Przyszłość (biznesu) należy do kobiet

opublikowano: 08-03-2017, 22:00

Konferencja „PB”: Panie nie muszą nosić garnituru, by pokazać swoją siłę. Mają wiele cech, które umiejętnie wykorzystane mogą okazać się przydatne w prowadzeniu firmy

Nic nie czyni kobiet mniej zdolnymi do osiągnięcia sukcesu w świecie biznesu. Co więcej, zdaniem niektórych są takie cechy wynikające z przynależności do płci żeńskiej, które czynią panie lepszymi liderkami, niż wielu mężczyzn jest liderami. Kulturowe i społeczne oczekiwania wobec kobiet sprawiają jednak, że wiele utalentowanych i ambitnych pań rezygnuje ze wspinania się na wyższe szczeble kariery. Są jednak i takie, które napotykane na swojej drodze przeszkody przeskakują, obchodzą lub wspinają się po nich, niejednokrotnie w wysokich szpilkach i z wdziękiem baletnicy. Wiele z nich „Puls Biznesu” miał zaszczyt gościć na drugiej edycji swojej konferencji „Power To Women. Liderka w biznesie”. Podczas dwudniowego spotkania panie dzieliły się doświadczeniami na temat udziału i roli płci pięknej w budowaniu przedsiębiorczości.

KOBIECOŚĆ JEST SIŁĄ: Być dumną ze swojej kobiecości i nie zgubić jej w
świecie twardego, (jeszcze) zdominowanego przez mężczyzn biznesu — takie hasło
przyświecało II edycji konferencji Power To Woman.
Wyświetl galerię [1/2]

KOBIECOŚĆ JEST SIŁĄ: Być dumną ze swojej kobiecości i nie zgubić jej w świecie twardego, (jeszcze) zdominowanego przez mężczyzn biznesu — takie hasło przyświecało II edycji konferencji Power To Woman. Marek Wiśniewski

— Jesteśmy inne niż mężczyźni, zarówno pod względem wyglądu, jak i w wielu innych sferach. To nie jest nasza słabość, lecz nasza siła. Kobiecość w każdym sensie jest atutem, który może bardzo pomóc w prowadzeniu biznesu — mówiła Joanna Przetakiewicz, właścicielka marki modowej, dyrektor kreatywna domu mody La Mania.

Siła różnicy

Gdyby na konferencję mogły przybyć feministki drugiej fali, które walczyły o docenienie tego, co żeńskie, byłyby zachwycone tym, w jakim duchu przemawiały prelegentki. Większość wystąpień zawierała przynajmniej drobną apoteozę kobiecości.

— Jedynym, co przeszkadza kobietom w prowadzeniu biznesu i osiąganiu oszałamiającego sukcesu, jest ich brak pewności siebie. Wszystkie inne „kobiece cechy” wystarczy umiejętnie wykorzystać i mogą okazać się niezwykle przydatne — podkreślała Agnieszka Kłos, członkini zarządu, dyrektor sprzedaży i obsługi klienta w firmie Provident. Czym są owe typowo „kobiece cechy”? Większość pań wymieniała tutaj emocjonalność, empatię czy opiekuńczość. Ale mówiły i o tym, co widać na pierwszy rzut oka.

— Ukrywanie kobiecego ciała, stylizowanie się na mężczyznę jest błędem, należy z tym skończyć. Kobieta nie musi nosić garnituru, by pokazać swoją siłę. Umiejętny dobór stroju, który w nieprzesadzony sposób uwypukli kobiece walory, nie epatując przy tym seksualnością, może bardzo pomóc zbudować pewność siebie — zaznaczała Joanna Przetakiewicz. Zgromadzone panie sporo mówiły o tym, że ich kobiecość nie stanowi dla nich problemu, a chęć odróżniania się od mężczyzn i na polu biznesu jest dla nich ważna. W pracy nie stają się mężczyznami, lecz pozostają kobietami.

