Przedsiębiorcy czekają na rząd mniejszościowy

Zespół redakcyjny "Pulsu Biznesu"
25-09-2001, 00:00

Przedsiębiorcy czekają na rząd mniejszościowy

Jedynie samodzielne rządy zwycięskiego ugrupowania mogą zagwarantować wypełnienie choć części przedwyborczych obietnic — uważają szefowie firm.

Marcin Górzyński

prezes firmy deweloperskiej Aquila

- Wydaje mi się, że scenariusz będzie następujący: SLD-UP zdecyduje się na samodzielne rządy. Do przepchnięcia kolejnych ustaw będą zawiązywane prowizoryczne koalicje. Myślę, że w sprawach gospodarczych SLD-UP ma najbliżej do Platformy Obywatelskiej.

Trudno doradzić zwycięzcom, co powinni w takiej sytuacji zrobić. Ten Sejm to prawdziwy folklor.

Piotr Wielgomas

szef firmy doradztwa personalnego Bigram

- Moim zdaniem, SLD-UP utworzy rząd mniejszościowy. Nie ma innego wyjścia i nie ma dobrego potencjalnego koalicjanta. Widać, że PSL garnie się do władzy, ale wprowadzenie tego ugrupowania to kłopot dla SLD-UP, zwłaszcza dla Marka Belki, który ma dość precyzyjny plan naprawy finansów publicznych. Platforma Obywatelska nie wejdzie do tej gry, bo ma więcej do stracenia niż zyskania. Zakładam jednak, że dojdzie do cichego porozumienia w sprawach gospodarczych między SLD-UP a Platformą.

Jacek Rachel

prezes Beskidzkiego Domu Maklerskiego

- Koalicja SLD-UP powinna utworzyć samodzielnie rząd. Nie widzę dobrego dla nich partnera. Im szybciej powstanie rząd, nawet mniejszościowy, tym lepiej. Polski nie stać na brak sprawnego rządu. Dlatego uważam, że SLD-UP nie powinna szukać sojuszników.

Andrzej Dzierugo

prezes Ponaru-Wadowice

- Wolałbym, żeby SLD-UP tworzył rząd samodzielnie. Ten proces przebiegałby wówczas znacznie sprawniej, bo nie będzie wymagać uzgadniania stanowisk i szukania kompromisów. Jeżeli jednak konieczne będzie zbudowanie koalicji, to najkorzystniej byłoby, gdyby SLD-UP znalazł wspólny język z Platformą Obywatelską, co jednak nie wydaje się prawdopodobne. Koalicja z każdą inną partią będzie dla SLD-UP zbyt dużym kompromisem, co może negatywnie odbić się na stanie gospodarki.

Stanisław Więcek

prezes Instalu-Katowice

- SLD-UP powinien tworzyć rząd samodzielnie, bez względu na to, czy zdobędzie większość w parlamencie. Układ ten jest w stanie rządzić nie wchodząc w koalicję — ma odpowiednich ludzi, którzy potrafią kierować państwem. Poza tym nie ma obecnie ugrupowania, które miałoby podobny program. Koalicja z jedynymi wchodzącymi w rachubę partiami, czyli Samoobroną i PSL, byłaby fatalna.

Piotr Kaczmarek

wiceprezes EFL

- Patrząc na sytuację SLD-UP można powiedzieć: i tak źle, i tak niedobrze. Mimo wszystko jednak lepszym wyjściem będzie stworzenie rządu mniejszościowego i próba pozyskania przychylności części posłów Platformy Obywatelskiej, bo wśród partii, które znalazły się w Sejmie, nie widzę rozsądnego partnera dla partii rządzącej. Możliwe, że będzie ona próbowała przejąć na stałe kilku reprezentantów PO. Nie sądzę jednak, aby stało się to w najbliższym czasie.

Sławomir Horbaczewski

prezes Dr Witt

- SLD-UP zdecydowanie powinien stworzyć nowy rząd samodzielnie. Wariant rządu mniejszościowego jest w świetle naszej konstytucji bardzo korzystny. Jest to w obecnej sytuacji najlepsze rozwiązanie. Tym bardziej że program SLD-UP jest tak spójny, że rozwadnianie go koalicjami mogłoby przynieść niekorzystne skutki.

Marek Kuzaka

prezes Europlakatu

- SLD powinien tworzyć rząd samodzielnie. Każda koalicja jest kompromisem, a to nie sprawdza się na polskiej scenie politycznej. Poszczególne partie nie są skore do ustępstw. To może powodować konflikty i nieporozumienia w rządzie, co z kolei może zachwiać jego równowagą.

T. Krzysztof Mężykowski

partner zarządzający w H. Neumann International

- Aby rząd mógł sprawnie działać, powinien być większościowy. SLD musi jednak wejść z kimś w koalicję. Najłatwiej i najrozsądniej byłoby z Platformą Obywatelską. Jednak sądząc z opinii liderów tych dwóch partii, nie ma na to szans. Z kolei wejście w koalicję z PSL lub Samoobroną będzie porażką SLD i całego społeczeństwa. Nie chciałbym być w skórze Leszka Millera.

Przemysław Kapczyński

wiceprezes ZUG Gazomet

- Koalicja SLD-PSL powinna starać się stworzyć rząd co najmniej z jednym ugrupowaniem. Możliwe jest porozumienie z Platformą Obywatelską, do której ustne zaproszenie wysłał w niedzielny wieczór Leszek Miller. Te partie mogłyby znaleźć płaszczyzny, na których by się porozumiały. Już wcześniej można było zaobserwować pewne zbieżności programowe obu partii, np. w kwestii podatków, budżetu lub gospodarki.

Jerzy Ciechanowski

prezes Energopolu-7

- Dobrym rozwiązaniem byłoby, gdyby koalicja SLD-UP stworzyła własny rząd — nawet mniejszościowy. Jeżeli chodzi o ewentualne koalicje w przypadku tworzenia rządu z innym ugrupowaniem, to myślę, że najbliżej programowo SLD-UP byłoby do Platformy Obywatelskiej. Oczywiście w sprawach naprawy finansów publicznych oraz nowego budżetu SLD-UP powinien negocjować z różnymi ugrupowaniami, tak aby rozwiązania były najbardziej korzystne.

Romuald Szperliński

prezes Introlu

- Uważam, że nie ma żadnego dobrego koalicjanta dla SLD-UP. Dlatego też najlepszym wyjściem byłoby stworzenie rządu jednopartyjnego. Te partie prawicowe, które dostały się do nowego Sejmu, prawdopodobnie nawet ze sobą nie będą w stanie się porozumieć, więc nie powinny być zagrożeniem dla rządu mniejszościowego SLD-UP.

Zdzisław Gulik

dyrektor Grodziskiej Fabryki Wyposażenia Wagonów

- Najlepszym rozwiązaniem byłoby stworzenie rządu mniejszościowego przez SLD-UP. W Sejmie nie ma partii, które byłyby programowo bardzo zbliżone do SLD-UP, dlatego nie ma powodu na siłę tworzenia rządu koalicyjnego. Wydaje mi się, że SLD ma na tyle wyrazisty program gospodarczy, że powinien go realizować samodzielnie. To rozwiązanie byłoby również korzystne z punktu widzenia odpowiedzialności za decyzje, a w przyszłości — rozliczenia SLD-UP z obietnic wyborczych.

Roman Sosnowski

doradca inwestycyjny WBK AIB Asset Management

- Biorąc pod uwagę wstępne wyniki SLD-UP w wyborach, powinien on stworzyć rząd samodzielnie. W ogólnym układzie parlamentarnym będzie musiał na pewno zdecydować się na jakieś doraźne koalicje. Moim zdaniem, najbardziej pożądaną z punktu widzenia rynku byłaby Platforma Obywatelska.

Jan Monkiewicz

prezes Polisy-Życie

- Z punktu widzenia przedsiębiorców bardziej bezpieczny jest rząd koalicyjny niż mniejszościowy. W koalicji negocjowanie programu odbywa się raz, a potem można już teoretycznie szybko realizować przyjęte założenia. Rząd mniejszościowy musiałby tymczasem przy każdym projekcie starać się o sojuszników.

