Podzielona płatność pełna problemów

Finansowanie: Wprowadzenie split paymentu i RODO może negatywnie odbić się na spółkach faktoringowych i ich klientach

Branża faktoringowa to jeden z najszybciej rozwijających się segmentów rynku finansowego. Co roku rośnie co najmniej o kilkanaście procent. Skrzydła może podciąć jej wejście w życie split paymentu (podzielonej płatności) i nowych wytycznych dotyczących ochrony danych osobowych. Ucierpią też klienci faktorów — małe i średnie przedsiębiorstwa.

Weź udział w konferencji na temat nowego systemu VAT 2018 >>

Rynek się zmniejszy

Projekt ustawy o podzielonej płatności przewiduje, że kupujący będzie przelewał na zwykły rachunek sprzedawcy tylko kwotę netto. Natomiast równowartość podatku od towarów i usług przekaże na specjalne konto — rachunek VAT. Pieniądze na nim zgromadzone pozostaną własnością sprzedawcy, ale dostęp do nich będzie ograniczony. Dla faktorów może to oznaczać, że ze 100-złotowej faktury będą finansować tylko np. 77 proc. jej wartości.

— Split payment ma być dobrowolny, ale jeżeli klienci faktorów zdecydują się na jego stosowanie, czyli do finansowania będą zgłaszane faktury netto, a nie brutto, z pewnością wpłynie to na zmniejszenie rynku faktoringowego i wyniki branży — mówi Sebastian Grabek, dyrektor do spraw faktoringu w HSBC. Jednak uszczuplenie obrotów w związku z finansowaniem niższych kwot to niejedyny problem faktorów dotyczący podzielonej płatności.

— Dużym kłopotem dla branży jest zasada, że split payment trzeba będzie stosować dla płatności następujących już po wejściu w życie ustawy. Może to mocno uderzyć w naszą branżę, ponieważ faktorzy finansują zaliczkowo 85-90 proc. wartości faktury i będą odpowiadać solidarnie za odprowadzanie podatku VAT przez faktorantów. Jednak w przypadku faktur wystawionych przed wejściem w życie ustawy faktor nie będzie miał jeszcze rachunku VAT, więc tradycyjnie sfinansuje 85 proc. ich wartości, a po 18 kwietnia może otrzymać podzieloną płatność i jedynie 15 proc. będzie mógł przekazać na rachunek VAT faktoranta. W pozostałym zakresie poniesie ryzyko, na które nie będzie miał żadnego wpływu — tłumaczy Tomasz Boduszek, prezes spółki Pragma Faktoring.

Jego zdaniem, ustawodawca zdecydowanie powinien zmienić projekt w tym zakresie, tak żeby przewidywał on stosowanie podzielonej płatności dla faktur wystawionych, a nie płatnych po wejściu w życie ustawy. — Wnioskowaliśmy, żeby przepisy dotyczyły faktur wystawionych po 18 kwietnia, i nawet wydawało nam się, że uzgodniliśmy to z Ministerstwem Finansów. Jednak najnowsza wersja projektu nie zawiera takiego zapisu — mówi Dariusz Steć, przewodniczący Polskiego Związku Faktoringu (PZF).

Nieprzewidywalność

Ponadto przeszkodą jest krótki czas na dostosowanie się do nowych przepisów. Do 18 kwietnia zostało pół roku, a jeszcze nie jest nawet znany ostateczny kształt ustawy.

— Faktorzy muszą wprowadzić zmiany w systemach informatycznych i procesach,które umożliwią stosowanie split payment w finansowaniu faktoringiem dla tych klientów, których kontrahenci się na to zdecydują — mówi Sebastian Grabek. — To z pewnością wpłynie na zwiększenie kosztów działalności faktorów — mówi Tomasz Boduszek. Najgorsza jest jednak niepewność co do ostatecznego brzmienia przepisów i dobrowolność stosowania nowych rozwiązań, które powodują nieprzewidywalność. W takiej sytuacji niełatwo przygotować się do zmian. Kłopot ze split paymentem będą mieli także klienci firm faktoringowych.

— Faktorzy przeważnie nie płacą z góry 100 proc. faktury, tylko 85-90 proc. W momencie jej finansowania nie będą jednak wiedzieć, czy płatnik zastosuje split payment, ponieważ jest to rozwiązanie dobrowolne. W związku z tym faktorzy albo co do zasady będą faktorantowi płacić zaliczki w wariancie podzielonej płatności, regulując np. od razu cały VAT, albo też obniżą je do 75 proc. i mniej, ewentualnie wybiorą rozwiązanie pośrednie, częściowo przekazując zaliczkę na rachunek VAT faktoranta. W każdym przypadku będzie to dla klienta oznaczać mniejszą kwotę gotówki do swobodnej dyspozycji, a zatem niższą płynność finansową — tłumaczy Tomasz Boduszek.

Generalnie split payment wpłynie negatywnie na finanse przedsiębiorców. — Konieczność wpłacania VAT na oddzielne konto spowoduje zmniejszenie ilości gotówki, jaką firmy będą mogły dysponować. A to może zwiększyć popyt na usługi faktoringowe, które poprawiają płynność — zauważa Tomasz Boduszek. Dodatkowe obowiązki wynikające z wprowadzenia split paymentu wpłyną również na wzrost kosztów działalności firm.

— Warto zwrócić uwagę, że przedsiębiorca wystawiający dużą liczbę faktur nie będzie mógł jednorazowo wysłać należności do kilku klientów. Przy każdej transakcji musi wykonać dodatkowy przelew VAT. W związku z tym wzrosną koszty związane z prowadzeniem rachunku firmowego, a przedsiębiorca będzie musiał poświęcać dodatkowy czas na przelewy — mówi Jerzy Dąbrowski, dyrektor generalny Bibby Financial Services.

Faktoring cichy niemożliwy

W faktorów — szczególnie niebankowych — mogą uderzyć także nowe wytyczne dotyczące ochrony danych osobowych (RODO). — Wynikające z nich obowiązki informacyjne dotyczą sytuacji, w której odbiorcą klienta instytucji faktoringowej jest osoba fizyczna wykonująca działalność gospodarczą lub spółka osobowa. W takiej sytuacji nowe regulacje będą dużym wyzwaniem. Jednak patrząc na rynek faktoringowy całościowo, podobnych przypadków jest stosunkowo niewiele, nie powinno to więc mieć dużego wpływu na branżę — mówi Sebastian Grabek. RODO wiąże się przede wszystkim z dodatkowymi obowiązkami.

— Faktor będzie musiał poinformować odpowiednie instytucje, jak długo zamierza korzystać z danych i na jakiej podstawie wszedł w ich posiadanie. Klient naszego kontrahenta może też zapytać o swoje dane — dlaczego znalazły się w naszym posiadaniu i czy mogą być przekazane choćby informatorom gospodarczym — tłumaczy Jerzy Dąbrowski. Niełatwo będzie także rozwiązać problem faktoringu cichego, który polega na tym, że odbiorcy produktów i usług firm korzystających z faktoringu nie są informowani, że ich dostawcy mają zewnętrzne finansowanie. Faktura jest płacona na konto dostawcy, a nie faktora.

— Jeśli kontrahentem firmy korzystającej z faktoringu cichego będzie osoba fizyczna czy spółka osobowa, jego zastosowanie okaże się niemożliwe — mówi Sebastian Grabek.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Firmy / Podzielona płatność pełna problemów