Rysy na (optymistycznym) obrazie

  • Marek Rogalski
opublikowano: 28-02-2019, 11:30

Kluczowe informacje z rynków:

USA / CHINY / NEGOCJACJE HANDLOWE: Szef zespołu negocjatorów, Robert Lighthizer z USTR składał wczoraj „sprawozdanie” w Kongresie – dał do zrozumienia, że jest zbyt wcześnie, aby móc ocenić, że porozumienie handlowe z Chinami zostanie zawarte w najbliższych tygodniach. Dodał, że nadal pozostało wiele tematów do uzgodnienia i zaznaczył, że w sporze nie chodzi tylko o zmniejszenie nierównowagi w handlu pomiędzy obydwoma krajami. Nie wykluczył też, że USA utrzymają nałożone wcześniej cła na produkty z Chin. Ich zniesienie byłoby możliwe w sytuacji wprowadzenia zupełnie nowych reguł warunkujących wzajemne relacje.

CHINY / DANE PMI: Tymczasem opublikowane dzisiaj w nocy dane nt. indeksów aktywności w przemyśle i usługach za luty, nieco zaskoczyły na minus. Wskaźnik dla przemysłu spadł do 49,2 pkt. z 49,5 pkt. utrzymując się już trzeci miesiąc poniżej bariery 50 pkt., a usługowy zjechał do 54,3 pkt. z 54,7 pkt. Szacowano odpowiednio 49,5 pkt. i 54,5 pkt.

USA / KOREA PÓŁNOCNA: Rozmowy pomiędzy Donaldem Trumpem, a Kim Dzong Unem zostały nieoczekiwanie zakończone wcześniej, a strony nie wydały wspólnego komunikatu. Niemniej prezydent Trump i Sekretarz Stanu Pompeo zapewnili o „przyjaźni” z Kimem, oraz planach kontynuacji negocjacji ws. denuklearyzacji. USA nie zamierzają też zrezygnować z dotychczasowych sankcji nałożonych na Phenian.

USA / FED: Wczoraj był drugi dzień wystąpienia szefa FED w Kongresie (tym razem przed Komisją Finansową Izby Reprezentantów) nie przyniósł zmian w przekazie, który poznaliśmy we wtorek podczas zeznań Powella w Senacie. Szef FED powtórzył, że program QT (redukcji sumy bilansowej banku centralnego) najprawdopodobniej zostanie wygaszony do końca roku.

WIELKA BRYTANIA/ BREXIT: Izba Gmin głosowała wczoraj nad zgłoszonymi poprawkami w temacie Brexitu. Odnotujmy, że ta autorstwa Cooper-Letwin, która zobowiązuje premier May to nie przekładania po raz kolejny głosowania nad wypracowanym z UE porozumieniem dotyczącym Brexitu, przeszła stosunkiem głosów 502-20. Odrzucono jednak tą, która mogłaby zablokować rząd przed forsowaniem „bezumownego” Brexitu (288-324). Te głosowania nie mają jednak większego znaczenia w kontekście wcześniejszych zapowiedzi May, co do „potrójnego” głosowania w dniach 12-14 marca. 

EUROSTREFA / WŁOCHY: Gazeta La Repubblica podała w czwartek rano, że Komisja Europejska może poprosić rząd w Rzymie o przesłanie korekty do tegorocznego budżetu. Z tekstu wynika jednak, że szef Komisji Europejskiej Juncker, oraz komisarz ds. finansów Moscovici, mieliby być przeciwni wywieraniu wyraźniejszej presji na Rzym przed zaplanowanymi na 26 maja wyborami do Parlamentu Europejskiego. 

POLSKA / DANE: Główny Urząd Statystyczny potwierdził odczyt PKB w IV kwartale na poziomie 4,9 proc. r/r. Inwestycje rosły w tempie 6,7 proc. r/r, a dynamika spożycia gospodarstw domowych wyniosła 4,3 proc. r/r. Względem III kwartału w obu przypadkach dynamika jest niższa (inwestycje szacowano wtedy na 9,9 proc. r/r).

SZWECJA: PKB w IV kwartale wypadł lepiej od szacunków rosnąc o 1,2 proc. k/k i 2,4 proc. r/r (oczekiwano 0,6 proc. k/k i 1,5 proc. r/r) wobec -0,1 proc. k/k i +1,5 proc. r/r po korekcie w III kwartale. Pozytywnie zaskoczyła też styczniowa dynamika sprzedaży detalicznej (2,2 proc. r/r).