Krzysztof Wróblewski

prezes Polmosu Lublin

- Obecna sytuacja jest bardzo trudna. Należy poczekać na oficjalne wyniki wyborów parlamentarnych. Biorąc jednak pod uwagę obecne prognozy i obserwując znaczne różnice programowe ugrupowań, które znajdą się w Sejmie, wydaje się, że dla gospodarki korzystniejsze będzie utworzenie przez koalicję SLD-UP rządu mniejszościowego.

Marek Świętoń

analityk ING BSK Asset Management

- Lepszym rozwiązaniem byłoby stworzenie rządu mniejszościowego przez koalicję SLD-UP. Trudno byłoby bowiem znaleźć partię, której polityka jest na tyle zbliżona do SLD, by pozwoliło to na stworzenie spójnej koalicji.

Jerzy Różycki

prezes Otor Silesia

- Koalicja SLD-UP powinna tworzyć rząd samodzielnie m.in. dlatego, że w przypadku dzielenia się władzą z innym ugrupowaniem byłyby konieczne ustępstwa przy podejmowaniu niektórych decyzji. Poza tym lepiej będzie dla społeczeństwa, gdy rząd będzie tworzyć jedno ugrupowanie, w tym przypadku koalicja SLD-UP. Nie będzie wówczas problemu ze znalezieniem winnych, gdy okaże się, że coś wyszło nie tak, jak powinno.

Mirosław Gniewowski

prezes Zakładów Chemicznych Rokita

- Uważam, że koalicja SLD-UP powinna stworzyć rząd mniejszościowy. Niech pokaże, co potrafi.

Hanna Hańć

prezes Pedim, prywatnej firmy budownictwa drogowego ze Szczecina

- Moim zdaniem, SLD powinien utworzyć rząd bez koalicji. Jeżeli jednak samodzielne rządzenie w wykonaniu SLD-UP okaże się niemożliwe, to partnerem powinno być PSL, z którym SLD współtworzył już koalicję. Za niemożliwą uznaję koalicję SLD z Platformą Obywatelską. Natomiast koalicja z Samoobroną mogłaby zapewnić SLD spokój w Sejmie. Ministrem rolnictwa powinien wówczas zostać Andrzej Lepper. Jest to jednak bardzo mało prawdopodobne.

Alfred Adamiec

analityk PBK Asset Management

- Większość analityków i doradców inwestycyjnych chętnie widziałaby koalicję SLD-UP-Platforma Obywatelska. Ale taki scenariusz jest mało prawdopodobny, gdyż PO jest dosyć nowym ugrupowaniem i nie będzie chciała ryzykować kompromisów. Byłaby to więc koalicja niespójna pod wieloma względami. Wydaje się, że najbliżej SLD-UP jest PSL, ale partia ta jest wyjątkowo trudnym partnerem. Dlatego też myślę, że SLD-UP będzie dążył do stworzenia mniejszościowego rządu, który — wbrew pozorom — ma szansę być stabilny.

Marek Sadkowski

prezes Byd-Meatu

- Najlepszym rozwiązaniem byłoby utworzenie rządu przez SLD-UP. Jednak gdyby doszło do tworzenia rządu koalicyjnego, to — sądząc po ostatnich deklaracjach — raczej nie można oczekiwać, aby znaleźli się w nim przedstawiciele Platformy Obywatelskiej. W takiej sytuacji SLD-UP pozostaje szukanie partnera w PSL.

Sławomir Gajewski

doradca inwestycyjny Credit Suisse Asset Management

- Zarówno stworzenie samodzielnego rządu, jak i w koalicji z inną partią ma swoje minusy. Rządy koalicyjne już mieliśmy, więc może tym razem powinniśmy przećwiczyć wariant rządu mniejszościowego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Zespół redakcyjny "Pulsu Biznesu"

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Przedsiębiorcy czekają na rząd mniejszościowy