Nowoczesna ochrona jest zajęciem dla fachowców

Grzegorz Zięba
21-09-2001, 00:00

Nowoczesna ochrona jest zajęciem dla fachowców

Akty terroru w Stanach Zjednoczonych wpłyną na większe zainteresowanie profesjonalną ochroną osób i mienia — uważają specjaliści od bezpieczeństwa. Agencje ochroniarskie, liczące na zwiększenie obrotów, będą poszukiwały nowych pracowników.

Jeszcze do niedawna zawód ochroniarza mógł wykonywać praktycznie każdy zdrowy mężczyzna. Sytuacja zmieniła się po uchwaleniu ustawy o agencjach ochrony. Zmiany wymusił również rynek. Firmy, korzystające z tego typu usług, postawiły wysokie wymagania dotyczące osób, które miały sprawować kontrolę na ich terenie. Odesłanie emeryta do pilnowania biurowca czy magazynów nie wchodzi już praktycznie w grę.

— Na terenie Polski znajduje się ponad 6 tys. obiektów wymagających ochrony, które figurują na specjalnej liście prowadzonej przez wojewodów. To stwarza poważny rynek pracy — podkreśla Sławomir Wagner, prezes zarządu Polskiej Izby Gospodarczej Firm Fizycznej i Technicznej Ochrony Mienia.

Trudne początki

— Kandydaci na agentów ochrony muszą przejść przeszkolenie. Aby uzyskać licencję pierwszego stopnia trzeba szkolić się przez 245 godzin. Licencja stopnia drugiego wymaga dodatkowo 270 godzin szkolenia — mówi Janusz Raczyński, szef działu naboru i szkoleń firmy ochrony Securitas.

Licencja pierwszego stopnia uprawnia do pracy w charakterze zwykłego agenta. Osoba mająca drugi stopień może już nadzorować działania całych zespołów.

— Kursy na licencję pierwszego i drugiego stopnia nie są tanie. Kosztują od 2 tys. do 4 tys. zł. Do tego trzeba jeszcze dodać około 800 zł na badania lekarskie i za wydanie licencji— zaznacza Sławomir Wagner.

Dodatkowo ochroniarz musi poznać specyfikę chronionego obiektu.

— Są to tak zwane szkolenia produktowe. Dają one specjalistyczną wiedzę na temat chronionych obiektów czy osób. Inaczej bowiem nadzoruje się obiekty przemysłowe, biurowce, czy konwojuje pieniądze — informuje Janusz Raczyński.

Kandydat idealny

Coraz mniejsze znaczenie przypisywane jest cechom fizycznym kandydata. Od agentów nie wymaga się, aby byli tak zwaną chodzącą szafą. Ważniejsze niż mięśnie są predyspozycje psychiczne i intelektualne. Zawód ten wymaga bowiem błyskawicznego podejmowania decyzji.

— Sprawdza się też, co kandydat na ochroniarza robił wcześniej. Nie chodzi o tak oczywiste rzeczy, jak konflikt z prawem. Ważne jest także, czy często zmieniał pracę — opowiada Janusz Raczyński.

U kandydatów bada się odporność na stres. Specjalne testy muszą przejść osoby, które mają dostęp do gotówki.

— Morderstwa popełnione przez członków ochrony w Kredyt Banku wskazują, że brakowało tam odpowiedniego systemu doboru kandydatów — uważa Janusz Raczyński.

Znaczenie w tym zawodzie zyskują osoby z wykształceniem elektronicznym i informatycznym.

— W niedalekiej przyszłości, aby móc pracować w tym zawodzie, trzeba będzie posiadać minimum średnie wykształcenie, a w wielu przypadakach konieczne będzie wyższe— uważa Sławomir Wagner.

Nieufne banki

Droga kariery agenta ochrony coraz rzadziej prowadzi przez wyspecjalizowane agencje. Firmy raczej korzystają z zewnętrznych usług w tym zakresie, zamiast tworzyć własne działy ochrony. Z tej tendencji wyłamują się na razie banki, które dość nieufnie przekazują opiekę nad swoimi obiektami firmom zewnętrznym.

— Jednak i ten sektor zaczyna korzystać z usług wyspecjalizowanych agencji. Przykład dają banki zachodnie, które dawno zrezygnowały z własnych działów ochrony — zapewnia Janusz Raczyński.

W niektórych firmach traktuje się dział ochrony jako dożywocie dla pracowników, którym zlikwidowano miejsca pracy. Dotyczy to głównie zakładów państwowych, gdzie działają silne związki zawodowe.

Krok po kroku

Kariera agenta ochrony nie kończy się na nadzorowaniu obiektów, czy ludzi. Ten etap może być tylko początkiem. Szeregowy pracownik ma szansę awansować na coraz wyższe i odpowiedzialne stanowiska — od szefa zmiany do szefa ochrony obiektu. Wyżej czekają na ambitnych stanowiska menedżerskie. Są też możliwości robienia kariery poziomej, polegającej na zyskiwaniu nowych specjalizacji.

— Ochrona to branża, w której aby zrobić karierę należy przejść wszystkie szczeble zawodowej drabiny — podkreśla Janusz Raczyński.

Grzegorz Zięba

g.zieba@pb.pl % (22) 6116217

Bolesław Stanejko

zastępca dyrektora Biura Koordynacji i Służb Prewencyjnych Komendy Głównej Policji

O tym, czy wzrośnie zapotrzebowanie na nowych agentów ochrony, zdecyduje rynek. Obecnie mamy w kraju około 60 tys. osób posiadających licencje agentów ochrony. Nie dla wszystkich znalazłoby się zatrudnienie. Nie świadczy to o tym, że takich agentów nie potrzeba. Nagłośnienie spraw bezpieczeństwa po atakach terrorystycznych w USA z pewnością wpłynie na podniesienie świadomości, jak ważne jest fachowe zabezpieczenie firmy przez wysokiej klasy, dobrze opłacanych specjalistów. Niestety, na jakości ochrony oszczędza zbyt dużo firm.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Zięba

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / / Nowoczesna ochrona jest zajęciem dla fachowców