Nixona i Chruszczowa kłótnia nad zmywarką

aktualizacja: 24-07-2017, 12:38

Spotkania przywódców USA i ZSRR zawierały niekiedy ostre wymiany zdań na temat wyższości kapitalizmu nad komunizmem. I odwrotnie. Okazje zdarzały się często, na przykład podczas prezentacji artykułów gospodarstwa domowego.

Odwilż w relacjach Waszyngtonu z Moskwą zaowocowała w 1958 r. ideą zrealizowania wystaw narodowych, w których państwa przewodzące zwaśnionym obozom prezentowałyby osiągnięcia społeczne i technologiczne w miastach rywala. Już w miesiąc po otwarciu radzieckiej wystawy w Nowym Jorku do Moskwy przybył wiceprezydent USA by wziąć udział w inauguracji Amerykańskiej Wystawy Narodowej. 

Wymiana zdań między Chruszczowem a Nixonem w sali prezentującej amerykańskie AGD.
Zobacz więcej

Wymiana zdań między Chruszczowem a Nixonem w sali prezentującej amerykańskie AGD.

Nikita Chruszczow i Richard Nixon zwiedzając 24 lipca 1959 r. ekspozycję moskiewską zatrzymali się przy makiecie amerykańskiej kuchni. Tam przywódca ZSRR (znany ze swego wybuchowego charakteru) nie wytrzymał i zaczął krytykować uchwaloną przez Kongres Rezolucją Narodów Zniewolonych jawnie wymierzoną przeciwko jego krajowi. Grupa dziennikarzy, kamerzystów i fotoreporterów zarejestrowała ostrą wymianę zdań dokonaną nad tosterami, zmywarkami i lodówkami. 

Zirytowany Chruszczow grzmiał, że wszystkie prezentowane sprzęty oglądać można również w radzieckich mieszkaniach, na co jego amerykański partner odpowiadał, że jego obywatele mają możliwość wyboru AGD, co jest elementem demokracji. Oglądając telewizory kolorowe Chruszczow niechcący przyznał zacofanie ZSRR mówiąc, że za parę lat i jego obywatele będą to wszystko mieli. Nixon starał się uspokoić radzieckiego przywódcę, ten jednak zarzucił wiceprezydentowi, że nic nie wie na temat komunizmu, prócz strachu przed nim.

Rozmawiający w coraz silniejszych emocjach przywódcy poruszyli wątek zagrożenia wybuchem wojny światowej, co zarzucił Chruszczowowi Nixon wskazując na częste grożenie Amerykanom rakietami nuklearnymi. Szef Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego odebrał to jako atak, a replika spotkała się z komentarzem Amerykanina, który uznał, że jego partner nie jest dobrym gospodarzem. Całą wymianę zdań nagrywały kamery.

Nie wiadomo, czy "debata kuchenna" (jak nazwały ją media) nie zniweczyłaby osiągnięć odwilży we wzajemnych relacjach gdyby nie wieczorna depesza złożona na ręce Chruszczowa, w której prezydent Eisenhower wyrażał swą "dobrą wolę" w zakresie ocieplenia stosunków. W odpowiedzi otrzymał zaproszenie do ZSRR, zaś wymiana zdań stała się tematem pierwszych stron gazet. Oczywiście tylko w USA.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Dobrowolski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Historii / Nixona i Chruszczowa kłótnia nad zmywarką