- Do trwałej hossy potrzeba obniżki stóp procentowych. Jeszcze nie zdarzyło się, by hossa, która przyniosła z grubsza 100 proc. zysków, miała miejsce bez obniżki stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej, która przepchnęła kapitał z depozytów na bardziej ryzykowne aktywa - mówi Wojciech Białek, główny analityk CDM Pekao, gość Akademii Inwestora Indywidualnego "Pulsu Biznesu", która dziś i jutro odbywa się w Warszawie.
- Załóżmy, że majowa podwyżka była ostatnią. Zwykle było tak, że potrzeba było 8 miesięcy, by WIG20 zaliczył dno (biorąc pod uwagę historię, powinno ono wypaść przy 1700 pkt.) i rozpoczęła się hossa. Wygląda więc na to, że musimy poczekać z zakupami do początku przyszłego roku - prognozuje Wojciech Białek.