Producenci gier odzyskują wigor

opublikowano: 05-02-2018, 22:00

Analitycy dostrzegają spore szanse na to, że inwestorzy znów przychylnym okiem spojrzą na akcje spółek z branży. Faworytami ekspertów są 11bit Studios, CD Projekt i Playway

Mnogość premier gier, które wypadły poniżej oczekiwań inwestorów giełdowych, pogorszyły sentyment do sektora producentów gier w 2017 r. Zwłaszcza że czasem nawet dobre oceny użytkowników i recenzentów dla niektórych tytułów nie przekładały się na sukces komercyjny. W rezultacie notowania akcji spółek z branży przestały rosnąć, a niektóre zanotowały wręcz dramatyczny spadek — w drugim półroczu kurs Artifex Mundi spadł o ponad 40 proc., a gwałtowna korekta dosięgła też w listopadzie akcji lidera sektora — CD Projektu.

Pracowity rok czołówki

Analitycy uważają, że po okresie rozczarowań w tym roku nastroje akcjonariuszy poprawią się, a największe oczekiwania rynek wiąże z takimi tytułami, jak „Frostpunk” (11bit Studios), „Gwint” (CD Projekt) oraz „Agony” (Playway).

— Spodziewam się, że dobre nastroje powrócą, a stanie się to za sprawą spółek, które udowodniły, że mają wysokie kompetencje w produkcji gier i planują na ten rok kolejne premiery. Naszymi faworytami na ten rok są 11bit Studios, CD Projekt i Playway, a dla inwestorów akceptujących trochę wyższe ryzyko polecamy także Artifex Mundi — mówi Tomasz Rodak, analityk DM BOŚ. Jego zdaniem, w tym roku trend dla mocno przecenionej firmy może się odwrócić.

— Spółka poinformowała niedawno o odpisaniu wartości kilku nieudanych projektów i wydaje się, że wszystko, co złe, jest już w cenie akcji. Bogate plany wydawnicze na 2018 r., a także bardzo dobrze rokująca gra „Bladebound”, mogą przełożyć się na zmianę nastawienia inwestorów — mówi Tomasz Rodak.

Łukasz Kosiarski, analityk Pekao Investment Banking, zestaw polecanych spółek ma niemal identyczny jak analityk DM BOŚ: są w nim 11bit Studios, CD Projekt i Playway. Zdaniem Michała Czerwińskiego z Trigon DM, ciekawą spółką jest też The Farm 51 ze względu na planowany tzw. early access gry „World War 3”, która zdaniem analityka może odnieść sukces.

Na rozgrzewkę

Łukasz Kosiarski nie ma wątpliwości, że ten rok będzie dla wielu firm rokiem weryfikacji oczekiwań i obietnic.

— Najbliżej sprawdzianu jest 11bit Studios, który do końca pierwszego kwartału ma wprowadzić na rynek najnowszą produkcję — „Frostpunka”. Spodziewam się dobrej sprzedaży gry i wydaje mi się, że ten rok dla spółki może być udany — mówi analityk Pekao IB.

— Prognozujemy, że w tym roku spółka może sprzedać około 760 tys. szt. gry w wersji na PC i 180 tys. na konsole. To sprzedaż podobna do sprzedaży „This War of Mine” w analogicznym okresie — dodaje Tomasz Rodak. Ze względu na dobry track record i zyski z gry „This War of Mine” w długim okresie po premierze 11bit Studios znalazło się na liście preferowanych spółek Trigon Domu Maklerskiego na 2018 r.

Powrót do łask

W ocenie Tomasz Rodaka, w tym roku inwestorzy mogą spodziewać się dużego napływu informacji z CD Projektu.

— Będzie to chyba najbardziej pracowity rok w historii spółki. Spodziewam się wielu działań związanych z „Gwintem” — począwszy od przeprowadzenia kampanii jednoosobowej, poprzez wydanie pełnej wersji gry, po przejście do kolejnych etapów wersji chińskiej. Jeszcze w tym lub przyszłym roku powinna pojawić się też wersja mobilna — mówi analityk. Emocje wokół producenta „Wiedźmina” mogą podgrzać informacje na temat największej produkcji w historii spółki — „Cyberpunka 2077”.

— Zakładam, że na czerwcowych targach E3 spółka rozpocznie kampanię marketingową największej produkcji. Zapewne pojawią się nowe trailery i być może wersja demo. Wszystkie te czynniki powinny wpłynąć na dobry sentyment do spółki — mówi Tomasz Rodak.

W związku z nagromadzeniem projektów analityk nie spodziewa się dywidendy w tym roku. Z zysku za 2016 r. firma wypłaciła 1,05 zł na akcję (w sumie 249,7 mln zł). Łukasz Kosiarski zwraca uwagę, że CD Projekt ma w planach wprowadzenie wielu nowości do „Gwinta”, których celem ma być poprawa retencji, czyli poziomu utrzymania użytkowników.

— Lepsza retencja i nowa zawartość powinny pozytywnie wpłynąć na wyniki projektu. Z drugiej strony rynek czeka na start kampanii marketingowej „Cyberpunka”, co również będzie wpływać na sentyment do spółki i kurs akcji — dodaje analityk Pekao IB.

Kuszenie dywidendą

Playway, m.in. ze względu na rozbudowany portfel planowanych gier, jest według analityka Trigona najbardziej atrakcyjnym przedstawicielem sektora. Walory spółki docenia również Tomasz Rodak z DM BOŚ.

— Playway wyróżnia się wśród notowanych na GPW deweloperów gier tym, że ma bardzo rozbudowane portfolio, przez co ryzyko jest mocno zdywersyfikowane, a liczba projektów zwiększa szansę na sukces — mówi Tomasz Rodak. Zarząd Playwaya, spółki, której notowania tylko od początku tego roku urosły o 23 proc., a w rok o 67 proc., duże nadzieje wiąże z grą „Agony”, której premierę zapowiedziano na pierwszy kwartał 2018 r.

— Premiera może mieć istotny wpływ na wyniki. Playway po rezultatach rocznych ma przedstawić politykę dywidendową i zapewne w tym roku wypłaci pierwszą dywidendę. Nie ma drugiej firmy z branży, która systematycznie dzieliłaby się zyskiem — dodaje analityk DM BOŚ.

— Oczekiwania wobec tego tytułu są spore. Powinien on mocno dołożyć się do wyników w 2018 r. — mówi Łukasz Kosiarski. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Suteniec

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Producenci gier odzyskują wigor