05-01-2026, 08:02
Nowy rok nie przynosi rynkom nowego otwarcia. Styczeń jest kontynuacją grudnia – z mniejszą płynnością i większą nerwowością. Do tego dochodzi nowy czynnik ryzyka: amerykańska interwencja w Wenezueli, nadzwyczajne posiedzenie Rady Bezpieczeństwa ONZ i perspektywa wahań cen ropy. Inwestorzy będą też uważnie śledzić dane z rynku pracy w USA, kluczowe dla decyzji Fed. W Polsce tymczasem sondaże pokazują wyraźny sprzeciw wobec skrócenia tygodnia pracy, mimo startu rządowego pilotażu.