03-03-2009, 22:09
Wtorkowe notowania na amerykańskich
giełdach nie należały do spokojnych. Wbrew nadziejom liczących na zdecydowane
odreagowanie indeksów, te poddawały się znaczącemu falowaniu. Analitycy przed
sesją sugerowali, że niskie, relatywnie”, ceny akcji powinny zmobilizować stronę
popytową do wyraźniejszego działania. Nadzieje okazały się płonne i sesja
zakończyła się kolejną przeceną wskaźników.