Oferujący czeka na rewolucję DataWalk

opublikowano: 10-01-2019, 22:00

Analitycy Domu Maklerskiego BOŚ wycenili spółkę na 192-331 mln zł. U progu emisji rynek określał jej wartość na 91 mln zł

Rzadko zdarza się, by na główny rynek warszawskiej giełdy szła spółka, która zysków nie ma i raczej szybko mieć ich nie będzie. Tak przynajmniej wynika z prognoz analityków Domu Maklerskiego BOŚ, którzy 2 stycznia opublikowali raport, w którym wycenili DataWalk (dawniej PiLab) na 192-331 mln zł.

Z emisji akcji DataWalk, której prezesem jest Paweł Wieczyński,
chce pozyskać 60 mln zł. Pieniądze wyda m.in. na rozwój działalności w USA.
Zobacz więcej

PIENIĄDZE NA EKSPANSJĘ:

Z emisji akcji DataWalk, której prezesem jest Paweł Wieczyński, chce pozyskać 60 mln zł. Pieniądze wyda m.in. na rozwój działalności w USA. Fot. Marek Wiśniewski

Firma, która notowana jest na NewConnect, wyceniana jest tam na 91 mln zł. Z emisji 1,35 mln walorów (26,8 proc. kapitału po IPO) zamierza zdobyć 60 mln zł na rozwój działalności operacyjnej w Stanach Zjednoczonych, rozwój platformy analitycznej, ochronę własności intelektualnej oraz działalność operacyjną w Polsce. Zapisy w transzy inwestorów detalicznych potrwają od 24 do 31 stycznia, a budowa księgipopytu zaplanowana jest na 23 stycznia.

„Na GPW rzadko kiedy mamy do czynienia z lokalną spółką, która jest w stanie zaburzyć status quo rynku globalnego. W naszej opinii DataWalk jest rzadkim przykładem pochodzącego z Polski podmiotu, który może zmienić reguły gry na światowym rynku analizy sieci powiązań, zaburzając rynek zarówno w kategoriach ceny produktu, jak i jego efektywności. Wybierając platformę DataWalk, klient może zyskać wielokrotnie większe korzyści niż w przypadku systemów konkurencyjnych. Technologia firmy została już z powodzeniem wdrożona wśród pierwszych klientów (zarówno w kraju, jak i za granicą). Teraz nadszedł czas na ekspansję na rynek amerykański. Obecna runda finansowania ma zapewnić środki na osiągnięcie tego celu” — piszą autorzy raportu.

DataWalk to spółka, która jest we wczesnym etapie rozwoju. Specjalizuje się w rozwoju i sprzedaży gotowych produktów klasy Enterprise IT w obszarze analizy sieci powiązań, rynku, którego globalna wartość szacowana jest na 5-10 mld USD rocznie.

W 2017 r. firma zanotowała 1,7 mln zł przychodów i 19,1 mln zł straty netto, według szacunków DM BOŚ przychody w 2018 r. były niewiele wyższe (1,8 mln zł), a strata sięgnęła 14,4 mln zł. Zysków nie ma też co wypatrywać w najbliższych latach. Dlatego analitycy wycenili spółkę za pomocą metod, których na GPW zwykle się nie stosuje — mnożnika na zainwestowanym kapitale, relacji EV do przychodów oraz wyceny na podstawie poprzednich rund finansowania spółki. Ta ostatnia dała najniższą wartość (192 mln zł), co według ekspertów należy uznać za minimum, ponieważ wycena w poprzedniej rundzie w 2015 r. wyniosła 135 mln zł, a do tego dodać należy spodziewaną wartość obecnej (57 mln zł netto z emisji).

„Głównym czynnikiem ryzyka dla Spółki jest ryzyko braku finansowania. Pozostałe ryzyka to: trudności w pozyskiwaniu wykwalifikowanych pracowników w USA, długie cykle sprzedażowe, długi okres do osiągnięcia dodatniej rentowności, niesymetryczna pozycja konkurencyjna oraz ryzyko utraty kadry zarządzającej” — zaznaczono. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu