Przyjąłeś usługę, zapłać VAT — orzekł sąd. To kosztowna wiadomość dla Polimeksu-Mostostalu Siedlce
Naczelny Sąd Administracyjny (NSA) podtrzymał ubiegłoroczny wyrok sądu pierwszej instancji. Ten z kolei uznał, że warszawska izba skarbowa miała rację, domagając się od Polimeksu około 400 tys. zł z tytułu VAT za cztery niezaewidencjonowane faktury z sierpnia i października 1999 r. Spółka twierdziła, że faktury zostały wystawione błędnie i ujęte w nich usługi nie podlegają opodatkowaniu.
W 1999 r. spółka, wówczas jeszcze jako Polimex-Cekop, budowała elektrociepłownię Nowa Sarzyna. Podwykonawcą prac była hiszpańska firma Dbema. Sporne faktury opiewały na prace dodatkowe. Polimex twierdzi, że kontrakt z Dbemą nakazywał wszelkie dodatkowe prace ująć w aneksach do umowy. Tych akurat robót ani ich ceny nie uzgodniono, zostały zafakturowane omyłkowo, a faktury anulowano.
— To tak, jakbym chciał od hydraulika wymiany kranu, a ten z rozpędu wymienił mi także wannę. Przecież to oczywiste, że za wannę nie zapłacę — obrazował mecenas Adam Wesołowski, radca prawny Polimeksu.
Próbował dowieść, że do świadczenia usługi przez Dbemę faktycznie nie doszło, bo nie było ani potwierdzającej je umowy, ani wyznaczonej ceny. Sporne faktury anulowano dokumentem wysłanym pocztą kurierską i Dbema powinna je zwrócić. Polimex nie ma wpływu na to, że nie zwróciła. Ale i tak NSA — podobnie jak wcześniej sąd wojewódzki — uznał, że usługa została wykonana niezależnie od obiegu dokumentów.
— Gdyby Polimex zwrócił towar, sprawa byłaby otwarta. Bezsporne jednak jest, że kotły dostarczono, zamontowano je w elektrociepłowni, a ta je wykorzystuje. Doszło zatem do czynności podlegającej opodatkowaniu — stwierdził sędzia Edmund Łój.
NSA podkreślił, że eurodyrektywy definiują usługę jako przeniesienie wartości niematerialnych i prawnych niezależnie od tego, czy jest to udokumentowane.
— VAT jest podatkiem sformalizowanym i jakichkolwiek zmian faktur należy dokonywać w drodze korekty. Tu korekty nie było. Sporne faktury zostały wystawione przez osoby uprawnione, dotarły prawidłowo, a towaru nie zwrócono — podsumował sędzia.