Motorem napędowym firmy jest doradztwo podatkowe. W Polsce przychody z tego sektora wzrosły o ponad 30 proc.
Deloitte Touche Tohmatsu, jeden z tzw. wielkiej czwórki światowych audytorów i doradców, osiągnął w minionym roku obrachunkowym 20 mld USD przychodów. Odnotował tym samym ponad 10-procentowy wzrost w stosunku do poprzedniego roku. Skok przychodów w Polsce przekroczył 30 proc., i to już drugi rok z rzędu.
— Myślę, że przyszłoroczny wzrost będzie nieco niższy niż w tym roku i wyniesie nieco ponad 25 proc. Pamiętajmy jednak, że poprzednie dwa lata były zaskakująco dobre. Ogólnie w Europie przychody zwiększyły się w ubiegłym roku o 10 proc. Wyższy wzrost przychodów Deloitte odnotował jedynie w krajach byłej Wspólnoty Niepodległych Państw — 63 proc. — mówi Michael Barrington, prezes polskiego oddziału Deloitte.
Motorem napędowym firmy zarówno w Polsce, jak i na świecie jest doradztwo podatkowe. W Polsce przychody z tych usług wzrosły o ponad 30 proc. Zdaniem Michaela Barringtona, bardzo dobrze rozwijają się u nas również usługi związane z zarządzaniem ryzykiem.
Największe przychody Deloitte ma ze świadczenia usług dla sektora finansowego.
— Dobrymi klientami na polskim rynku są również firmy z sektora energetycznego, takie jak PGNiG. Bardzo dynamiczny jest również sektor nieruchomości prywatnych — dodaje Michael Barrington.
Polska jest dla Deloitte atrakcyjnym rynkiem.
— Chcemy w ciągu pięciu lat podwoić przychody — mówi Michael Barrington.
Dużo się mówi ostatnio na temat konsolidacji wśród firm doradczych. Dotyczy to jednak głównie małych i średnich firm działających dotąd w granicach własnego kraju, które, sięgając po regionalne, a nawet globalne rynki, łączą się, wzmacniając tym samym ofertę usług. Do Polski ta moda jeszcze nie dotarła.
— Myślę, że pierwsze sygnały będziemy mogli zaobserwować za pięć lat — mówi Michael Barrington.