Problemy były i będą, ale to nie powód, by się zatrzymywać

opublikowano: 18-12-2022, 20:00
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Przez dwadzieścia lat prowadzenia firmy, doszedłem do wniosku, że problemy będą zawsze, tylko za każdym razem inne. Ważne, aby się nie zatrzymywać, wprowadzać nowe produkty i usługi, które będą tworzyć wartość w życiu naszych klientów i ich klientów – mówi Konrad Zawistowski właściciel marki hurtowni Ikonka.

1 miejsce w województwie Podlaskim - KIK

Podział zadań:Konrad Zawistowski, właściciel spółki KIK i prowadzonych w jej ramach platform, zajmuje się w firmie finansami, procesami oraz planowaniem rozwoju. Działanie operacyjne przekazał pracownikom i na nich opiera się działalność firmy. Dokładam wszelkich starań, aby moi pracownicy wiedzieli, że im ufam i czuli się zaopiekowani – deklaruje.
Podział zadań:Konrad Zawistowski, właściciel spółki KIK i prowadzonych w jej ramach platform, zajmuje się w firmie finansami, procesami oraz planowaniem rozwoju. Działanie operacyjne przekazał pracownikom i na nich opiera się działalność firmy. Dokładam wszelkich starań, aby moi pracownicy wiedzieli, że im ufam i czuli się zaopiekowani – deklaruje.

Filarem spółki jest ikonka.com.pl, platforma handlowa dla partnerów, prowadzących sprzedaż detaliczną. Sprzedaje m.in. zabawki, modele rc, wyposażenie domu i ogrodu. Spółka KIK prowadzi również sprzedaż detaliczną na marketplece’ach i w sklepie internetowym kontext.pl.

– Obecnie kładziemy nacisk na rozwój sprzedaży hurtowej. Platforma detaliczna będzie ewaluować, chcemy oferować klientom asortyment niezbędny w codziennym życiu – wyjaśnia Konrad Zawistowski, prezes i właściciel spółki KIK, właściciel marek.

– Początki biznesu sięgają 1996 r., kiedy mój tato założył na osiedlu punkt ksero, z artykułami papierniczymi. Lubiłem pomagać mu w pracy, obserwować go i uczyć się prowadzenia biznesu. Kiedy w 2002 r. zmarł, byłem tuż przed maturą. Zastanawialiśmy się co zrobić z 24-metrowym biznesem. Postanowiłem przejąć punkt i poprowadzić go wciągając w działalność rodzeństwo – wspomina.

Jak opowiada, prowadził firmę studiując stacjonarnie i wciąż rozwijał asortyment.

– Rynek domagał się poszerzania oferty i nowych rozwiązań. Słuchaliśmy klientów, wprowadzaliśmy nowe towary i usługi. W 2007 r. dostrzegliśmy potencjał w sprzedaży na Allegro, oferowaliśmy głównie akcesoria komputerowe. Działalność rosła z miesiąca na miesiąc – opowiada Konrad Zawistowski.

Po kryzysie w 2008 r. cena dolara skoczyła, a sprzedaż artykułów komputerowych „siadła”, firma podjęła decyzję o zmianie kierunku. Postawiono na zabawki i rozwój sprzedaży internetowej.

– Pojawili się pierwsi klienci hurtowi, zrozumieliśmy, że musimy sami importować towar. W 2011 r. ruszyliśmy z importem, za pożyczone pieniądze. Pierwszy kontener sprzedał się szybko, zamówiliśmy drugi, trzeci… Nie wszystko było usłane różami. W grę wchodziły kolejne certyfikaty, dokumenty. Kilka razy zostaliśmy oszukani, część towaru musiała trafić do utylizacji. Dawało nam to doświadczenie, z każdego potknięcia wyciągaliśmy wnioski.

W 2012 r. firma zainwestowała we własną platformę www.ikonka.com.pl. Sprzedaż na niej przebiega w trzech kanałach: sprzedaż hurtowa, dropshipping oraz import towarów.

– Dotychczasowe działania pokazały nam, znaczenie funkcjonalności platformy. Dbamy o relację z klientami, rozmawiamy z nimi, o trudnościach w ich pracy. Niejednokrotnie, nie zdają sobie sprawy z tego jakich rozwiązań potrzebują. Wyciągamy z tego wnioski i skupiamy się na działaniach, które pozwalają naszym partnerom oszczędzać czas. Wiemy jak ważna jest szybkość dostawy towarów, dlatego przykładamy ogromną uwagę do optymalizacji czasu obsługiwanych zamówień – przekonuje prezes Zawistowski.

Firma użytkuje dziś ponad 3 tys. m kw. powierzchni.

– Po dwudziestu latach, wykorzystywana przez nas powierzchnia, w porównaniu do tamtych 24 m kw. wzrosła blisko 150 razy. Oferujemy ponad 3 tysiące produktów, co daje naszym klientom możliwość szerokiej sprzedaży – komentuje.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane