Rekordowy pesymizm firm dotyczący zamówień

  • DI
opublikowano: 17-10-2022, 20:00
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Tak niskiej sprzedaży przedsiębiorcy nie spodziewali się nawet tuż po wybuchu pandemii.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • Jakich wyników sprzedaży spodziewają się przedsiębiorcy
  • Jak ich prognozy zmieniły się od ostatniego badania
  • Jak zmieniła się sytuacja na przestrzeni ostatnich lat

Główny indeks Barometru Europejskiego Funduszu Leasingowego (EFL) na czwarty kwartał tego roku wyniósł 47,2 pkt i jest o 0,4 pkt niższy niż w poprzednim kwartale. Trzeba podkreślić, że wartość wskaźnika spada już piąty raz z rzędu i jest najniższa od połowy 2020 r.

Barometr powstaje na podstawie zgromadzonych danych dotyczących czterech sfer: poziomu sprzedaży, planowanych inwestycji w środki trwałe, płynności finansowej i zapotrzebowania na zewnętrzne finansowanie. Przyjmuje wartości od 0 do 100. Łączny wynik powyżej 50 pkt oznacza, że występują sprzyjające warunki do rozwoju sektora MŚP, natomiast wynik niższy - że warunki te są niekorzystne. Wspomniany uzyskany poziom 47,2 pkt, uzyskany kolejny raz z rzędu, oznacza, że mikro, małe i średnie przedsiębiorstwa widzą niewielkie szanse na rozwój w najbliższych miesiącach.

O braku większych planów inwestycyjnych firmy mówią już od kilku kwartałów, teraz dochodzą do tego najnowsze prognozy sprzedażowe, które budzą bardzo duże zaniepokojenie. Zaledwie 4 proc. firm liczy na większe zamówienia w ostatnim kwartale tego roku. To wynik o prawie 10 punktów proc. niższy niż w III kwartale, gdy wydawało się, że już gorzej być nie może. Co więcej, to najbardziej pesymistyczne prognozy od początku realizacji pomiaru, czyli 2015 r. Nawet tuż po wybuchu pandemii koronawirusa, na początku kwietnia 2020 r., wskaźnik ten był nieco wyższy i wynosił 4,8 proc.

W najnowszym badaniu ponad połowa firm (56 proc.) nie przewiduje żadnych zmian w wielkości zamówień, ale już co trzeci zapytany (37 proc.) obawia się spadku.

– Nigdy w historii naszego indeksu nie było tak pesymistycznych prognoz dotyczących sprzedaży. I dotyczą one okresu, w którym skala wydatków Polaków, z uwagi na okres świąteczno-noworoczny, jest najczęściej najwyższa w ciągu całego roku. W najbliższych miesiącach w szczególności firmy handlowe, usługowe, hotele i restauracje mogą znaleźć się w stagnacji, gdyż rekordowa inflacja zmniejsza siłę nabywczą Polaków. I widzimy, że przedsiębiorcy przygotowują się na najgorsze – komentuje Radosław Woźniak, prezes zarządu EFL.

Kiedy spada sprzedaż, zmniejsza się płynność finansowa. Tylko 4,2 proc. przedstawicieli MŚP spodziewa się poprawy w tym zakresie (o 8,3 p.p. mniej niż w poprzednim kwartale).

Poznaj program “ESG Forum”, 5 grudnia, Warszawa >>

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane