Ryzyka wokół PLN utrzymują się, rynek czeka na końcówkę tygodnia

  • Konrad Ryczko
opublikowano: 09-05-2016, 07:41

Początek nowego tygodnia handlu na rynku walutowym nie przynosi istotniejszych zmian na złotym, gdzie wycena EUR wobec PLN oscyluje blisko najwyższych poziomów od ponad 3-miesięcy.

Polska waluta kwotowana jest na rynku następująco: 4,4297 PLN za euro, 3,8817 PLN wobec dolara amerykańskiego, 3,9966 PLN względem franka szwajcarskiego oraz 5,6029 PLN w relacji do funta szterlinga. Rentowności krajowego długu wynoszą 3,098% w przypadku obligacji 10-letnich.

Ostatnie sesje na złotym przyniosły utrzymanie presji na PLN m.in. w przypadku zestawienia z EUR czy USD. Można zaryzykować stwierdzenie, iż ostatnie spadki złotego wynikają ze zbliżającej się rewizji ratingu ze strony agencji Moody’s (13.05). Rynek dyskontuje prawdopodobną obniżkę perspektywy oraz możliwe cięcie samego ratingu. Byłaby to druga z dużych, poważanych agencji ratingowych, która zdecydowałaby się na taki krok wobec Polski (S&P obniżyła rating 15.01). Problemem pozostaje fakt, iż obniżka 2 z 3 największych agencji wpłynie najprawdopodobniej na część portfeli zagranicy, którzy posiadają odpowiednie obostrzenia w zakresie inwestycji przy niższej ocenie inwestycyjnej. Ponadto w piątek na rynku pojawiły się spekulacje dot. ewentualnego odejścia od kwestii przewalutowania kredytów w CHF. Dość szybko jednak MF i kancelaria Prezydenta zdementowały tą informację, potwierdzając utrzymywanie się ryzyka możliwej destabilizacji sektora bankowego zbyt pochodną, radykalną (np. jednorazowy koszt) decyzją. Warto ponadto wspomnieć, iż piątkowa, oczekiwana nominacja kandydata na fotel prezesa NBP spotkała się z dość „przyjazną reakcją rynków”. Wybór A. Glapińskiego został odebrany pozytywnie z uwagi na jego przeszłe doświadczenia w RPP oraz relatywnie umiarkowane poglądy. Potwierdza to bazowy scenariusz utrzymania stóp na niezmienionym poziomie w całym 2016r.

W trakcie dzisiejszej sesji brak jest istotniejszych publikacji makroekonomicznych z kraju. Inwestorzy pozostaną najprawdopodobniej pod wpływem piątkowych, słabszych danych z amerykańskiego rynku pracy oraz relatywnie gorszego, weekendowego wskazania z Chin dot. handlu zagranicznego. Na ważniejsze dane z Polski przyjdzie nam poczekać do końcówki tygodnia kiedy poznamy m.in. CPI za kwiecień oraz wstępny odczyt PKB za I kw.

Z rynkowego punktu widzenia obserwowaliśmy wysokie zamkniecie tygodnia na EUR/PLN (okolice 4,4350 PLN). Teoretycznie sugeruje to możliwość kontynuacji wzrostów na tej parze w kierunku 4,50 PLN. Pozostałe zestawienia prezentują się relatywnie stabilnie – obserwujemy presje podażową, jednak kursy x/PLN znajdują się poniżej niedawnych szczytów z końcówki kwietnia.



© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Konrad Ryczko, Analityk, Makler Papierów Wartościowych DM BOŚ

Polecane