Nie każdy umie przyjąć uwagi od szefa

opublikowano: 07-08-2019, 22:00

Ponad połowa polskich pracowników bardzo rzadko otrzymuje od przełożonych ocenę swojej pracy.

Niemal dwie trzecie Polaków regularnie otrzymuje oceny swojej pracy od pracodawców — dowiadujemy się z raportu firmy Randtsad zawierającego wyniki globalnego badania Workmonitor. Okazuje się, że 27 proc. respondentów spotyka się z przełożonym na corocznym podsumowaniu pracy, 22 proc. takie rozmowy ma co kwartał, a co piąty ankietowany w ogóle nie ma szansy podsumować z szefem swoich zawodowych postępów i omówić kwestii, które wymagają większego zaangażowania. Z badania wynika, że 18 proc. polskich pracowników jest poddawanych ocenie pracodawcy co miesiąc, 9 proc. — co pół roku, a 4 proc. — co tydzień. Oznacza to, że 58 proc. respondentów z informacją od przełożonego spotyka się raczej incydentalnie.

— Tymczasem znaczenie bieżącej, częstej oceny postępów w pracy zatrudnieni szczególnie docenią, bo pozwala im ona od razu zastosować sugestie i rady w praktyce, osiągać lepsze wyniki i unikać tych samych błędów — podkreśla Monika Hryniszyn, dyrektor personalna i członek zarządu Randstad Polska.

Jej zdaniem taka bieżąca wymiana opinii to nie tylko okazja do doceniania pracowników i budowania ich zaangażowania, ale też wsparcie ustawicznego rozwoju zespołu. Badanie to potwierdza. 55 proc. jego uczestników przyznaje, że wykorzystuje uwagi otrzymywane na bieżąco w trakcie wykonywaniaobowiązków. Ponad połowa polskich pracowników (51 proc.) twierdzi, że informacja od szefa pozwala w pełni zrozumieć, jaki cel stawiają przed nimi przełożeni i w jaki sposób można go zrealizować. 33 proc. badanych uważa, że taki prawidłowy dialog wspiera otwartą komunikację w firmie, a 32 proc. czuje się dzięki niemu częścią zespołu.

Dla 27 proc. ankietowanych takie informacje są zachętą do rozwoju i nauki. Podobny odsetek czuje dzięki nim większą motywację. Jednocześnie jednak 40 proc. ankietowanych polskich pracowników ma trudności w odbiorze negatywnych informacji, 32 proc. nie wie, jak na nie zareagować, a 20 proc. nie czuje się z nimi komfortowo. Ponad 9 proc. respondentów przyznaje, że odczuwa w takiej sytuacji urazę do przełożonego. Częściowo może to wynikać z braku praktyki w prowadzeniu takiej komunikacji w polskich firmach. 55 proc. badanych sygnalizuje, że ich obecny pracodawca nie organizuje szkoleń, które uczyłyby przekazywania i przyjmowania tzw. informacji zwrotnych.

Wyniki badania plasują Polaków nieco powyżej średniej europejskiej. W Niemczech, Danii czy Szwajcarii pracownicy mogą liczyć na bardziej swobodny, ukierunkowany na dialog przebieg spotkań oceniających pracowników. Natomiast w Grecji swobodna dyskusja jest znacznie rzadsza niż w naszym kraju. W Polsce o takim swobodnym dialogu najczęściej mówią pracownicy branży budowlanej (96 proc. wskazań), administracji publicznej (90 proc.) i przetwórstwa chemicznego (89 proc.).

Sprawdź program kongresu "HR Summit 2019", 11-12 września 2019, Warszawa >>

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu