Popękana Autostrada Wielkopolska Technologia i tiry

Katarzyna Kapczyńska
opublikowano: 24-07-2008, 00:00

Za trzy miesiące ruszy remont drogi między Poznaniem i Nowym Tomyślem, choć została oddana do ruchu zaledwie 4 lata temu.

Za trzy miesiące ruszy remont drogi między Poznaniem i Nowym Tomyślem, choć została oddana do ruchu zaledwie 4 lata temu.

Autostrada Wielkopolska (AW) ma do końca sierpnia czas na uzgodnienie z rządem inwestycji w autostradę A2 Nowy Tomyśl — Świecko. Zanim jednak zacznie budować nową trasę, musi zabrać się do usuwania usterek na zbudowanym odcinku od Nowego Tomyśla do Poznania. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad przedstawiła wczoraj wyniki ekspertyzy, z której wynika, że trasa A2 jest popękana, mimo że została oddana do ruchu zaledwie cztery lata temu.

Technologia i tiry

„Odstępstwa od wymagań projektu budowlanego i błędy w technice budowy to zasadnicze przyczyny spękań” — napisano w informacji dyrekcji.

— Prowadziliśmy analizy i informowaliśmy o usterkach zarówno stronę publiczną, jak i firmę WS Atkins, która jako niezależny inżynier nadzorowała projekt. Usterki zostaną wkrótce usunięte na koszt wykonawcy — firmy NCC — zapewnia Zofia Kwiatkowska, rzecznik AW.

Informuje, że spękania są wynikiem błędu w technologii wykonania podbudowy bitumicznej oraz zwiększonego ruchu ciężarówek na autostradzie. To skutek zniesienia w 2005 r. realnych opłat od ciężarówek, które teraz jeżdżą po autostradzie „za darmo”, a koncesjonariusz otrzymuje gratyfikację od państwa (z winiet).

Tańsze finansowanie

Obecnie rząd chce wrócić do „starego” systemu, bo na winietowe opłaty dla koncesjonariuszy zaczyna brakować pieniędzy. Urzędnicy szacują, że jednodniowa winieta kosztuje 27 zł, a rekompensata dla AW za przejazd sięga prawie 190 zł. Operatorzy szybkich tras i transportowcy o zniesieniu winiet nie chcą jednak słyszeć. Posłowie proponują więc podwyżkę winiet o 30 proc. i obniżkę rekompensat.

— Sprawa niższych stawek w rozliczeniach za przejazd ciężarówek wiąże się m.in. z restrukturyzacją finansowania dla już zbudowanego całego odcinka Nowy Tomyśl — Konin — informuje Robert Nowak, wiceprezes AW.

Akcjonariusze udzielili spółce 123 mln EUR pożyczki (kredytu kupieckiego i obligacji), 235 mln EUR AW pożyczyła od banków komercyjnych i 275 mln EUR z Europejskiego Banku Inwestycyjnego (EBI). Teraz chciałaby negocjować z EBI i innymi bankami refinansowanie tych zobowiązań. W ten sposób obniży koszty finansowe, a to wpłynie z kolei na obniżenie stawki dla ciężarówek.

Część pieniędzy włożonych w spółkę odzyskaliby akcjonariusze (m.in. Kulczyk Holding, NCC, Strabag). Mogą im posłużyć jako wkład własny w budowę odcinka do Świecka albo na inne inwestycje.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu