Pilarczyk: Rozporządzanie po stwierdzeniu szkodliwości wirusa

Polska Agencja Prasowa SA
13-10-2005, 12:11

Komisja Europejska na razie nie potwierdziła znalezienia w Rumunii wysoce zjadliwego wirusa ptasiej grypy H5N1, dlatego w tej chwili nie ma potrzeby wydawania rozporządzenia nakazującego zamknięcie drobiu w budynkach - poinformował w czwartek PAP minister rolnictwa Jerzy Pilarczyk.

Komisja Europejska na razie nie potwierdziła znalezienia w Rumunii wysoce zjadliwego wirusa ptasiej grypy H5N1, dlatego w tej chwili nie ma potrzeby wydawania rozporządzenia nakazującego zamknięcie drobiu w budynkach - poinformował w czwartek PAP minister rolnictwa Jerzy Pilarczyk.

"Jeżeli okazałoby się, że jest to wirus, który może przenieść się na człowieka, to rozporządzenie zostanie natychmiast podpisane. Czekamy na komunikat z Brukseli" - powiedział minister.

Minister powiedział, że pierwsze informacje z Rumunii potwierdziły, że w tym kraju pojawiła się ptasia grypa, ale nie został ustalony typ wirusa.

Podkreślił, że mimo wykrycia wirusa w Rumunii nie ma zagrożenia przy spożywaniu mięsa drobiowego, gdyż podlega ono obróbce termicznej, w której wirus ginie.

Rozporządzenie, które jest już gotowe, zabrania ponadto prowadzenia handlu drobiem i mięsem drobiowym na bazarach i targowiskach, a także organizowania imprez z udziałem ptaków - wystaw lub np. zawodów gołębi. Wprowadza także zakaz polowań na ptaki.  

Główny lekarz weterynarii Krzysztof Jażdżewski w czwartek  powiedział PAP, że rozporządzenie zostanie podpisane, gdy KE potwierdzi, że w Rumunii wystąpił wirus H5N1 lub H5N7. Przypomniał, że Polska już w niedzielę zamknęła granicę dla przywozu drobiu i mięsa drobiowego z Turcji i z Rumunii.

Eksperci Unii Europejskiej wysłani do Rumunii odkryli tam ptasią grypę - poinformowała w nocy ze środy na czwartek Komisja Europejska w Brukseli. Rano informacja została potwierdzona w Bukareszcie. Obecność wirusa stwierdzono u kaczki i kurczęcia na jednej z farm w delcie Dunaju. Komisja podała, że chodzi o wirusa H5; nie wiadomo jeszcze, czy jest to typ H5N1, czyli wirus potencjalnie groźny dla ludzi. Mają to wyjaśnić dalsze badania.

W czwartek w południe unijny komisarz ds. zdrowia Markos Kyprianu potwierdził, że ptasią grypę, której przypadki stwierdzono w Turcji, wywołała najgroźniejsza odmiana wirusa - H5N1, niebezpieczna dla człowieka.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Pilarczyk: Rozporządzanie po stwierdzeniu szkodliwości wirusa