Opinia: Dolar nadal nie może znaleźć wsparcia, ale nie można powiedzieć, że układ spadkowy jest klarowny. Wręcz odwrotnie. Jeszcze wczoraj mieliśmy próbę odbicia USD. Na starcie czwartkowego handlu amerykańska waluta jest nieco słabsza, chociaż zmiany są symboliczne. Obraz dla handlowania w schemacie risk-on (lepsze postrzeganie ryzykownych aktywów) w ostatnich kilkudziesięciu godzinach uległ pogorszeniu. Informacje o konflikcie w pakistańsko-indyjskim Kaszmirze nieznacznie podbijały wczoraj wycenę „bezpiecznych” JPY i CHF, a dzisiaj doszły do tego informacje o zerwaniu (bo tak należy to rozumieć mimo „dyplomatycznej nowomowy”) rozmów pomiędzy Trumpem, a Kimem w Hanoi. O co poszło nie wiadomo, ale USA nadal podtrzymują sankcje nałożone na Phenian, ale są gotowe do kontynuowania rozmów o denuklearyzacji półwyspu koreańskiego. To popsuło nastroje w Azji, którym zaszkodziły też słabsze (choć nie jest to duże rozczarowanie) dane z Chin, oraz wczorajsze zeznania szefa amerykańskich negocjatorów Lighthizera w Kongresie. Dał on do zrozumienia, że USA najpewniej nie zrezygnują z nałożonych na jesieni wyższych stawek celnych na chińskie produkty, a strony mają wciąż wiele do omówienia i trudno jest ocenić, jakie porozumienie zobaczymy w najbliższych tygodniach. Lighthizer wylał zatem kubeł zimnej wody na niepoprawnych optymistów liczących na to, że Trump i Xi Jinping będą w stanie w magiczny sposób zmienić rzeczywistość. Dość „jastrzębie” nastawienie Lighthizera nie powinno być jednak dużym zaskoczeniem dla uważnych obserwatorów tematu – jeszcze w poniedziałkowym komentarzu zwracałem uwagę, że jego relacje z Trumpem (który w mediach od pewnego czasu próbuje grać rolę „optymisty”’ w temacie Chin) są ostatnio trudne.

Na wykresie USDCNH (dolar/juan offshore) pojawiają się sygnały mogące zmierzać do korekty wzrostowej ostatnich spadków. Katalizatorem mogą być opublikowane dzisiaj gorsze dane PMI (zobaczymy jak wypadnie odczyt Caixin dla przemysłu, który poznamy za kilkadziesiąt godzin w nocy z czwartku na piątek), oraz sceptycyzm Lighthizera mogący być katalizatorem dla kolejnych, nieco mniej optymistycznych informacji dla kształtu amerykańsko-chińskiego porozumienia. Technicznie – sygnałem do mocniejszego wybicia będzie wyłamanie poziomu 6,70. Na razie ślizgamy się po wsparciach w rejonie 6,67-6,68.

Ciekawy układ nadal jest na USDJPY. Wprawdzie nie doszło do złamania linii wzrostowej trendu, ale takowy sygnał miał miejsce kilka dni temu na dziennym wskaźniku RSI 9, który lubi wyprzedzać pewne tendencje. Zobaczymy na ile geopolityka, a przede wszystkim redukcja nadmiernego optymizmu wokół tematu amerykańsko-chińskiego nie przełoży się na złamanie wsparcia przy 110,50 na USDJPY w kolejnych dniach.

Nadal duża zmienność cechuje funta, chociaż w krótkim terminie chyba wyczerpało się „informacyjne paliwo” dla ewentualnej kontynuacji zwyżek. Głosowania w Izbie Gmin są za nami, teoretycznie nie wiele wniosły, a z wczorajszej debaty dowiedzieliśmy się jedynie, że eurosceptycy w Partii Konserwatywnej raczej nie poprą porozumienia premier May z UE, chociaż są też krytyczni wobec odwlekania Brexitu w czasie, a opozycyjna Partia Pracy zaczyna koncentrować się głównie na wsparciu idei drugiego referendum (do którego droga jest daleka). Przed nami dwa tygodnie do ważnych głosowań (12-14 marca), których skutkiem będzie zobowiązanie do wydłużenia Brexitu do końca czerwca (bo May raczej nie przedstawi wersji na 21 miesięcy, która chętniej widziałaby Unia Europejska). Pewne wydaje się to, że „bezumownego” Brexitu  uda się uniknąć (ale w marcu). Reszta to zagadki, które nie koniecznie muszą przysłużyć się funtowi w krótkim terminie.

Technicznie GBPUSD wybił wczoraj szczyt z września ub.r., ale nie tak znacząco (zamknięcie świecy wypadło zaledwie 10 pipsów powyżej, chociaż w ciągu dnia byliśmy nawet przy 1,3348). Teraz kluczowe będzie, czy utrzymamy się dzisiaj ponad 1,3297, czy też zamkniemy się poniżej, co otwierałoby drogę do korekty w stronę 1,3212 (szczyt z 25 stycznia).

Ciekawy układ mamy na EURUSD, gdzie nadal pozostajemy poniżej oporu przy 1,1405-1,1410. Rynek wspiera się krótkoterminową linią trendu wzrostowego (przy 1,1365), ale jednocześnie nie sposób zwrócić uwagi na pewną zależność na dziennym RSI 9, która sprawdzała się w ostatnich miesiącach (bliskość linii oporu przy 65 pkt. prowokowała do ustanawiania lokalnych szczytów na instrumencie bazowym).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Rogalski – główny analityk walutowy DM BOŚ

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu