Podatkowe zmiany dzielą przedsiębiorców

Budowlańcy narzekają na odwrócony VAT, ale split payment też nie budzi euforii. Branże, które walczyły z oszustami, widzą to inaczej

Od lipca 2018 r. większość firm będzie mogła dobrowolnie stosować split payment, czyli system podzielonej płatności, ułatwiający fiskusowi kontrolę przepływów VAT. Nabywcy mogą wpłacać kwotę netto za towar na zwykły rachunek, a podatek na osobne konto. Dysponowanie ulokowanymi na nim pieniędzmi będzie ograniczone i uzależnione od decyzji skarbówki.

Zobacz więcej

Fot. Marek Wiśniewski

Split paymentu nie będą mogli stosować jedynie przedsiębiorcy objęci tzw. odwróconym VAT. To system, w którym daninę do fiskusa odprowadzają jedynie finalni odbiorcy. Dla nich oraz dla podmiotów objętych solidarną odpowiedzialnością za oszustwa podatkowe kontrahentów fiskus ma inną propozycję.

— Ministerstwo Finansów rozważa zastąpienie obecnie funkcjonującego odwróconego obciążenia oraz odpowiedzialności solidarnej obowiązkowym mechanizmem podzielonej płatności, jednakże do tego niezbędne jest uzyskanie zgody Komisji Europejskiej. Wystąpiliśmy z wnioskiem w tej sprawie — informuje biuro prasowe resortu.

Za i przeciw

Nowe zasady objęłyby m.in. firmy z branży budowlanej, gdzie odwrócony VAT obowiązuje podwykonawców, oraz dostawców stali, metali nieżelaznych (takich jak miedź i aluminium) i szlachetnych, złomu, telefonów komórkowych, wybranych sprzętów elektronicznych oraz paliw. Część przedsiębiorców z tych sektorów krytykuje pomysły fiskusa, część je chwali lub nie zgłasza sprzeciwu.

— Odwrócony VAT spowodował w branży sporo zamieszania i problemów, dlatego pozytywnie odnosimy się do propozycji wprowadzenia split paymentu — twierdzi Barbara Fazan, dyrektor ds. planowania podatkowego w Budimeksie.

Podwykonawcy otrzymywali od generalnych wykonawców płatności za usługi netto, a jednocześnie za materiały musieli płacić ceny z wliczonym VAT i czekać na jego zwrot. Zachwiało to ich płynnością. Prosili generalnych wykonawców o aneksowanie umów i zwiększenie płatności, strasząc zejściem z budowy.

Obowiązkowy split payment wyeliminuje te problemy, choć oczywiście czasowe zamrożenie funduszy na koncie podatkowym także nie pozostanie bez wpływu na płynność.

Mimo to Budimex przygotowuje się do stosowania split paymentu już nawet od lipca 2018 r., choć podwykonawcom będzie musiał płacić faktury bez VAT. Negatywnie zmiany ocenia natomiast PORR. Jakub Chojnacki, członek zarządu grupy odpowiedzialny za finanse, twierdzi, że nowy system wejdzie w najgorszym dla branży momencie.

— Realizujemy wiele kontraktów na zlecenie publicznych zamawiających. W tym roku nasze przychody znów mogą się zwiększyć o 50 proc. Wykonywanie licznych umów zwiększa zapotrzebowanie na gotówkę niezbędną do sfinansowania prac budowlanych, a split payment spowoduje zamrożenie pieniędzy podatkowych na specjalnym rachunku — twierdzi Jakub Chojnacki.

Zaznacza, że już teraz podwykonawcy, z powodu gorszej płynności spowodowanej odwróconym VAT, proszą generalnych wykonawców o przyśpieszenie płatności albo zapłacenie za materiały. Split payment także zaszkodzi ich płynności, a jednocześniepogorszy sytuację generalnych wykonawców, więc nie będą już mogli wspomóc mniejszych kontrahentów. PORR proponuje nawet branżowe spotkanie z rządowymi urzędnikami i Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad — chce porozmawiać o możliwości przyśpieszenia przez nią płatności, by poprawić sytuację branży.

Przeciwni wdrożeniu split paymentu są także przedstawiciele branży złomowej.

— Nasz sektor był pierwszym, w którym wprowadzono odwrócony VAT. W efekcie wyeliminowano oszustwa podatkowe. System bardzo dobrze się sprawdził, będziemy zabiegać, by został utrzymany — twierdzi Marek Suchowolec z Izby Przemysłowo-Handlowej Producentów Metali Nieżelaznych i Recyklingu.

Jego zdaniem, dobrym rozwiązaniem byłby elektroniczny rejestr faktur, który ułatwiłby skarbówce kontrolę, nie pogarszając sytuacji finansowej firm.

Obaw o płynność nie kryje także Jerzy Bernhard, prezes Stalprofilu, ale nie krytykuje mechanizmu split paymentu. Jego zdaniem, dopiero po wdrożeniu dobrowolnej podzielonej płatności będzie można ocenić, jak system funkcjonuje, i zastanowić się, czy warto zastępować nim odwrócony VAT.

Po staremu, po nowemu

Zachowania status quo chce natomiast Polska Unia Dystrybutorów Stali (PUDS).

— Wprowadzenie odwróconego VAT w branży stalowej pozwoliło wyeliminować oszustwa podatkowe. Chcielibyśmy, aby ten system obowiązywał nadal — twierdzi Iwona Dybał, prezes PUDS.

Dostawcy stali za inne materiały i usługi będą mogli rozliczać podatek na zasadach ogólnych albo stosować split payment.

— Faktyczną decyzję podejmą odbiorcy — jeśli przeleją pieniądze na osobny rachunekpodatkowy, będziemy musieli zrobić tak samo, by nie zaburzyć płynności finansowej. Alternatywą dla takiego rozwiązania jest oczekiwanie 60 dni na decyzję urzędów skarbowych o możliwości przeznaczenia pieniędzy na inne cele. To rynek zadecyduje, kiedy ten system rozliczeń się upowszechni. Moim zdaniem, nastąpi to bardzo szybko, bez względu na decyzję Komisji Europejskiej — mówi Iwona Dybał.

Producenci stali godzą się na każdy system — byle nie wróciło stare.

— Obserwujemy plany zmian podatkowych i popieramy wszystkie rozwiązania pozwalające eliminować nieprawidłowości podatkowe. Wdrożenie odwróconego VAT sprawdziło się bardzo dobrze, split payment też może być skutecznym mechanizmem. Z pewnością nie chcemy powrotu do dawnego systemu płatności VAT — mówi Przemysław Sztuczowski, prezes Cognoru.

Weź udział w konferencji "Ceny transferowe w praktyce", 21 czerwca 2018 r., Warszawa >>

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Prawo / Podatkowe zmiany dzielą przedsiębiorców