15-12-2010, 09:24
W USA, podobnie jak w Europie, czekano we
wtorek na wynik posiedzenia FOMC. Jednocześnie, zdecydowana większość graczy nie
oczekiwała po nim niczego nadzwyczajnego. Ta większość nie zawiodła się.
Oczywiście, stopy się nie zmieniły. Nie zmienił się też zakres „poluzowania
ilościowego”, czyli QE2. W komunikacie też nie znalazło się nic nowego. Sytuacja
gospodarcza poprawia się, ale „w tempie niedostatecznym do zmniejszenia
bezrobocia". Komunikat nie wpłynął na zachowanie rynków. Spójrzmy więc na
raporty makro.