Polskie firmy nie chcą słyszeć o nowościach

Przedsiębiorcy znad Wisły jeszcze nigdy nie przejawiali takiej niechęci wobec nowinek produktowych. Wypadliśmy najsłabiej wśród 33 krajów. Jest tak źle czy może… tak dobrze?

W ciągu najbliższego roku nowy produkt lub usługę zamierza wprowadzić na rynek co dziesiąta firma działająca w Polsce — wynika z badania International Business Report, prowadzonego przez Granta Thorntona. Mało? W zestawieniu z wynikami innych krajów, a nawet naszymi z przeszłości — bardzo mało.

Badanie obejmuje 10 tys. właścicieli i menedżerów średnich i dużych firm (w Polsce 200) z 33 krajów i jest przeprowadzane co kwartał (najnowsze dotyczy trzeciego). Wynik Polski był najgorszy spośród wszystkich przebadanych krajów. Wyraźnie odstajemy od średniej unijnej (33 proc.) i globalnej (31 proc.). Od lidera rankingu — Włoch — dzielą nas aż 44 pkt. proc., od Niemiec — 26 pkt. proc. Najbliżej nam do Argentyny i Armenii z wynikiem 14 proc. Nigdy w czteroletniej historii badania zapał do wprowadzania nowinek przez polskie firmy nie był tak mizerny. Pod koniec 2014 r. o nowych produktach bądź usługach myślało aż 44 proc. firm, a w 2016 r. — mniej więcej co trzecia (więcej na grafice).

Defensywa wygrywa

Powściągliwość w stosunku do nowinek produktowych i usługowych nie świadczy o tym, że firmy zrezygnowały z działań na rzecz rozwoju. Ponad 60 proc. chce w najbliższych 12 miesiącach zwiększać produktywność, a połowa „optymalizować sprzedaż”. Wprowadzanie na rynek nowych produktów i usług jest drugą wśród najmniej popularnych odpowiedzi. Wyraźnie widać, że działania defensywne, związane z obniżaniem kosztów i zwiększaniem efektywności oferowanych już produktów i usług, w obecnej sytuacji gospodarczej przedsiębiorcy uważają za pewniejszą inwestycję niż ofensywę ukierunkowaną na wzrost przychodów — uważają eksperci z Granta Thorntona.

Tłumaczą to głównie słabnącą wiarą w utrzymanie silnej koniunktury. Z badań firmy doradczej wynika, że odsetek przedsiębiorstw, które w najbliższych 12 miesiącach spodziewają się poprawy sytuacji gospodarczej, wynosi obecnie 21 (średnia wartość dla dwóch kwartałów tego roku), podczas gdy średnio w całym 2016 r. było ich 27 proc. Grupa polskich optymistów jest niewielka w porównaniu z krajami unijnymi, w których średnia dla dwóch ostatnich kwartałów wynosi 38 proc.

— Pesymistyczne nastroje wśród przedsiębiorców co do przyszłej kondycji finansowej, niedostatek głów i rąk do pracy, a także brak stabilnego otoczenia biznesowego — wszystko to nie sprzyja rozwojowi nowych produktów i usług. Niestety, w takiej sytuacji spada skłonność do inwestycji, szczególnie w innowacyjne przedsięwzięcia, nowe i niepewne — mówi Jolanta Jackowiak z departamentu doradztwa Granta Thorntona.

Rynek bierze, co jest

Badanie przyporządkowuje firmę do kraju, jeżeli prowadzi w nim działalność gospodarczą, nie obejmuje więc tylko podmiotów z rodzimym kapitałem. Zdaniem Grzegorza Ogonka, ekonomisty BZ WBK, to może wiele wyjaśniać.

— Jeżeli jakieś przedsiębiorstwo działające w Polsce jest po prostu filią wielkiego zagranicznego koncernu z centralą za granicą, to ma de facto ustaloną odgórnie politykę produktową — mówi Grzegorz Ogonek.

Zdaniem ekonomisty, niechęć do tworzenia nowych produktów przez firmy w Polsce może wynikać również z… dobrej koniunktury. Firmy muszą zaspokajać dotychczasowy popyt, a nie kreować nowy.

— Z badań ankietowych wynika, że strumień nowych zamówień jest szeroki. Innymi słowy, popyt na produkty jest duży. Teraz wyzwaniem dla firm jest raczej znajdowanie zasobów, które umożliwią zaspokojenie bieżącego popytu, a nie jego tworzenie poprzez zmiany w ofercie produktowej — wyjaśnia ekonomista BZ WBK.

Nowe, czyli innowacyjne

W latach 2014-16 nowe lub istotnie ulepszone produkty albo procesy wprowadziło 18,7 proc. przedsiębiorstw przemysłowych i 13,6 proc. usługowych — wynika z opublikowanego niedawno raportu GUS. W stosunku do lat 2013-15 to więcej — odpowiednio o 1,1 i 3,8 pkt. proc.

W 2016 r. udział przychodów ze sprzedaży tych produktów (wprowadzonych na rynek w latach 2014-16) w przychodach ogółem wyniósł tylko 8,1 proc. w przedsiębiorstwach przemysłowych i 3,9 proc. w usługowych. Zdecydowanie więcej — bo 48,6 proc. w przemyśle i 41,8 proc. w usługach, wyniósł ich udział w przychodach ze sprzedaży produktów innowacyjnych. To liczbowy dowód na to, że produkty nowe lub istotnie zmienione są ściśle związane z działalnością innowacyjną. W ubiegłym roku nakłady na nią w przedsiębiorstwach przemysłowych wyniosły 28 mld zł, a w usługowych — 11 mld zł. W stosunku do 2015 r. były niższe odpowiednio o 9 i 15,3 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Justyna Dąbrowska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Polskie firmy nie chcą słyszeć o nowościach