Point Group chce spodobać się RZ

KL
opublikowano: 24-12-2008, 00:00

Na krótkiej liście chętnych na Rzeczpospolitą są  ZPR i Point Group, który szykuje się do ostrej walki. Nieoficjalnie — także Axel Springer.

Na krótkiej liście chętnych na Rzeczpospolitą są ZPR i Point Group, który szykuje się do ostrej walki. Nieoficjalnie — także Axel Springer.

Wczoraj minął termin składania potwierdzeń zainteresowania udziałem w rokowaniach na zakup PW Rzeczpospolita, do którego należy 49 proc. udziałów w Presspublice wydającej "Rzeczpospolitą". Takie pisma złożyły już Zjednoczone Przedsiębiorstwa Rozrywkowe (ZPR) oraz giełdowy Point Group. Wiadomo też, że do boju o Rzeczpospolitą stanie Axel Springer, choć rzecznik wydawnictwa oficjalnie tego nie potwierdza. Zainteresowany jest podobno także fundusz Mecom, który chce odkupić od skarbu pozostałe udziały w Rzeczpospolitej. Zrezygnowała natomiast grupa Polskapresse, właściciel "Polski".

Ministerstwo Skarbu Państwa (MSP) na razie nie wypowiada się na temat ofert.

— Oferty można składać do 31 grudnia do godziny 15. Na razie więc z naszej strony nie będzie żadnego komunikatu w tej sprawie — mówi Maciej Wewiór, rzecznik MSP.

Nasi rozmówcy związani z rynkiem kapitałowym są przekonani, że większe szanse wzięcia udziału w prywatyzacji mają przedsiębiorstwa z polskim kapitałem. Jednym z nich jest ZPR. Ma już w grupie jeden z największych polskich dzienników — "Super Express". Do grupy należą też m.in. Radio Eska i wydawnictwo Murator.

— Złożyliśmy pisemną deklarację zainteresowania. Jest jednak za wcześnie, by mówić o szczegółach. Jest jeszcze czas na złożenie konkretnej oferty —mówi Zbigniew Benbenek, szef rady nadzorczej ZPR.

Platforma Mediowa Point Group sama wysoko ocenia swoje szanse. Spółka ogłosiła chęć zakupu Rzeczpospolitej pół rok temu. Chce przekonać MSP, fundusze i pracowników Presspubliki, że jest najlepszym kandydatem. Szuka właśnie agencji PR, która przeprowadzi kampanię promocyjną.

— Wszyscy zakładają, że nasza oferta nie wygra. My jesteśmy przekonani, że wygramy —mówi Michał Lisiecki, prezes Platformy Mediowej Point Group.

Dodaje, że spółka znana była do tej pory z projektów o innym charakterze i chce zwiększyć rozpoznawalność.

— Chcemy informować także o plany związanych z przyszłością Rzeczpospolitej, by zaufali nam jej pracownicy. Wiemy, że obawiają się przejęcia przez Axel Springer, a w efekcie — możliwych dużych zwolnień — wyjaśnia Michał Lisiecki.

Point Group zamierza sprzedać akcje i obligacje za około 200 mln zł. Nasi rozmówcy twierdzą, że polskie instytucje finansowe i fundusze raczej nie będą zainteresowane objęciem papierów Point Group. Sama spółka przyznaje, że ofertę chce skierować do inwestorów międzynarodowych. Dlatego z kampanią chce trafić nie tylko do mediów polskich, ale także do europejskich. "Potencjał »Rzeczpospolitej« może z niej uczynić polski odpowiednik europejskiego »Financial Times« i amerykańskiego »Wall Street Journal« " — napisał Point Group w briefie skierowanym do agencji PR.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane