PKP PLK zostanie inwestorem Trakcji

opublikowano: 24-05-2021, 23:56

Porozumienie, wezwanie, emisja - w trzech krokach PKP PLK stanie się inwestorem Trakcji, notowanej na GPW firmy z branży budownictwa kolejowego.

1. Agencja Rozwoju przemysłu zawarła porozumienie z PKP PLK przy udziale skarbu państwa m.in. w sprawie wykonywania przez agencje prawa głosu z akcji Trakcji (agencja posiada ich 16,1 mln sztuk, czyli 18,64 proc. kapitału) w sposób uzgodniony z PKP PLK oraz w sprawie objęcia akcji nowej emisji budowlanej firmy przez PKP PLK.

2. Agencja Rozwoju Przemysłu zawarła porozumienie z hiszpańską Comsą, na mocy którego ARP lub inny podmiot wskazany przez agencję odkupią 32,85 proc. akcji spółki Trakcja.

W tym celu ARP oraz PKP Polskie Linie Kolejowe ogłoszą wezwanie na 100 proc. akcji budowlanej firmy. Cena zakupu akcji od Comsy wyniesie 1,7 zł za walor.

Ponadto ARP (lub wskazany podmiot) odkupią 4,5 mln obligacji zamiennych serii G o łącznej wartości nominalnej 7,67 mln zł.

3. Warunkiem realizacji transakcji jest m.in. objęcie przez PKP PLK 250 mln akcji nowej emisji serii E za łączną cenę emisyjną 200 mln zł.

Obecnie kapitał zakładowy Trakcji dzieli się na 86,5 mln walorów, a kapitalizacja firmy to 248 mln zł.

Kurs na GPW to 2,87 zł.

W 2020 r. Trakcja miała 1,34 mld zł przychodów i 110 mln zł straty netto.

Według ostatniego opublikowanego sprawozdania, w 2019 r. PKP PLK miało 6,3 mld zł przychodów oraz 176,76 mln zł straty netto, wobec 106 mln zł straty w 2018 r.

OKIEM EKSPERTA
Dobra wiadomość
dr Damian Kaźmierczak
główny ekonomista PZPB

Moim zdaniem plan dokapitalizowania Trakcji przez PKP PLK to dobra informacja spółki, która od dłuższego czasu boryka się z dużymi problemami finansowymi i nie może dalej się rozwijać. Wiele wątpliwości budzi jednak potencjalny inwestor, który – choć spełnia kryteria „stabilnego inwestora branżowego”, to jest podmiotem Skarbu Państwa. Będzie prowadziło to do przedziwnej sytuacji na rynku kolejowym, w której główny zamawiający będzie jednocześnie największym akcjonariuszem jednej z wiodących spółek. Ewentualne faworyzowanie Trakcji w transparentnym procesie zamówień publicznych wydaje mi się prawie niemożliwe, natomiast jestem w stanie uwierzyć w pewną elastyczność zamawiającego na etapie realizacji zdobytego wcześniej kontraktu, np. przy aneksowaniu umów z wykonawcą. Z dużym zainteresowaniem będę też śledził politykę kadrową przedsiębiorstwa w dłuższym terminie. Przykład Polimeksu Mostostal pokazuje jednak, że spółka państwowa może być dobrze zarządzana i osiągać dobre wyniki finansowe w trudnych segmentach rynku budowlanego. Pamiętajmy, że alternatywnym scenariuszem dla Trakcji bez nowego inwestora byłaby stagnacja spółki i trudna walka o utrzymanie się na powierzchni. W najbliższych latach należy oczekiwać wielu inwestycji kolejowych i jestem przekonany, że przedsiębiorstwo z tak dużym potencjałem wykonawczym jak Trakcja może odegrać w nich pierwszoplanową rolę. Spółka i nowi inwestorzy nie mogą jednak w swoich działaniach pomijać interesu akcjonariuszy mniejszościowych, którzy po emisji nowych akcji zostaną mocno rozwodnieni.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane