Niemiecki apetyt na polskie komórki

opublikowano: 17-09-2019, 22:00

Fundusz chce, by Polski Bank Komórek Macierzystych wyemitował do niego akcje za 218,4 mln zł, co zwiększy jego udział do 57,8 proc.

Znalazł się chętny do sfinansowania agresywnych planów europejskiej ekspansji Polskiego Banku Komórek Macierzystych (PBKM). Niemiecki (choć zarejestrowany w Luksemburgu) fundusz Active Ownership w ciągu ostatnich miesięcy zbierał z rynku papiery polskiej spółki i z 31,6-procentowym pakietem stał się jej głównym akcjonariuszem, tylko we wrześniu zwiększając udział o ponad 10 proc. Teraz zgłosił żądanie zwołania nadzwyczajnego walnego zgromadzenia, na którym chce przegłosowania dużej emisji bez prawa poboru dla innych akcjonariuszy.

Fundusz planuje, by dzięki emisji trafiło do niego 3,52 mln nowych akcji PBKM, dzięki czemu osiągnąłby 57,8-procentowy udział w podwyższonym kapitale spółki. Przypomnijmy, że zgodnie z przepisami przekroczenie progu 33 proc. obligowałoby go do ogłoszenia wezwania. Inwestor zamierza płacić 62 zł za walor, co oznacza, że cała emisja byłaby warta 218,4 mln zł. Obecna kapitalizacja rynkowa PBKM to 351,1 mln zł, a na zamknięciu wtorkowych notowań na GPW za jedną akcję płacono — po lekkim spadku kursu — 61,8 zł. We wtorek tuż przed zamknięciem sesji zarząd PBKM podał, że zgodnie z żądaniem akcjonariusza zwołał NWZA na 14 października.

„W przypadku podjęcia uchwały przewidującej przeprowadzenie procesu dokapitalizowania spółki w drodze emisji nowych akcji, PBKM dokona aktualizacji analizy przeglądu perspektyw działalności grupy kapitałowej” — podała spółka w komunikacie.

Jeszcze na początku września Jakub Baran, prezes PBKM, jako możliwe scenariuszezebrania pieniędzy na przejęcia wymieniał emisję akcji na polskim rynku, dual- -listing we Frankfurcie lub pozyskanie inwestora strategicznego. Wskazywał przy tym, że potencjalne cele akwizycyjne polskiej grupy w Europie mają wartość około 60 mln EUR, czyli blisko 240 mln zł.

— Rynek europejski przeżywa teraz gorsze chwile m.in. ze względu na kłopoty dawnego lidera [holenderskiej grupy Esperite, od której PBKM chciał odkupić spółkę Cryo-Save, ale rozmowy zakończyły się fiaskiem — przyp. red.] i związany z tym spadek zaufania i popytu na usługi bankowania komórek w takich krajach, jak Włochy, Hiszpania czy Szwajcaria. My jednak rośniemy, a konkurencja jest rozdrobniona, co oznacza, że moment na akwizycje jest bard zo dobry — tłumaczył Jakub Baran.

PBKM, działający pod szyldem Famicord, jest jednym z największych na świecie banków komórek macierzystych. W pierwszym półroczu miał 90,4 mln zł przychodów, o 21 proc. więcej niż rok wcześniej, jego zysk EBITDA spadł jednak o 31 proc., do 14,4 mln zł, co tłumaczono m.in. kosztami integracji przejętych w ubiegłym roku spółek i wzrostem wynagrodzeń.

Tymczasem fundusz Active Ownership, zgodnie z nazwą, bardzo aktywnie angażuje się w bieżącą działalność spółek, w których się pojawia. Założyli go Niemcy Florian Schuhbauer i Klaus Rohrig, obaj z wieloletnim doświadczeniem w branży private equity. Obecnie fundusz próbuje zablokować przejęcie szwajcarskiego biznesu kablówki UPC przez Sunrise, którego jest akcjonariuszem, bo uważa, że warunki transakcji są niekorzystne. W ostatnich miesiącach angażował się też w działalność operacyjną spółki Agfa, w przeszłości znaczącego producenta artykułów fotograficznych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy