Osiem rad dla rządu

Jacek Kowalczyk
opublikowano: 11-10-2011, 00:00

Eksperci i samorządowiec podpowiadają reformy, które po niedzielnych wyborach powinny pójść na pierwszy ogień

PO i PSL uformują koalicję rządową i staną przed nią te same zadania: uzdrowienie finansów publicznych, zwiększenie aktywności zawodowej obywateli i rozwiązanie biurokratycznego gorsetu, który dusi gospodarkę. Jak to zrobić w czasie, w którym rynki finansowe są roztrzęsione, a gospodarka zwalnia?

Poprosiliśmy ekspertów o listę zadań, które nowy rząd powinien zrealizować w pierwszej kolejności. Część wymienionych przez nich działań poprawia płynność finansową budżetu w krótkiej perspektywie, inne umacniają fundamenty polskiej gospodarki i budują podstawy dla silnego wzrostu gospodarczego na długie lata.

Żadne natomiast nie powinny natrafić na ostry opór społeczny czy problemy techniczne lub administracyjne. Jak przekonują eksperci, wystarczy wola polityczna i determinacja w jej wypełnianiu. Problem w tym, że część z wymienionych postulatów, o ile nie większość, to pomysły powtarzane od lat. Niektóre pojawiały się nawet na sztandarach partii politycznych w czasie kampanii wyborczych. Politycy, którzy obejmowali władzę, często o nich jednak zapominali. Oby za cztery lata ekonomiści mogli zacząć zgłaszać nowe postulaty.

Wystarczy dobra wola i determinacja

Rekonstrukcja ulg podatkowych

JAKUB BOROWSKI

główny ekonomista Kredyt Banku

Obecny system ulg powoduje duży ubytek w dochodach państwa, a w znikomy sposób wpływa na realizację celów strategicznych. Dlatego w pierwszej kolejności należy zlikwidować ulgę internetową – ona spełniła już swoją rolę, tzn. internet jest już w Polsce na tyle dostępny, że nie ma powodu stymulować go preferencjami podatkowymi. W dalszej kolejności należy od nowa zbudować ulgę na dzieci, by zaczęła ona rzeczywiście skłaniać Polaków do powiększania rodzin. Przede wszystkim należy wprowadzić kryterium dochodowości, tzn. sprawić, by ulgę otrzymywały osoby, którym taka pomoc istotnie zmieni sytuację materialną. Trzeba też zastanowić się nad wprowadzeniem zasady, że pomoc przysługuje rodzinom dużym, a więc np. posiadającym przynajmniej troje dzieci. Kiedy zastanawiamy się nad powiększeniem rodziny, z każdym kolejnym potomkiem narasta bariera finansowa. Odpowiednie ustawienie parametrów ulgi oraz kwoty wolnej od podatku sprawi, że w krótkiej perspektywie ubytek dochodów budżetowych będzie niewielki, a w długiej sytuacja demograficzna i gospodarcza Polski będzie się poprawiać.

Rewizja budżetu na 2012 r.

RYSZARD PETRU

główny doradca ekonomiczny Domos Europa

Pierwszą decyzją nowego rządu powinno być przyjęcie nowego, realistycznego budżetu. Nie jest to, co prawda, najważniejsze zadanie na całą kadencję nowego rządu, ale z pewnością najbardziej palące. Za miesiąc-dwa będziemy już sporo wiedzieć o tym, jak potoczy się sytuacja w strefie euro i jak mocne będzie spowolnienie gospodarcze u naszych głównych partnerów handlowych. Rząd będzie mógł na tej podstawie stwierdzić, jak bardzo zrewidować w dół założony w budżecie wzrost gospodarczy i dochody państwa. Urealnienie tych danych pomoże określić, jak silnie potrzebne jest dostosowanie budżetu po stronie wydatkowej.

Dialog z samorządami

RAFAŁ DUTKIEWICZ

prezydent WrocławiaRząd, myśląc o rozwoju kraju, musi w swoich planach uwzględnić samorządy. Dlatego oczekuję, że wreszcie rozpocznie się z nami dialog,

przynajmniej w tych sprawach, które samorządów dotyczą bezpośrednio, jak na przykład edukacja. Ponadto rząd powinien w ciężkich czasach skoncentrować się na modernizacji kraju, a więc na dostępie do szerokopasmowego internetu, budowie autostrad i dróg z prawdziwego zdarzenia oraz reanimacji kolei, nie mówiąc już o szybkich połączeniach, które dziś wydają się mało realne. Te inwestycje uruchomią koniunkturę gospodarczą. Także duże miasta mogą pomóc rządowi w powrocie na ścieżkę szybkiego wzrostu, ale do tego potrzebujemy z dawna obiecywanej ustawy aglomeracyjnej, która uczyni z takich miast jak Kraków, Poznań i Wrocław lokomotywy, które pociągną za sobą resztę kraju.

