PEP dołuje po niekorzystnym wyroku sądu

KZ
14-02-2012, 10:22

Akcje PEP były zdecydowanym outsiderem na początku sesji we wtorek. Kurs spadał w dwucyfrowym tempie przy sporych obrotach.

Zbigniew Prokopowicz, prezes PEP
Zobacz więcej

Zbigniew Prokopowicz, prezes PEP

Inwestorzy nerwowo zareagowali na decyzję Sądu Polubownego, niekorzystną dla spółki.

Sąd uznał, że sposób obliczenia ceny wykonania tzw. Dobrowolnej Opcji Call - tj. opcji zakupu udziałów w Saturn Management wykazany przez Mondi w pozwie przeciwko PEP jest prawidłowy. Sąd nie podzielił również stanowiska PEP dotyczącego sposobu obliczenia ceny opcji, ale jednoczesnie nie wskazał w wyroku konkretnej ceny wykonania.

Spór Mondi - PEP toczy się od roku, kiedy papiernicza spółka wystąpiła do sądu o ustalenie ważności i możliwości wykonania opcji call na zakup Elektrociepłowni Saturn, należącej do PEP. Ta ostatnia uznała, że roszczenia Mondi nie maja podstaw prawnych i są wadliwe z formalnego punktu widzenia. Zarząd PEP twierdził, że Mondi chce skłonić spółkę do sprzedaży EC Saturn za cenę rażąco niższą, niż cena rynkowa.

- W chwili obecnej PEP nie posiada informacji o wykonaniu przez Mondi tzw. Dobrowolnej Opcji Call. PEP nie zgadza się z treścią wyroku i uważa jego rozstrzygnięcie za rażąco niesprawiedliwe. Decyzja co do dalszych działań PEP podjęta zostanie po dokonaniu dogłębnej analizy uzasadnienia wyroku - podano w komunikacie.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KZ

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Energetyka / PEP dołuje po niekorzystnym wyroku sądu