Polska wypłaci odszkodowanie za utratę mienia za Bugiem

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 28-09-2005, 17:43

Za utratę mienia za Bugiem Polska wypłaci za porozumieniem stron 237 tys. złotych spadkobiercy przedwojennego mieszkańca Lwowa Jerzemu Broniowskiemu - poinformował w środę Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu. Trybunał jednocześnie upublicznił zobowiązanie się polskiego rządu do zdwojenia wysiłków, by prawodawstwo dotyczące rekompensat dla zabużan było w Polsce efektywnie realizowane.

Za utratę mienia za Bugiem Polska wypłaci za porozumieniem stron 237 tys. złotych spadkobiercy przedwojennego mieszkańca Lwowa Jerzemu Broniowskiemu - poinformował w środę Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu. Trybunał jednocześnie upublicznił zobowiązanie się polskiego rządu do zdwojenia wysiłków, by prawodawstwo dotyczące rekompensat dla zabużan było w Polsce efektywnie realizowane.

"Jest to orzeczenie, które ustala prawo do odszkodowania dla zabużan lub ich potomków za mienie pozostawione na Wschodzie" - powiedział PAP w środę reprezentujący interesy Broniowskiegio mecenas Zbigniew Cichoń.

Sprawa dotyczy potomka zabużan Jerzego Broniowskiego z Wieliczki, który zaskarżył państwo polskie do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, domagając się 3 mln zł rekompensaty za majątek pozostawiony przez jego babkę we Lwowie w 1945 roku.

W czerwcu zeszłego roku Trybunał orzekł, że w tej sprawie dotyczącej roszczeń zabużan Polska naruszyła postanowienia Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, gwarantujące ochronę własności.

Trybunał nie zasądził odszkodowania, uznając, że kwestia "nie jest gotowa do rozstrzygnięcia". Stronom dano pół roku na ugodowe rozwiązanie sprawy rekompensaty.

W oczekiwaniu na "rozwiązanie sprawy w ramach systemu polskiego" Trybunał odroczył w sierpniu zeszłego roku wszystkie złożone już i przyszłe wnioski, dotyczące tych samych kwestii co sprawa Broniowskiego.

"Rozmawialiśmy na ten temat w Warszawie z przedstawicielami rządu w czerwcu tego roku, ale ugodę zawarliśmy dopiero we wrześniu. Trybunał dzisiaj to zatwierdził. Kwota odszkodowania jest satysfakcjonująca dla mojego klienta; uznaliśmy, że trzeba realistycznie patrzeć na sprawę" - powiedział Cichoń. Jak zaznaczył, w umowie zastrzeżono, że zawarcie ugody nie oznacza akceptacji zapisów ustawy o mieniu zabużańskim.

Adwokat nie chciał jednak powiedzieć, jaki procent majątku pozostawionego na Wschodzie stanowi odszkodowanie. "Nie podajemy, bo nie chcemy stwarzać precedensu" - wyjaśnił.

Ustawa, która weszła w życie w lipcu 2005 roku przewiduje, że zabużanie otrzymają rekompensaty w gotówce lub w naturze w wysokości 20 proc. wartości nieruchomości utraconych po II wojnie światowej. Ze względu na wcześniejsze nieuregulowanie sprawy rekompensat, Trybunał w Strasburgu dał obu stronom czas na polubowne rozwiązanie sporu.

Precedensowy wyrok w sprawie "Broniowski przeciwko Polsce" otworzył drogę dziesiątkom tysięcy wniosków o odszkodowania. Roszczenia o rekompensatę za dobra zabużańskie dotyczą ponad 80 tys. osób.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane