Polskie złoża gazu nie interesują Equinora

Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

W zeszłym tygodniu pisaliśmy w „PB”, że norweska firma Equinor, z którą Polska rozmawia o zakupach gazu, interesowała się w ostatnich latach wydobyciem tego surowca w naszym kraju.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się, jak Norwegowie, od których chcemy kupić gaz, komentują polskie propozycje.

Zapytaliśmy Norwegów, czy dziś wciąż ich to interesuje. Zaprzeczają.

- Jeśli chodzi o poszukiwanie i wydobycie gazu, priorytetem dla Equinora są obszary geograficzne inne niż Polska – odpowiedział Magnus Frantzen Eidsvold z biura prasowego Equinora.

Pisaliśmy też, że jest w Polsce pomysł, by w rozmowach gazowych z Norwegami wykorzystać argument o możliwość inwestowania w farmy wiatrowe na polskiej części Bałtyku. Taki as w rękawie miałby pomóc przekonać Equinora do sprzedania dodatkowej ilości gazu właśnie Polsce, a nie szeregowi innych chętnych państw, które też chcą odejść od kupowania gazu z Rosji.

- Equinor nie komentuje spekulacji – tak na pytanie o polską strategię handlową odpowiedział Magnus Frantzen Eidsvold.

Rozmowy z Norwegami mają kluczowe znaczenie, od kiedy Rosja wstrzymała dostawy gazu do Polski i do czterech innych krajów Europy, a innym je ograniczyła. Chętnych na norweski gaz jest wielu, a możliwości wydobycia i przesyłu są ograniczone.

Poznaj program konferencji “Prawne aspekty rozwoju i utrzymania sieci przesyłowych i dystrybucyjnych”, 12 października 2022, Warszawa >>

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane