PZU zacznie nowy tydzień w WIG20

Adrian Boczkowski
opublikowano: 13-05-2010, 00:00

Cersanit po trzech latach wypada z grona blue chipów. Sprawdziły się więc nasze przewidywania o zmianach w WIG20

Wczorajszy debiut PZU na GPW zapewnił ubezpieczycielowi prawie natychmiastowe wejście do prestiżowego indeksu blue chipów. Nie jest to jednak zaskoczeniem, gdyż zgodnie z regulacjami GPW wystarczyło, by wartość akcji w wolnym obrocie debiutanta (free float) przekroczyła około 5,5 mld zł. Tymczasem free float PZU (36,1 mln akcji) był wart po cenie sprzedaży papierów w IPO (312,5 zł) blisko 11,3 mld zł. Po skoku kursu o 15 proc. na wczorajszej sesji, która jest podstawą do wyliczeń GPW, było to już 13 mld zł. Zastopować PZU w szybkiej drodze do WIG20 mógł tylko skok WIG20 o ponad 100 proc. lub zniżka kursu PZU podczas debiutanckiej sesji o ponad 50 proc. To jednak nie było realne. Najszybciej zmiany w WIG20 mogą wejść po piątkowej sesji. Tak też postanowiła wczoraj GPW.

Co zmieni obecność PZU w WIG20? Z naszych szacunków, dla kursów z wczorajszego popołudnia, wynika, że PKO BP miałaby 15 proc. w indeksie (górny limit GPW przy rewizjach). Zwiększyłaby się tylko liczba akcji brana pod uwagę (wciąż niecały free float PKO BP znajduje się w portfelu WIG20). Cały free float wszedłby wreszcie do portfela WIG20 w przypadku Pekao (13,2 proc. w WIG20). Trzeci byłby KGHM z udziałem około 11,6 proc. Na czwartej lokacie uplasowałby się PZU z około 10,5-procentowym wpływem na indeks blue chipów. Wyprzedziłby Orlen, który otrzymałby około 9,7 proc. Za nim uplasowałaby się TP (około 8 proc.).

Po wtorkowej sesji udziały pierwszej piątki z WIG20 w indeksie (kolejność taka sama, wyłączając PZU) to odpowiednio 15,28, 14,35, 13,25, 11,01 i 9,11 proc. To oznacza, że na przykład KGHM straciłby więc z dnia na dzień na znaczeniu jako benchmark około 1,6 pkt proc. To sporo, więc kurs mógłby znaleźć się przejściowo pod presją. Jednocześnie jednak dzięki PZU wartość akcji w wolnym obrocie spółek z WIG20 wzrosłaby skokowo o 14 proc., do ponad 121 mld zł. Nieco trudniej będzie więc wpływać pojedynczym podmiotom na zachowanie WIG20, co będą musieli wziąć pod uwagę arbitrażyści z rynku terminowego. Przełomem będzie jednak zapowiadane zastąpienie WIG20 przez WIG30. Być może debiut Tauronu pod koniec czerwca stanie się okazją.

Warto przypomnieć, że przed debiutem PZU warszawska GPW zmieniła kluczowy zapis dotyczący nadzwyczajnej rewizji składu indeksu WIG20. Wcześniej obowiązywał niejednoznaczny zapis, że do nieplanowanej rewizji dochodzi, gdy wartość free float debiutanta przekracza po pierwszej sesji wartość free float z listy rankingowej WIG20. Teraz mowa jest o kapitalizacji portfela WIG20. Nie chodzi tu tylko o doprecyzowanie regulacji. W pierwszym przypadku GPW uważała bowiem, że skoro WIG20, mWIG40 i sWIG80 mają wspólną listę rankingową (w praktyce jest mocno zbliżona do szerokiego indeksu WIG), to trzeba wziąć pod uwagę kapitalizację free float szerokiego rynku. Dlatego PGE nie znalazła się w WIG20 w ubiegłym roku, a dopiero w marcu, przy okazji standardowej rewizji rocznej WIG20. Wiele instytucji nie było więc przez kilka miesięcy zainteresowanych papierami PGE, co było widoczne w notowaniach (później zaszkodziła im deklaracja MSP o planowanej dużej podaży akcji). Przy obecnych regulacjach PGE już kwalifikowałaby się do rewizji nadzwyczajnej składu WIG20. W przypadku PZU stałoby się tak jednak nawet przy starych zasadach.

Zmiany w składzie WIG20 oznaczają również odświeżenie mWIG40 i sWIG80. Do indeksu średniaków wejdzie od poniedziałku Cersanit, a opuszczą go Puławy. Dołączą one do składu wskaźnika maluchów , a wypadnie z niego Nepentes.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Adrian Boczkowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy