Kontrakty terminowe na żelazo spadają w środę o około 1,7 proc., kształtując się na pułapie 92 USD za tonę, realizując czwarty z rzędu spadek. Kurs zmierza w stronę ważnego poziomu wsparcia na poziomie 90 USD.
Obecne korekta poprzedzona została po krótkotrwałym odbiciu powyżej 100 USD za tonę w zeszłym tygodniu, które według niektórych obserwatorów prawdopodobnie nie potrwa długo, biorąc pod uwagę presję na huty, aby ograniczyły produkcję. Dlatego, jeśli dojdzie do spadku poniżej ostatniego dziennego minimum na pułapie 91,45 USD za tonę spowodowałby zejście cen do najniższego poziomu od 2022 r.
Wszystko to sprokurowane jest najnowszymi danymi z chińskiej gospodarki, która jest największym na świecie konsumentem rudy i producentem wytwarzanej z niej stali. Słaby popyt ze strony budownictwa mieszkaniowego doprowadził do nadpodaży stali, co z kolei skłoniło huty do ograniczenia produkcji i strat poniesionych w pierwszym półroczu.
Większość globalnych banków spodziewa się, że gospodarka Chin nie osiągnie w tym roku rządowego celu wzrostu na poziomie 5 proc., a Pekin nie zdecyduje się na wdrożenie bodźców stymulacyjnych na dużą skalę.
Eksperci podkreślają, że to, czy ruda żelaza będzie nadal tanieć, będzie w dużej mierze zależało od tego, czy popyt na produkty stalowe odnotuje znaczące odbicie po sezonowym przestoju,
