Roubini: „detaliczni frajerzy” znów stracą na bitcoinie

opublikowano: 23-02-2021, 10:58

Znany amerykański ekonomista Nouriel Roubini jest przekonany, że detaliczni inwestorzy kupujący bitcoina w obawie, że nie skorzystają na dalszym wzroście jego ceny, znów na tym stracą.

- Tak jak w 2017 roku mamy setki tysięcy detalicznych frajerów, którzy mają FOMO [strach przed przegapieniem – red. pb.pl] jeśli chodzi o bitcoina. I będą kupować go na szczycie, jak działo się to w grudniu 2017 roku kiedy cena doszła do 20 tys. USD, a potem spadła do 3 tys. USD do końca następnego roku – powiedział Roubini serwisowi Yahoo Finance. – To ten sam fenomen, tyle, że ludzie wchodzą z powodu FOMO, karmią bańkę, manipulację, a ostatecznie zostaną zmiażdżeni – dodał.

Nouriel Roubini, fot. Bloomberg
Nouriel Roubini, fot. Bloomberg

Ekonomista z Uniwersytetu Nowojorskiego jest przekonany, że wzrost notowań bitcoina w ostatnich miesiącach jest wynikiem „potężnej manipulacji” i nie ma nic wspólnego z zabezpieczaniem się przed inflacją. Argumentuje, że świadczy o tym brak wyraźnego wzrostu ceny złota i obligacji indeksowanych o inflację.

- Jak to możliwe, że tylko bitcoin jest zabezpieczeniem przed inflacją i deprecjacją tradycyjnego pieniądza? Musi stać za tym coś jeszcze. A jest tym potężna manipulacja – powiedział Roubini.

Jego zdaniem bitcoin, tak jak inne kryptowaluty, nie powinien w ogóle znaleźć się w portfelu zarówno instytucjonalnego, jak i detalicznego inwestora. Powodem jest olbrzymia zmienność notowań.

- Tak naprawdę, to nikt nie wie jaka jest wartość tych pseudoaktywów. One nie mają żadnej wartości, bo nie generują żadnego dochodu, nie mają żadnego zastosowania, nie mają żadnej użyteczności. Dlatego jest to spekulacyjna gra w samonapędzającej się bańce spekulacyjnej – powiedział amerykański ekonomista.

Kurs bitcoina doszedł podczas weekendu do rekordowych 58332 USD. Od tego czasu spada. Obecnie idzie w dół o prawie 13 proc. do 47870,10 USD. Jest wciąż o 65 proc. droższy niż na początku roku. Rok temu w marcu był notowany po ok. 5 tys. USD. Jego wzrost od tego czasu często tłumaczono wejściem na rynek bitcoina inwestorów instytucjonalnych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, Yahoo Finance

Polecane