Priorytety, nie perfekcja

Są jednak takie aspekty kobiecości, które mogą rzeczywiście stanowić przeszkodę na drodze do najwyższych szczebli kariery zawodowej.

— Wiele dziś mówi się o wielozadaniowości kobiet. To w dużej mierze mit i nawet jeśli kobiety pełnią wiele różnych ról jednocześnie, to najczęściej nie z własnej woli, lecz z przymusu społecznego, który muszą pogodzić z chęcią samorealizacji. Są badania, które wyraźnie pokazują, że robienie wielu rzeczy naraz odbija się na jakości pracy — przekonywała Małgorzata Szturmowicz, członek zarządu Idea Banku. Ważkim problemem dla kobiet jest np. pogodzenie chęci robienia błyskotliwej kariery i spełniania się w życiu rodzinnym, w roli żony i matki. Jeżeli wielozadaniowość jest mitem (a bycie jednocześnie świetną matką, gospodynią, partnerką i szefową właściwie tę wielozadaniowość potwierdza), to czy trzeba z czegoś zrezygnować?

— Nie chodzi o to, żeby rezygnować, nie chodzi też o to, by godzić wszystko za wszelką cenę. Jednego dnia jestem świetną bizneswoman, innego jestem dla męża partnerką z marzeń, a kolejnego jestem mamą na medal — stwierdziła Olga Kozierowska, bizneswoman, dziennikarka, założycielka organizacji Sukces Pisany Szminką.

Pozostałe prelegentki nie musiały właściwie odpowiadać na to pytanie, ponieważ wiele z nich przedstawiało się jako mamy dwojga, trojga czy nawet czworga dzieci. Małgorzata Szturmowicz, najmłodsza kobieta w sektorze bankowym, jaka dotychczas trafiła do zarządu, tłumaczyła, że da się pogodzić wszystkie sfery życia — pod warunkiem że dobrze ustawi się hierarchię swoich zadań i celów.

— Nie perfekcjonizm we wszystkich dziedzinach, lecz ustalenie swoich priorytetów dadzą szansę na osiągnięcie sukcesu w każdej z nich — tłumaczyła Małgorzata Szturmowicz.

Przewrotnie pocieszające dla zebranych pań okazały się słowa najmłodszych prelegentek, dla których problemem na ich drodze do sukcesu było nie macierzyństwo, ale właśnie brak dzieci. — Nie zliczę, ile razy słyszałam, że jestem za młoda, za mało umiem, że nie mam męża i dzieci, więc co ja mogę wiedzieć.

Młody wiek i nieustabilizowana sytuacja prywatna też mogą być źle widziane u kobiety próbującej sił w biznesie. W przypadku tego typu dyskryminacji, jak i każdej innej, z którą można się spotkać, kluczowe są konsekwencja i wytrwałość. Bez tego ani rusz — opowiadała Karolina Cwalina, pomysłodawczyni oraz założycielka projektów „Sexy zaczyna się w głowie” oraz „Sukces zaczyna się w głowie”.

Narzędzia pod ręką

Spotkanie doświadczonych liderek było też okazją do podzielenia się sposobami na to, jak najefektywniej zarządzać zespołem, będąc kobietą. Panie, które z sukcesem kierują pracownikami, wyraźnie podkreślały, że w firmie nie ma niczego ważniejszego niż właśnie ludzie.

— Rozpoczęliśmy ekspansję międzynarodową indaHash i od razu wiedzieliśmy, że nie mamy absolutnie żadnego miejsca na to, by popełniać błędy przy rekrutacji. Mocno inwestujemy w proces pozyskiwania nowych pracowników — mówiła Barbara Sołtysińska, współzałożycielka, prezes LifeTube i indaHash. Jaki jest sposób na umiejętne kierowanie swoimi pracownikami? — Warto korzystać z doświadczeń z różnych obszarów życia i je łączyć, np. umiejętność organizacji życia rodzinnego może pomóc w organizacji pracy swojego zespołu — radziła Małgorzata Szturmowicz.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Joanna Dobosiewicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu