Polska zasługuje na wyższy rating

Bartek Godusławski
opublikowano: 05-02-2015, 00:00

Jeszcze nie w tym roku, ale już w przyszłym Polska ma szansę na wyższe noty agencji. Najpierw jednak musi się pozbyć procedury nadmiernego deficytu.

Agencje ratingowe rozpoczęły cykliczne przeglądy wiarygodności kredytowej poszczególnych krajów. W najbliższy piątek Fitch i Standard & Poor’s przedstawią najnowsze oceny Polski. Moody’s miał to zrobić już w połowie stycznia, ale nieoczekiwanie zrezygnował z publikacji, co — zdaniem ekspertów — wskazuje, że agencja nie widziała potrzeby zmieniania ratingów.

Najpierw deficyt

Dwie pozostałe agencje też raczej nie podniosą nam noty — uważają ekonomiści. Ich zdaniem, główną przeszkodą jest deficyt sektora finansów publicznych — wciąż wyższy, niż zakładają unijne reguły.

— To, co zrobią agencje, zależy od procedury nadmiernego deficytu. Zanim nie zostanie zdjęta, trudno oczekiwać, by cokolwiek się wydarzyło — mówi Rafał Benecki, główny ekonomista ING BSK. Tego samego zdania jest Krystian Jaworski z Credit Agricole.

— Najpierw musimy zredukować poziom długu publicznego. Wtedy agencje mogą spojrzeć na nas przychylniej — tłumaczy ekonomista.

Polska jest objęta procedurą nadmiernego deficytu od 2009 r., chociaż w ubiegłym roku została ona zawieszona. Rząd w ostatnich latach sukcesywnie obniżał deficyt, który w tym roku powinien spaść poniżej 3 proc. PKB. Minister finansów uważa, że taki scenariusz pozwala oczekiwać zdjęcia z Polski unijnej procedury w połowie 2016 r.

Kredyt zaufania

Zdaniem analityków, Polska zasługuje na wyższą ocenę wiarygodności kredytowej.

— Wypłacalność naszego kraju jest stabilna i nie widać dla niej żadnych większych zagrożeń. Zasługujemy na podwyżkę ratingu, oczywiście po zdjęciu procedury — podkreśla Krystian Jaworski.

Rafał Benecki zwraca uwagę, że kredyt zaufania, jakim obdarzyli nas inwestorzy z rynku obligacji, od dawna jest wyższy niż ratingi agencji.

— Od dłuższego czasu wycena naszych euroobligacji uwzględnia rating wyższy nawet o 2-3 poziomy. Tylko częściowo wynikało to z oczekiwań związanych z europejskim luzowaniem ilościowym, bo rynki finansowe już wcześniej doceniały nasze papiery — mówi ekonomista ING BSK.

Jego zdaniem, nie musi to skłonić do działania agencji ratingowych, ale daje pozytywne efekty w postaci niższych kosztów obsługi długu.

Dobra cenzurka

Na tle krajów z regionu, z którymi jesteśmy najczęściej porównywani, pod względem ratingu jesteśmy średniakiem. Wielka trójka agencji ocenia nas lepiej niż Węgry, ale gorzej niż Czechy. Wyżej od Polski notowana jest także Słowacja, wynika to jednak głównie z jej członkostwa w strefie euro, a nie lepszej oceny gospodarki czy finansów publicznych. Zdaniem ekspertów, nawet jeżeli w tym roku nie dogonimy w ratingu południowych sąsiadów,możemy liczyć na dobrą cenzurkę. Agencje powinny docenić zarówno relatywnie wysokie tempo wzrostu naszego PKB, jak i wysiłki na rzecz utrzymania dyscypliny finansowej.

— Mamy szansę na bardzo dobrą ocenę. Agencje mogą też zasygnalizować podwyżkę ratingu w niedalekiej przyszłości, choć nie w tym roku — uważa Rafał Benecki.

Ratingowy alfabet

Agencje ratingowe w ocenach dla krajów posługują się oznaczeniami literowymi (od AAA do D) dla określenia poziomu wiarygodności kredytowej. Literom może towarzyszyć znak plus lub minus, co oznacza odpowiednio podwyższenie lub obniżenie oceny. Dwie podstawowe kategorie to rating inwestycyjny i spekulacyjny, zwany też śmieciowym. W pierwszej grupie mieszczą się cztery szczeble: AAA, AA, A i BBB — obligacje krajów o takiej ocenie uznawane są za wiarygodne, z bardzo niskim ryzykiem nieterminowej obsługi zobowiązań. Ratingi między BB a D określane są jako spekulacyjne — zalecane dla tych, którzy lubią podejmować duże ryzyko. Ocena C oznacza, że kraj może mieć kłopoty ze spłatą długu, a D — że jest bankrutem.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartek Godusławski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy