gdzie podatki?

Korepetycje to duża szara strefa. Zgodnie z prawem bowiem nauczyciele — i ci zawodowi, zatrudnieni w publicznych szkołach, i ci, którzy korepetycjami dorabiają na przykład podczas studiów — powinni o wszystkim zawiadamiać fiskusa. I, oczywiście, płacić podatki.

— Udzielanie płatnych korepetycji stanowi źródło dochodu, podlega zatem opodatkowaniu podatkiem dochodowym od osób fizycznych. Zwolnienie podatkowe związane z taką działalnością dotyczy jedynie podatku VAT— mówi Wojciech Chromik, menedżer w departamencie outsourcingu rachunkowości, płac i kadr Grant Thorntona. Tłumaczy, że korepetycje mogą być opodatkowane jako działalność wykonywana osobiście lub działalność gospodarcza.

— Prywatny korepetytor nie musi zakładać działalności gospodarczej, wystarczy tylko, że będzie co miesiąc wpłacał zaliczkę na podatek dochodowy i złoży roczne zeznanie podatkowe PIT-36, w którym wykaże przychody z tytułu takiej działalności i wpłacone zaliczki na podatek. Stawka podatku wynosi 18 proc. Jeżeli działalność korepetytorska jest bardziej zorganizowana i prowadzona w formie ciągłej (choć nie ma tu precyzyjnej definicji słowa „ciągły”) właściwe jest prowadzenie jej na podstawie działalności gospodarczej — mówi Wojciech Chromik.

Przy działalności gospodarczej korepetytor powinien też płacić składki ZUS, chyba że np. jest jako nauczyciel zatrudniony na umowę o pracę. Wtedy opłacać trzeba tylko składkę zdrowotną.

— Przy działalności gospodarczej w grę wchodzi także podatek od towarów i usług VAT. Korepetytorzy mają możliwość skorzystania z preferencyjnego rozliczenia VAT-u, jeśli usługi wykonują na własny rachunek i odpowiedzialność. Ustawodawca przewidział zwolnienie przedmiotowe dla usług prywatnego nauczania na poziomie przedszkolnym, podstawowym, gimnazjalnym, ponadgimnazjalnym i wyższym, świadczonych przez nauczycieli oraz usług nauczania języków obcych oraz dostawę towarów i świadczenie usług ściśle z tymi usługami związane, inne niż wymienione. A zatem odliczenie VAT jest możliwe, ale tylko dla działalności ściśle powiązanej z nauczaniem — tłumaczy Wojciech Chromik.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Nauka po godzinach jest warta miliardy