Reforma przedsiębiorców rolnych

RAFAŁ ANTCZAK

wiceprezes DeloitteWażnym zadaniem dla nowego rządu powinno być uporządkowanie działalności sektora rolnego. Nie mam na myśli mieszkańców wsi i włączenia ich do powszechnego systemu emerytalnego – to jest zadanie bardzo trudne politycznie. Chodzi mi o rolników prowadzących działalność towarową. Ci przedsiębiorcy powinni zostać włączeni do powszechnego systemu podatkowego CIT i objęci składkamipowszechnego systemu ubezpieczeń społecznych. Nie ma powodu, dla którego mają oni dziś preferencyjne warunki prowadzenia działalności. To jest bardzo prosta reforma od strony technicznej i merytorycznej, bo ci przedsiębiorcy są już dziś w pełni ewidencjonowani i prowadzą rozliczenia. Wystarczy skorzystać np. z systemu IACS. Całą reformę można wprowadzić w pół roku.

Wyzerowanie deficytu budżetowego

WIKTOR WOJCIECHOWSKI

ekonomista Forum Obywatelskiego Rozwoju

Minister Jacek Rostowski zapowiedział, że zamierza do 2015 r. zlikwidować deficyt budżetowy. Sądzę, że plan ten jest zbyt optymistyczny, bo oparty na nierealistycznym budżecie na przyszły rok. Wyzerowanie budżetu możliwe jest najwcześniej rok-dwa później. Ale liczy się nie konkretna data, lecz samo wyznaczenie jasnego celu, że Polska równoważy budżet, czyli zrywa z życiem na kredyt. Nowy rząd, niezależnie od tego, jakie partie będą go tworzyć, powinien taką strategię przyjąć. Taka deklaracja da jasny sygnał rynkom finansowym, że Polska jest krajem uzdrawiającym swoje finanse. Czy ten cel osiągniemy w 2015, 2016 czy 2017 r. – to już sprawa drugorzędna.

Usuwanie barier biurokratycznych

ANDRZEJ SADOWSKI

wiceprezydent Centrum im. Adama Smitha

Przez ostatnie cztery lata rząd teoretycznie usuwał bariery gospodarcze, ale skutek tych działań był bardzo mizerny. Zmiany wprowadzane były w obszarach mających marginalne znaczenie dla przedsiębiorców, tymczasem największe absurdy biurokratyczne pozostały bez zmian i nadal dławią polską gospodarkę. Według raportu OECD, spośród krajów członkowskich najwięcej do zrobienia w obszarze deregulacji ma Polska, co jednocześnie jest naszą dużą rezerwą. Nowy rząd może ją łatwo uruchomić, prowadząc systemowe działania ograniczające biurokrację. OECD szacuje, że wydajność polskiej gospodarki mogłaby dzięki temu wzrosnąć o 14 proc. w ciągu dekady.

Zrównanie wieku emerytalnego

STANISŁAW GOMUŁKA

główny ekonomista Business Centre Club

Polskiej gospodarce potrzebne jest wydłużanie efektywnego,czyli faktycznego średniego wieku emerytalnego. Jednym z narzędzi, aby to zrealizować, jest ustawowe zrównanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn na poziomie 65 lat. Oczywiście należy robić to stopniowo, a nie szokowo. Wystarczy, że rocznie wiek emerytalny kobiet podnoszony byłyby o pół roku. Rząd musi też rozpocząć debatę o dalszym podnoszeniu ustawowego progu do 67. roku dla obu płci – ta reforma też jest konieczna, ale to raczej zadanie dla następnego rządu.

Weryfikacja transferów socjalnych

KRZYSZTOF RYBIŃSKI

rektor Uczelni VistulaOd dawna wiadomo, że transfery socjalne w Polsce to w dużej części zmarnowane pieniądze. Według raportu „Polska 2030”, przygotowanego przez ustępujący rząd, ogromna część publicznej pomocy socjalnej trafia do osób stosunkowo zamożnych, które jej nie potrzebują. Chodzi np. o świadczenia zdrowotne, becikowe, ulgę na dzieci czy zasiłki dla bezrobotnych. Przegląd tych wszystkich transferów i stworzenie kryteriów, które pozwolą na selekcję osób pobierających świadczenia, zostawiłyby w budżecie ponad 20 mld zł rocznie. To jest prosta reforma i bardzo szybko przynosząca wymierne oszczędności.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Kowalczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu