Nowe otwarcie w Open Finance

Wyniki się poprawiły, ale kurs spadł. Choć zarząd zapowiada duże zmiany, inwestorzy i analitycy są sceptyczni.

Chcemy ruszyć firmę z posad — mówią menedżerowie Open Finance, grupy, która skupia podmioty pośredniczące w sprzedaży kredytów, pożyczek, mieszkań, produktów inwestycyjnych i ubezpieczeniowych. W pierwszym półroczu przy przychodach w wysokości 192,2 mln zł (+6,6 proc. r/r) skonsolidowany zysk netto wyniósł 7,5 mln zł, wobec 6 mln zł straty przed rokiem. Gros zysku pochodzi jednak z udziału w wynikach jednostek stowarzyszonych. Dlatego rewolucyjne hasła są potrzebne, a zarząd przyznaje, że musi gonić rynek, który łatwy nie jest. Dotyczy to szczególnie rynku pośrednictwa sprzedaży mieszkań, a Home Broker, należący do grupy, zanotował w pierwszym półroczu wyraźny spadek przychodów (o 18 proc., do 33,5 mln zł) i 2,1 mln zł straty netto. Zarząd tłumaczy to spadkiem popytu na nowe mieszkania i polityką sprzedażową deweloperów, którzy rezygnują z pośredników.

W Open Finance trwa zaciskanie pasa (m.in. zamykana jest część placówek), a sposobem na podniesienie sprzedaży i efektywności są też nowe narzędzia IT, dzięki którym sprzedawcy mają mieć większe wsparcie, a proces obiegu dokumentów ma być zautomatyzowany.

— Do tej pory ważne były spotkania z klientami, teraz nacisk położony jest na to, by kończyły się sprzedażą — podkreśla Joanna Tomicka-Zawora.

Kamil Stolarski, analityk Pekao Investment Banking, pomysły w obszarze IT kwituje krótko: w stosunku do banków działania te są mocno spóźnione. Jego zdaniem, przed spółką stoi wiele wyzwań, właściwie w każdym obszarze, w którym działa.

— Home Brokerowi nie sprzyja sytuacja na rynku deweloperskim, bo deweloperzy nie chcą płacić prowizji pośrednikom. Na rynku kredytów hipotecznych popyt jest tak duży, że banki nie są zmotywowane, by wysoko wynagradzać za ich sprzedaż. Na sprzedaży produktów oszczędnościowych ciążą historyczne błędy i jest pewnie spora grupa klientów, którzy nie są zadowoleni z usług Open Finance — mówi Kamil Stolarski.

Te czynniki ciążą na wycenie spółki, podobnie jak osoba głównego akcjonariusza, co — pośrednio — potwierdziła Joanna Tomicka-Zawora, prezes OF. Jej zdaniem, w wynikach nie ma żadnych przesłanek do takiej wyprzedaży akcji, jak obserwowana od wielu miesięcy.

— Przecena związana jest z sytuacją grupy — mówi Joanna Tomicka-Zawora.

Chodzi o słabe wyniki Getin Noble Banku i Idea Banku. Pierwszy potrzebuje dużego dokapitalizowania i jest w procesie naprawczym, w drugim zdecydowano się na wyczyszczenie bilansu, czego konsekwencją jest konieczność przygotowania planu ochrony kapitału, który musi zatwierdzić Komisja Nadzoru Finansowego. Notowania Getin Noble Banku i Idea Banku spadły w ciągu ostatnich 12 miesięcy o około 80 proc. Podobną przecenę zanotowały walory Open Finance. Kapitalizacja spółki wynosi obecnie 30 mln zł. [KZ]

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Ubezpieczenia / Nowe otwarcie w Open Finance